Zgłoszenie o groźnym zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych we wtorek (27 października) po godzinie 17:20. Wynikało z niego, że płonie drewniany dom mieszkalny. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy zawodowych strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dubience. Gdy ratownicy dotarli do Jasienicy, budynek był już w znacznej części objęty niszczycielskimi płomieniami.
Akcja gaśnicza była wymagająca i trwała łącznie ponad trzy godziny. Niestety, mimo wysiłków strażaków, drewnianego domu nie udało się uratować. Budynek spłonął całkowicie, a w trakcie walki z żywiołem jego dach zapadł się do środka. Po opanowaniu głównego pożaru, strażacy musieli spędzić sporo czasu na dokładnym przelewaniu wodą i dogaszaniu dymiących zgliszcz, aby zapobiec ponownemu pojawieniu się ognia.
Na szczęście podczas pożaru nikogo nie było wewnątrz budynku, więc nikt nie ucierpiał.
Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnej przyczyny pojawienia się ognia. Bardzo prawdopodobne, że było to zaprószenie, pytanie, czy celowe?
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze