Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Krasnystaw w okowach smogu

Klub Radnych Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej zaapelował do władz miasta o rozpoczęcie działań mających na celu poprawę jakości powietrza. Wyniki pomiarów pokazują, że dopuszczalny poziom stężenia pyłów PM 10 i PM 2,5 jest bardzo przekroczony. - Walka z koronawirusem nie powinna przeszkadzać w inwestowaniu w czyste powietrze. Tu chodzi przecież o zdrowie i życie mieszkańców – podkreślają radni, którzy złożyli w tej sprawie wniosek do burmistrza Roberta Kościuka.

Sejmik Województwa Lubelskiego podjął uchwałę w sprawie „Programu ochrony powietrza dla strefy lubelskiej ze względu na przekroczenia poziomu dopuszczalnego pyłu zawieszonego PM 10 i PM 2,5 oraz docelowego benzopirenu”. Jego celem jest wskazanie działań naprawczych, których realizacja doprowadzi do poprawy jakości powietrza, co w konsekwencji spowoduje ograniczenie niekorzystnego wpływu zanieczyszczeń na zdrowie i życie mieszkańców województwa lubelskiego.

- Krasnystaw jest w tzw. strefie lubelskiej, która znalazła się w klasie C pod kątem pyłu zawieszonego PM 10 i benzopirenu, a także do klasy C1 w zakresie stężeń pyłu zawieszonego PM 2,5. Wyniki pomiarów w stacjach w Chełmie, Zamościu i Białej Podlaskiej jednoznacznie pokazują znaczące przekroczenia dopuszczalnego poziomu tych pyłów. A mogą one przecież zawierać substancje toksyczne, takie jak: wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, metale ciężkie oraz dioksyny i furany – tłumaczy radny Grzegorz Brodzik.

Z ostatnich badań jakości powietrza wynika, że w 2018 roku na terenie Krasnegostawu szacunkowa liczba osób narażonych na oddziaływanie zanieczyszczeń wynosi 13 134. Wśród nich ok. 2700 to osoby starsze. Z kolei jeśli chodzi o przekroczenie stężenia benzopirenu, narażonych może być 21 901 mieszkańców, z czego 4 498 to osoby starsze. Zestawienia wskazują, że emisja tych zanieczyszczeń występuje najczęściej w sektorze komunalno-bytowym. Jej źródłem są małe kotłownie i paleniska domowe.

- Z danych ujętych w programie ochrony powietrza dla strefy lubelskiej wynika, że liczba budynków położonych na terenie Krasnegostawu, będących źródłem emisji zanieczyszczeń, w 2018 roku wynosiła 3 395. Dlatego też, jak podkreślają autorzy programu, działania naprawcze powinny być ukierunkowane na redukcję emisji właśnie w sektorze obejmującym indywidualne gospodarstwa domowe czy lokalne kotłownie, gdzie ciepło pozyskiwane jest z paliw stałych – tłumaczy radny Brodzik.

Biorąc pod uwagę zapisy przyjętego przez Sejmik Województwa Lubelskiego programu, miasto Krasnystaw w trosce o zdrowie i życie mieszkańców powinno jak najszybciej przystąpić do realizacji zawartych w nim wskazań i rozwiązań. Tak przynajmniej uważają przedstawiciele Klubu Radnych Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej, którzy złożyli w tej sprawie wniosek do burmistrza.

- W przyszłorocznym budżecie miasta powinny znaleźć się pieniądze na działania związane z poprawą jakości powietrza. Naszym zdaniem, niezbędny jest m.in. zakup miernika zanieczyszczenia powietrza, dzięki czemu moglibyśmy stale monitorować poziom dopuszczalnych norm. W swoim wniosku zaproponowaliśmy również wyposażenie Straży Miejskiej w drony z czujnikami, mogącymi określić, jakiego rodzaju substancje emitowane są do powietrza – mówi Brodzik.

Klub Radnych Porozumienie Ziemi Krasnostawskiej zawnioskował także o utworzenie Programu Ochrony Powietrza, jako aktu prawa miejscowego na ewentualne przekroczenia norm jakości powietrza w mieście i odpowiednie do tych zagrożeń działania.

