Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Przeprojektowują dokumentację, zamiast rozkopywać rynek

39 tys. 956 zł miasto zapłaci za zmianę projektu rewitalizacji włodawskiego ryku, aby uchronić przed wycinką przynajmniej część drzew, które pierwotnie planowano usunąć. Ratusz miał jednak spory problem ze znalezieniem firmy, która podejmie się zaprojektowaniem tych zmian. Jakby tego było mało, uwagi do projektu ma również konserwator zabytków.
Przeprojektowują dokumentację, zamiast rozkopywać rynek

Prace na włodawskim rynku powinny już trwać w najlepsze. Niestety nieprędko się rozpoczną. Powodem jest protest, jaki latem ubiegłego roku złożyło Re-vitae Włodawa w obronie drzew przed wycinką. Burmistrz Wiesław Muszyński zgodził się na ponowną weryfikację stanu drzew. Ich pozostawienie wiąże się ze zmianami w projekcie, na które musiały się zgodzić m.in. władze urzędu marszałkowskiego oraz konserwator zabytków. Pojawił się również problem ze znalezieniem firmy, która podejmie się przeprojektowania dokumentu.

- Wielu projektantów odmówiło nam dokonania zmian w projekcie ze względu na zamieszanie wokół sprawy – tłumaczy sekretarz urzędu miasta Krzysztof Małecki.

Ostatecznie do przetargu zgłosiły się cztery firmy z całego kraju zajmujące się projektowaniem. Najkorzystniejsza oferta wpłynęła z Warszawy. Przeprojektowanie zieleni, to tylko część zmian, które miasto musi ująć w dokumencie. Zmiana nastąpi także w zakresie małej architektury. Nowy konserwator zabytków ma nieco inne spojrzenie na pewne kwestie zawarte w projekcie, aniżeli jego poprzedniczka. Wydając zgodę na pozostawienie większej liczby drzew w rynku, skorzystał z okazji i zawnioskował o inne zmiany.

- Na placu miały stanąć nowoczesne, aluminiowe, srebrne lampy oświetleniowe. Konserwator zawnioskował, abyśmy zastąpili je stylizowanymi czarnymi, takimi, jakie stoją przy ulicach. Nie zgodził się także na kwadratowe ławki. Sugeruje, abyśmy zastąpili je tradycyjnymi – wylicza Małecki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 12.03.2020 23:36
Całe szczęście że nowy konserwator ma większą wiedzę od poprzedniczki. Przy zabytkowym Czworoboku stalowe lampy i kwadratowe ławki = brrrrrrrrrr. Mam nadzieję iż uda się ocalić większość zieleni i drzew. Jedne z ostatnich w regionie Kasztany i Lipy. Bez nich Włodawa już nie będzie sobą.

gość 08.03.2020 22:18
No i dobrze, będzie więcej zieleni.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wołyniakTreść komentarza: oni popełnili tak okrutne zbrodnie zwłaszcza na dzieciach i kobietach i z tego powodu nie przyznają się i będą blokować wszelkie ekschumacjeData dodania komentarza: 1.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Konkretnie gdzie, a poza tym bocznymi drogami to się jeździ ciągnikami i terenowymi.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Sluzba kontraktowa jest dedykowana dla bylych funkcjonariuszy. Osoba spoza sluzb otrzymuje ok 6 tys zl, w czasie trwania kontraktu nie sa odkladane zadne skladki emeryturalne itp.i to jest mega slabe. Po zakonczeniu/ rozwiazaniu kontraktu ma sie " dziure" w okresie pracy, odlkadania skladek.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:35Źródło komentarza: Straż Graniczna oferuje pracę. Można zarobić od 6 tys. zł "na rękę"Autor komentarza: AhwojnaTreść komentarza: Najlepiej do kijowa, tam zapewnią im ciepło xdData dodania komentarza: 31.01.2026, 22:12Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: góralkaTreść komentarza: A co z Banderą i UPA panie Banaszek?Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:03Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama