Samorząd przypomina o zasadach bezpieczeństwa
Urzędnicy przypominają, że wilk jest dzikim zwierzęciem, które zazwyczaj unika kontaktu z człowiekiem. Sugerują, aby w przypadku spotkania z drapieżnikiem zachować spokój i nie podejmować działań mogących sprowokować zwierzę. W komunikacie przedstawiono również zalecenia dotyczące postępowania w takiej sytuacji. Nie należy zbliżać się do wilka ani próbować gwałtownie go przepędzać. Nie powinno się również uciekać ani odwracać do niego plecami. Zalecane jest spokojne wycofanie się i pozostawienie zwierzęciu przestrzeni do odejścia. Nie należy także podchodzić do wilka w celu wykonania zdjęcia lub nagrania.
Gmina Sawin zwraca uwagę również na konieczność odpowiedniego zabezpieczenia zwierząt domowych i gospodarskich. Podczas spacerów psy powinny być prowadzone na smyczy, a po zmroku nie należy pozostawiać ich bez nadzoru. Zwierzęta gospodarskie powinny być na noc zamykane w odpowiednio zabezpieczonych budynkach lub zagrodach. Ważne jest także niepozostawianie resztek jedzenia i odpadów spożywczych w miejscach dostępnych dla dzikich zwierząt. Nie należy również dokarmiać wilków, ponieważ może to przyzwyczajać je do obecności ludzi i sprzyjać ich zbliżaniu się do zabudowań.
Samorząd prosi mieszkańców o przekazywanie informacji o zaobserwowanych wilkach. W zgłoszeniu warto podać datę i godzinę obserwacji, dokładną lokalizację, liczbę zwierząt oraz opis ich zachowania. Jeśli można to zrobić bezpiecznie, pomocne może być również zdjęcie wykonane z odpowiedniej odległości.
Szczególną uwagę należy zwrócić na nietypowe zachowania, takie jak uporczywe podchodzenie do ludzi, długotrwałe przebywanie w pobliżu domów, brak reakcji na obecność człowieka czy agresja. W takich przypadkach należy powiadomić odpowiednie służby, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Podobne zgłoszenia miały już miejsce
Warto przypomnieć, że o podobnych przypadkach informowaliśmy na naszych łamach kilkukrotnie. Na przestrzeni dwóch ostatnich lat budzące obawy sygnały napływały między innymi z gminy Siedliszcze, gminy Wojsławice, a także Rudy-Huty, Woli Uhruskiej czy gminy Chełm. I za każdym razem specjaliści z Lasów Państowych przekonywali nas, że obecność wilków w okolicach Chełma nie jest niczym nowym.
Piotr Kosmala z Nadleśnictwa Chełm już kilkukrotnie wyjaśniał, że na naszych terenach wilki występują od kilku dekad.
- Na terenie powiatu chełmskiego wilki bytują od kilkudziesięciu, co najmniej, lat. Doskonale pamiętam, że na początku lat 80., kiedy zaczynałem pracę, wilki widywane były dosyć często w okolicach Stańkowa - wspominał w jednej z rozmów z nami pracownik nadleśnictwa.
I oceniał, że lokalna populacja wilków nie jest duża, a zwierzęta te na ogół unikają kontaktu z ludźmi. Ich podstawowym pokarmem, jak nam przekazywał, są dzikie zwierzęta, przede wszystkim sarny i jelenie.
- Wilki nie tworzą w tym rejonie wyjątkowo licznych watah, a dostępność naturalnego pokarmu ma znaczenie dla ich zachowania. Nie oznacza to jednak, że ryzyko ataków na zwierzęta domowe można całkowicie wykluczyć - przekazywał nam kilka miesięcy temu.
Dlaczego wilki pojawiają się w pobliżu gospodarstw?
Leśnicy zwracają uwagę na fakt, że wilki, podobnie jak lisy, kuny, borsuki czy jenoty, mogą korzystać z okazji do zdobycia łatwo dostępnego pokarmu. Dlatego tak istotne jest zabezpieczanie zwierząt i budynków, w których są utrzymywane.
- Proszę pamiętać o tym, że takie sytuacje należy traktować jako incydentalne. Należy po prostu te wszystkie gospodarskie zwierzęta odpowiednio zabezpieczać. Należy zadbać o odpowiednie ogrodzenie i pamiętać o dokładnym zamykaniu wszystkich gospodarskich obiektów - radzili do tej pory specjaliści.
Dosyć istotne są także relacje między psami a wilkami. Zwierzęta te mogą wchodzić ze sobą w konflikty, dlatego pozostawianie psów bez nadzoru, szczególnie w pobliżu lasów, może wiązać się z ryzykiem. Niemałe znaczenie ma także mobilność wilków. Drapieżniki potrafią pokonywać duże odległości, nie ograniczając swojej aktywności do jednej miejscowości czy kompleksu leśnego. Według leśników mogą przemieszczać się nawet na dystansie przekraczającym 40 kilometrów dziennie. Oznacza to, że zwierzęta obserwowane w różnych częściach powiatu w krótkim odstępie czasu niekoniecznie należą do odrębnych watah. Zwierzęta, które dzisiaj pojawią się na terenie konkretnej gminy, jutro mogą być widziane w zupełnie innej lokalizacji.
Czytaj także:
- Ile godzin wsparcia potrzebują uczniowie przed egzaminem ósmoklasisty? Dyskusja na sesji w Wierzbicy
- Jak działa system ratownictwa w gminie Wierzbica? Radni pytali o wyjazdy OSP, łączność i schrony
- Odwołali skarbnik, by znów ją powołać. Nietypowa sytuacja w gminie Wierzbica
- Od Bałtyku po Berlin. Uczestnicy WTZ w Sawinie łączyli rehabilitację z odkrywaniem świata [ZDJĘCIA]



Napisz komentarz
Komentarze