- Przy pomocy urządzenia, jakie otrzymaliśmy z Fundacji Sanctus Nemus, systematycznie przeprowadzamy kontrole jakości powietrza na terenie naszego miasta. Tam, gdzie stwierdzimy jakieś nieprawidłowości, podejmujemy dalsze czynności. Staramy się jednak nie karać mieszkańców mandatami, a pouczać ich i uświadamiać o ewentualnych zagrożeniach – zapewnia Jacek Policha, komendant Straży Miejskiej w Krasnymstawie. - Do końca tego roku chcemy wynająć firmę i przy pomocy drona skontrolować kilka osiedli mieszkaniowych. Na swoim wyposażeniu nie mamy obecnie takiego urządzenia. Koszty jego zakupu są dosyć duże. Nie wiem, czy miasto może sobie na to pozwolić – dodaje komendant.

- Zgłoszone przez radnych z Porozumienia Ziemi Krasnostawskiej propozycje zostały ujęte w planie potrzeb do wykonania, który zostanie przedstawiony Komisji Planowania, Gospodarki Komunalnej Inwestycji i Finansów Rady Miasta do zaopiniowania. Realizacja zadań będzie możliwa po uzyskaniu pozytywnej opinii komisji oraz po zatwierdzeniu przez radę miasta planu inwestycyjnego i środków finansowych na ten cel – tłumaczy burmistrz Robert Kościuk. - Chciałbym jednocześnie zwrócić uwagę, że realizacja tych zadań wymaga wielomilionowych nakładów z budżetu miasta. Nawet gdybyśmy uzyskali dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych, będzie stanowić to duże wyzwanie dla finansów naszego samorządu, zwłaszcza w sytuacji malejących dochodów wszystkich jednostek samorządu terytorialnego, które są wynikiem kryzysu wywołanego pandemią Covid-19. Niemniej jednak staramy się konsekwentnie realizować zgłaszane przez radnych propozycje, planując ich wykonanie w perspektywie kilku najbliższych lat – wyjaśnia Kościuk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jakupce 21.11.2020 09:19
niech zakażą palenia liści tym z domków jednorodzinnych ,ale sami w nich mieszkają to tego nie robią.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: góral Treść komentarza: całe szczęście że druga zawróciła w ostatniej chwili -ale dlaczego pierwsza nie zawóciła w ostatniej chwili i całe szczęście że spadła na pole-hej Data dodania komentarza: 5.08.2026, 11:26 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie Autor komentarza: ADAM Treść komentarza: JAK MA TO ZBUDOWAC I UKSZTALTOWAC NOWA TOZSAMOSC WIEJSKIEJ SPOLECZNOSCI ? PRZYPOMINAM ZE TO SPOLECZNOSC WIEJSKA PCHALA SIE DRZWIAMI I OKNAMI DO CHELMA OD LAT 50 TYCH I WCZECNIEJ. DZISIAJ MIIASTO POWINNO ALE NIE CHCE WYSTAWIC RACHUNEK Z KORZYSTANIE NP Z PUP I NIE TYLKO . Data dodania komentarza: 5.08.2026, 00:14 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: A kto ich zastąpi ? Bo o nowych przyjęciach ani słowa Data dodania komentarza: 4.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Gm. Żółkiewka. Zakończyli zawodową drogę. Czworo pracowników przeszło na emeryturę Autor komentarza: prawyprosty Treść komentarza: Śmierdzi z daleka Data dodania komentarza: 4.08.2026, 20:43 Źródło komentarza: Gm. Białopole. Spór wokół inwestycji firmy AGROCAL w Buśnie. Wójt odpowiada na pytania radnych i wydaje decyzję środowiskową Autor komentarza: jamlenka Treść komentarza: No to jak postanowiliśmy udawać, że nie jesteśmy gminą obwarzankową, teraz pora na gminę Okszów. Pierwszy krok został uczyniony. Nie widzę powodu dlaczego mieszkańcy miejscowości na północ od Chełma mają przebijać się przez całe miasto, żeby dostać się do urzędu. Co ma wspólnego taka Wólka Czułczycka z Pokrówką? Przecież to inny świat. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 19:49 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama