Zawadówka wciąż zaskakuje
Dla miejscowych poszukiwaczy Zawadówka nie jest przypadkowym punktem na mapie. To jeden z najważniejszych terenów ich działalności.
Okolica kryje ślady różnych epok i wydarzeń. Poszukiwacze interesują się zarówno historią związaną z żołnierzami Tadeusza Kościuszki, jak i wojną obronną z września 1939 roku oraz dziejami I Drezdeńskiego Korpusu Pancernego.
Z historią tego miejsca związany jest również płk Eugeniusz Praczuk, ostatni żyjący żołnierz tej jednostki, który przez lata pozostawał ważnym świadkiem historii regionu.
Poszukiwacze już wcześniej trafiali tutaj na niezwykłe przedmioty. Wśród nich znalazły się między innymi unikalny orzeł oraz tarcza z kościuszkowskiego czaka.
- Zawadówka jest dla nas zdecydowanie najważniejszym miejscem na mapie poszukiwań. To teren, który ma ogromny potencjał historyczny, ponieważ nakładają się tutaj różne okresy i wydarzenia. Z jednej strony mamy ślady związane z żołnierzami Tadeusza Kościuszki, z drugiej historię wojny obronnej z września 1939 roku, a później dzieje I Drezdeńskiego Korpusu Pancernego. Każda z tych historii zostawiła tutaj swoje ślady - wyjaśnia Krzysztof Fidler.
Jak dodaje, poszukiwacze zajmują się również upamiętnianiem osób związanych z historią regionu.
- Wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej czynimy starania, aby godnie upamiętnić bohatera z 1939 roku, który spoczywa w mogile w Malinówce. To pokazuje, że nasza działalność nie polega tylko na szukaniu przedmiotów. Chcemy przede wszystkim odkrywać i dokumentować historię, a później przekazywać ją mieszkańcom. Przedmioty są ważne, ale jeszcze ważniejsza jest historia ludzi, którzy za nimi stoją - podkreśla.
Zawadówka najwyraźniej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
- Jestem przekonany, że ta ziemia jeszcze nie raz nas zaskoczy. Mamy tutaj ogromny obszar do sprawdzenia i wiele miejsc, które wymagają dokładniejszych badań. Dlatego już planujemy kolejny wyjazd w te rejony. Za około trzy tygodnie chcemy ponownie pojawić się w Zawadówce i dokładnie sprawdzić teren. Każda wyprawa jest trochę jak układanie puzzli - pojedynczy przedmiot może wydawać się niepozorny, ale kiedy połączymy go z innymi znaleziskami, zaczyna tworzyć większą historię - zapowiada.
„Chcemy stworzyć dom dla naszych znalezisk”
Dziś część przedmiotów zabezpieczana jest w warunkach dalekich od muzealnych. Pasjonaci przechowują swoje zbiory między innymi pod ogrodowym zadaszeniem. To właśnie tam część eksponatów oglądał również płk Eugeniusz Praczuk.
Najcenniejsze zabytki trafiają natomiast do profesjonalnych placówek muzealnych, gdzie mogą zostać odpowiednio zabezpieczone i opracowane.
Marzeniem stowarzyszenia jest jednak stworzenie własnej izby pamięci albo niewielkiego muzeum w Sawinie.
- Chcemy stworzyć dom dla naszych znalezisk. Miejsce, w którym nie tylko będzie można zobaczyć przedmioty wydobyte z ziemi, ale przede wszystkim poznać historię Sawina i okolicznych miejscowości. Zależy mi na tym, żeby była to żywa opowieść, a nie tylko szklane gabloty i suche podpisy pod eksponatami. Chcemy pokazywać ludzi, wydarzenia i historie, które kryją się za tymi przedmiotami - mówi Krzysztof Fidler.
Rozmowy z samorządem już trwają, ale prezes stowarzyszenia nie zamierza rezygnować z planów.
- Rozmawiamy z samorządem i mam nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli stworzyć taką placówkę w Sawinie. Jestem jednak zdeterminowany, żeby ten pomysł zrealizować niezależnie od tego, ile czasu będzie to wymagało. Jeżeli okaże się, że nie znajdziemy odpowiedniego miejsca czy finansowania w innej formule, jestem gotowy zbudować przestrzeń wystawienniczą nawet na własnej działce. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby te znaleziska nie zniknęły w prywatnych zbiorach i żeby mieszkańcy mogli zobaczyć, jak bogata jest historia naszej ziemi - podkreśla.
Czytaj także:
- Budowa PSZOK w gminie Wierzbica nabiera tempa. Pierwszy etap prac już odebrany
- Jakiej pomocy potrzebują mieszkańcy? Gmina Wierzbica pyta o zdanie i zaprasza do konsultacji
- To szansa na tańsze nawożenie. Gmina Wierzbica rozdaje osady ściekowe rolnikom
- Co kryją oświadczenia majątkowe radnych gminy Sawin?



Napisz komentarz
Komentarze