Martwe gołębie w Ludwinowie. Sprawę zgłoszono policji
Niepokojące zdarzenie odnotowano w miejscowości Ludwinów w gminie Chełm, gdzie w pobliżu lasu znaleziono martwe ptaki. Badania wykazały, że przyczyną ich padnięcia był rzekomy pomór drobiu (ND). Według ustaleń służb nie były to ptaki dzikie, lecz gołębie hodowlane.
- Z naszych czynności wynika, że były to gołębie hodowlane wyrzucone przez kogoś, podrzucone. Sprawa została zgłoszona do organów ścigania i czekamy na rozstrzygnięcie - poinformowała nas Agnieszka Lis, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Chełmie.
Po ujawnieniu zdarzenia martwe ptaki zebrano i przekazano do utylizacji. Miejsce ich znalezienia zostało również zdezynfekowane. W związku z wykryciem wirusa 22 października 2026 roku w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego opublikowano rozporządzenie nr 2 Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie. Na jego podstawie wyznaczono strefę objętą zakażeniem. Obejmuje ona Ludwinów w gminie Chełm oraz Marysin w gminie Rejowiec.
Rozporządzenie określa zasady postępowania na obszarze zagrożonym i wprowadza obowiązki dotyczące utrzymywania ptaków oraz zabezpieczania gospodarstw. Na granicach strefy, przy drogach publicznych i wewnętrznych, mają zostać ustawione żółte tablice ostrzegawcze z czarnym napisem: „UWAGA! RZEKOMY POMÓR DROBIU – STREFA OBJĘTA ZAKAŻENIEM”. Oznakowanie powinno być trwałe i czytelne z odległości co najmniej 100 metrów. Za jego ustawienie odpowiadają wójt gminy Chełm oraz burmistrz miasta i gminy Rejowiec.
Zgodnie z rozporządzeniem ograniczenia mają obowiązywać przez co najmniej 30 dni, o ile w tym czasie nie zostaną stwierdzone kolejne ogniska choroby.
Jakie obowiązki wprowadzono dla hodowców?
W strefie objętej zakażeniem obowiązują zasady bioasekuracji, których celem jest ograniczenie ryzyka przeniesienia wirusa do kolejnych gospodarstw. Do najważniejszych nakazów należą utrzymywanie drobiu i innych ptaków w zamknięciu (w kurnikach lub innych budynkach, w sposób uniemożliwiający kontakt z dzikim ptactwem i ptakami z innych gospodarstw); karmienie i pojenie wewnątrz budynków (pasza i woda powinny być podawane w miejscach niedostępnych dla dzikich ptaków); zabezpieczenie paszy i ściółki (materiały te należy przechowywać w zamknięciu, zgodnie z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu); stosowanie mat dezynfekcyjnych (przy wejściach i wyjściach z budynków inwentarskich), przestrzeganie higieny osobistej (w tym dezynfekowanie rąk i obuwia przy wejściu do pomieszczeń, w których utrzymywane są ptaki); czyszczenie i dezynfekcja sprzętu oraz transportu (szczególnie wykorzystywanego do przewozu drobiu, mięsa, paszy i nawozów), niezwłoczne zgłaszanie niepokojących zdarzeń (w tym znalezienia martwych ptaków, wzrostu zachorowalności lub spadku produkcyjności stada).
Rozporządzenie wprowadza również zakazy. Dotyczą one m.in. pojenia drobiu wodą ze zbiorników powierzchniowych, do których mogą mieć dostęp dzikie ptaki, przemieszczania dzikich ptaków i produktów od nich pochodzących przez ludzi, a także organizowania polowań na ptaki łowne oraz wypuszczania ptactwa w celu odnowy zasobów łowieckich.
Hodowcy powinni zapoznać się z pełną treścią rozporządzenia, ponieważ to ono określa zakres obowiązków i ograniczeń obowiązujących na wyznaczonym obszarze.
Mata przed wejściem do kurnika
Doktor Lis apeluje o konsekwentne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Szczególne znaczenie ma ograniczenie kontaktu ptaków utrzymywanych w gospodarstwach z potencjalnie zakażonym dzikim ptactwem.
- Wiem, że utrzymywanie drobiu w zamknięciu jest trudne, ale tylko w ten sposób unikniemy kontaktu naszego ptactwa z potencjalnie zakażonym dzikim ptactwem, które może roznosić wirusa w swoich odchodach - podkreśla.
Zwraca również uwagę na prawidłowe umiejscowienie mat dezynfekcyjnych.
- Mata nasączona środkiem dezynfekcyjnym musi znajdować się bezpośrednio przed wejściem do kurnika czy obiektu inwentarskiego. Nie w bramie wjazdowej, nie w furtce, ale bezpośrednio przed drzwiami do budynku - wyjaśnia.
Jak zaznacza, zaniedbania w zakresie bioasekuracji mogą zwiększyć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby. W przypadku wykrycia rzekomego pomoru drobiu w stadzie mogą zostać uruchomione procedury zwalczania choroby, obejmujące także likwidację zakażonych ptaków, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Objawy rzekomego pomoru drobiu. Na co zwrócić uwagę?
Służby weterynaryjne przypominają o konieczności codziennej obserwacji ptaków. Podejrzenie choroby powinny wzbudzić w szczególności objawy oddechowe, takie jak: duszność, kaszel, kichanie czy słyszalne zaburzenia oddychania. Warto także obserwować objawy neurologiczne: zaburzenia koordynacji ruchowej, niedowłady lub porażenia skrzydeł, a także nienaturalne skręcenie szyi. Specjaliści przestrzegają także przed możliwymi objawami pokarmowymi (np. biegunką). W przypadku kur, które znoszą jajka, szczególną uwagę hodowcy powinien zwrócić nagły spadek produkcji jaj, zmiana ich kształtu lub jakości skorupy, w tym pojawianie się jaj bez twardej skorupy. Objawy mogą różnić się w zależności od gatunku ptaków i przebiegu zakażenia. Samo ich wystąpienie nie przesądza o rzekomym pomorze drobiu, ale wymaga odpowiedniej reakcji. W razie zauważenia niepokojących zmian w stadzie należy niezwłocznie skontaktować się z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii w Chełmie i postępować zgodnie z zaleceniami służb. Nie należy samodzielnie przemieszczać podejrzanych ptaków.
Nadzór nad wykonaniem rozporządzenia powierzono właściwym organom administracji i służbom. W działania zaangażowane są m.in. Urząd Gminy Chełm, Urząd Miasta i Gminy Rejowiec, Komenda Miejska Policji w Chełmie, Państwowa Straż Pożarna, zarządcy dróg powiatowych i wojewódzkich, nadleśnictwa Chełm i Krasnystaw oraz zarządcy i dzierżawcy obwodów łowieckich. Służby mają monitorować sytuację i wspierać egzekwowanie wprowadzonych ograniczeń.
Czytaj także:
- Żłobek „Żółtaniecki Zakątek” w Żółtańcach-Kolonii gotowy. Rekrutacja już ruszyła
- Sprawa stacji demontażu pojazdów w Rudce nie taka oczywista. Sanepid wydał pozytywną opinię, ale decyzji środowiskowej nadal nie ma
- Farma fotowoltaiczna w Stawie w proceduralnym labiryncie. Gmina wzywa fundację do wyjaśnień
- Pół wieku razem. "Złote gody" w gminie Chełm [GALERIA ZDJĘĆ]




Napisz komentarz
Komentarze