Tradycyjny początek i przemarsz ulicami miasta
Obchody rozpoczęły się już w sobotę, 26 września, nabożeństwem w cerkwi pw. Jana Teologa. Główne uroczystości miały jednak miejsce w niedzielę. Zainaugurowała je msza święta w Bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w której wzięły udział władze uczelni, pracownicy oraz liczne grono studentów. Po liturgii jak co roku wykonano wspólne pamiątkowe zdjęcia na schodach prowadzących do bazyliki, a stamtąd akademicki korowód, w uroczystej asyście orkiestry dętej, przemaszerował ulicami miasta do głównej siedziby PANS przy ulicy Wojsławickiej.
Ludzie i wspólnota fundamentem uczelni
Oficjalną część wydarzenia otworzyła rektor PANS w Chełmie, prof. ucz. dr Beata Fałda. W swoim wystąpieniu zwróciła szczególną uwagę na to, co stanowi największą wartość i filar każdej szkoły wyższej.
– Rozwój Uczelni to nie tylko nowe kierunki, technologie i osiągnięcia. To przede wszystkim ludzie – ich wiedza, zaangażowanie, wzajemny szacunek i gotowość do współpracy. To od nas zależy, jaką wspólnotę akademicką będziemy razem tworzyć – podkreśliła w przemówieniu.
Zaraz po odśpiewaniu tradycyjnej pieśni „Gaude Mater Polonia”, odbyła się immatrykulacja studentów pierwszego roku. Wyjątkowym punktem programu było również uroczyste ślubowanie złożone przez studentów pilotażu. Głos podczas wydarzenia zabrał przewodniczący Uczelnianej Rady Samorządu Studentów, kierując swoje słowa do młodszych i starszych kolegów z ław, a także zaproszeni na uroczystość goście.
Jesienny symbol na nowy start
Zwieńczeniem oficjalnych obchodów było wspólne odśpiewanie „Gaudeamus Igitur” oraz wykład inauguracyjny pod tytułem „Świat, człowiek, nauka”, który wygłosił prof. Stanisław Hodorowicz. Zgromadzeni na sali słuchacze na długo zapamiętają jednak niezwykle ciepłe i słowa rektor uczelni, którymi zamknęła swoje wystąpienie.
– Życzę wszystkim pracownikom, studentom oraz zgromadzonym tu dziś z nami gościom, aby w rozpoczynającym się roku każdy znalazł coś, co warto zachować na dłużej – jak kasztan znaleziony jesienią i schowany do kieszeni. Mały, niepozorny, a jednak przez długi czas przypominający o chwili, w której został znaleziony. Niech takich dobrych chwil, spotkań i powodów do dumy będzie w tym roku jak najwięcej! – powiedziała prof. Beata Fałda.
Kolejna galeria zdjęć:


Napisz komentarz
Komentarze