Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Koronawirus nieco odpuszcza

Kolejnych kilkadziesiąt osób z powiatu włodawskiego uzyskało w ubiegłym tygodniu pozytywny wynik testu na koronawirusa. Z powodu zakażania było też kilka zgonów. Na szczęście stabilizuje się sytuacja w Domu Pomocy Społecznej w Różance.
Koronawirus nieco odpuszcza

Autor: Fot. facebook.com/dps.senior.rozanka

Chorych na COVID-19 przybywa, ale w oficjalnych statystykach nowych przypadków tej choroby jest nieco mniej niż w poprzednich tygodniach. Wydaje się, że sytuacja pandemiczna w powiecie włodawskim powoli zaczyna się stabilizować.

- Liczba zakażeń jakby się wypłaszczała. Nie przybywa nam też ognisk masowych. Chcielibyśmy być optymistami, ale dzisiaj liczba zakażeń w kraju, po kilku dniach spadku, znów wzrosła do prawie 24 tysiące. Zatem nie możemy sobie pozwolić na poluzowanie, aby sytuacja pandemiczna ponownie się nie pogorszyła – mówił w czwartek starosta włodawski Andrzej Romańczuk.

Największe w ostatnich tygodniach ognisko choroby w Domu Pomocy Społecznej w Różance weszło w tzw. fazę wygaszania.

- Choruje 16 mieszkańców naszej placówki, z czego trzy osoby przebywają w szpitalu. Zakażonych jest również 13 pracowników. Sytuacja jednak się normuje. Dzięki testom antygenowym, jakie zakupiliśmy za własne pieniądze, jesteśmy w stanie natychmiast wykryć nowe przypadki zachorowań i uniemożliwić dalsze rozprzestrzenianie się choroby. W przypadku objawów już po 2-3 minutach dają pozytywny wynik, natomiast u osoby bezobjawowej po około 12-15 minutach. Mają 95 proc. skuteczności. Dzięki nim niezwłocznie możemy odizolować osoby zweryfikowane dodatnio od pozostałych mieszkańców. Kupiliśmy 300 testów za 10 tys. zł. Zamówiliśmy je 28 października, ale gdybyśmy mieli je z tydzień wcześniej, uniknęlibyśmy takiej skali zachorowań – przyznał dyrektor DPS Andrzej Lis.

Jego placówka była pierwszą w województwie lubelskim, która wówczas je zakupiła. Teraz zamówiły je już wszystkie DPS-y na Lubelszczyźnie. - Wtedy kupiliśmy je od ręki. Teraz musimy czekać trzy tygodnie na realizację zamówienia, bo zapotrzebowanie jest ogromne – dodał dyrektor.

Spośród blisko 100 pensjonariuszy zakażonych koronawirusem, 18 było hospitalizowanych. Wszyscy znajdowali się w ciężkim stanie. Siedem osób zmarło.

- Osoby, które nie przeżyły, jeszcze przed zarażeniem COVID-19 były bardzo obciążone innymi chorobami. Prawdopodobnie koronawirus przyspieszył ich śmierć, ale czy na pewno? Tego nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Przynajmniej dwie osoby przed zachorowaniem na Covid-19 były w bardzo ciężkim stanie. Jednak na podstawie tego, co zaobserwowaliśmy u tak dużej grupy osób zakażonych, możemy powiedzieć, że ta choroba jest bardzo nieprzewidywalna. Jedni mieszkańcy z bardzo poważnymi innymi obciążeniami zdrowotnymi przechodzili zakażenie lekko, natomiast inne osoby, o wiele zdrowsze, zmarły. Jest to trudne do wyjaśnienia w sposób logiczny i medyczny. Oznacza to, że nawet osoby zupełnie zdrowe mogą zachorować i umrzeć – wyjaśniał Lis.

Sytuacja wróciła do normy również w Szkole Podstawowej w Hannie, gdzie potwierdzono drugie co do wielkości ognisko koronawirusa. Zachorowało około dziesięciu nauczycieli i pracowników szkoły.

- Wszyscy są już zdrowi. Dzieci wróciły do przedszkola i nauka odbywa się w trybie stacjonarnym – poinformowała w czwartek dyrektor szkoły Małgorzata Jasińska.

Tego dnia w fazie rozwojowej były tylko dwa ogniska na terenie powiatu włodawskiego. Obydwa we włodawskim szpitalu. Jedno na oddziale rehabilitacyjnym, a drugie na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

W piątek okazało się, że choroba pojawiła się w przedszkolu przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym we Włodawie. Jest to placówka powiatowa. - Nie mam jeszcze dokładnych informacji. Wiem jedynie, że koronawirusa potwierdzono u kilku lub kilkunastu osób. Podjęliśmy decyzję o zamknięciu placówki z dniem dzisiejszym, na razie do końca przyszłego tygodnia - tłumaczył starosta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Oby tylko od niej nie spłonęła.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 12:26Źródło komentarza: Koniec z „Dobrym posiłkiem w szpitalach”. Powrót do przeszłościAutor komentarza: JanTreść komentarza: Ta Pani co opisała sytuację mieszka na osiedlu Baraki. Zostało ono wyremontowane na koszt miasta zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Wybudowane 2 parkingi, boisko itp. Za remont nie zapłaciła ani grosza i ma pretensje że os. Morawinek jest odśnieżane. Jakoś nie zauważa że tam nie ma nic. Ani parkingu, boiska, stare dziurawe płyty chodnikowe, bez monitoringu. Łatwo być roszczeniową osobą jak się wszystko dostało za darmo.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Tak miasto walczy z ciężką zimą. Nie wszyscy są zadowoleni z pracy samorządowych służb.Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A Ty zapewne jesteś w trakcie leczenia. Jak widać z komentarza leczenie nie skutkuje. Życzę zdrowia.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:33Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediomAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.Tak na prawdę to w ogóle nie wiadomo do czego się nadaje.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:18Źródło komentarza: Kadrowe zmiany w MOSiR pod lupą komisji. Radny wymusił debatęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jeszcze kilka lat temu tego by nie zrobił, bo domów ministrów pilnowała 24 godziny na dobę policja. Gdyby się pojawił dostał by pałą i gazem po oczach.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:00Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministra
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama