Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:12
Reklama baner reklamowy
Reklama
Plany spaliły na panewce

Losy biometanowni w gminie Leśniowice raczej przesądzone. Inwestor deklaruje wycofanie po sprzeciwie mieszkańców

Planowana budowa nowoczesnej biometanowni o mocy 3 MW na terenie tzw. „Gałanówki”, w sąsiedztwie Nowego Folwarku (gmina Leśniowice) i Majdanu Ostrowskiego (gmina Wojsławice), spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem części lokalnej społeczności. Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim zwiększenia ruchu ciężarowego, pogorszenia stanu lokalnych dróg, uciążliwości zapachowych oraz potencjalnego wpływu inwestycji na środowisko. Nie bez znaczenia jest również bliskie sąsiedztwo słynnego w regionie zalewu Maczuły i rozwijanej w tym rejonie infrastruktury turystycznej.
Planowana budowa nowoczesnej biometanowni o mocy 3 MW na terenie tzw. „Gałanówki”, w sąsiedztwie Nowego Folwarku (gmina Leśniowice) i Majdanu Ostrowskiego (gmina Wojsławice), spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem części lokalnej społeczności.
Spotkanie z przedstawicielami spółki Galia Green Power miało miejsce 10 września.

Źródło: nadesłane

Podczas otwartego spotkania z przedstawicielami inwestora, które odbyło się 10 września w Rakołupach, mieszkańcy przedstawili swoje zastrzeżenia i pytania dotyczące planowanej instalacji. Władze gminy Leśniowice również nie przychyliły się do pomysłu lokalizacji biometanowni w tym miejscu. Gmina, jak przekazała nam wójt Joanna Jabłońska, nie uwzględniła wniosku inwestora w przygotowywanym właśnie planie ogólnym.

Przedstawiciele spółki Galia Green Power zadeklarowali natomiast, że w przypadku wyraźnego sprzeciwu mieszkańców nie będą forsować inwestycji w tej lokalizacji i będą poszukiwać innego miejsca.

Gmina nie uwzględniła wniosku inwestora

Pomysł budowy biometanowni pojawił się w związku z pracami nad planem ogólnym gminy Leśniowice. Spółka Galia Green Power złożyła uwagę, w której wnioskowała o uwzględnienie możliwości realizacji tego typu inwestycji na terenie tzw. „Gałanówki”.

Jak wyjaśnia wójt gminy Leśniowice Joanna Jabłońska, samorząd nie uwzględnił tego wniosku.

- Firma złożyła uwagę do planu ogólnego o uwzględnienie tej biogazowni, natomiast my tej uwagi nie uwzględniliśmy. Firma chciała się jednak spotkać z mieszkańcami i do takiego spotkania doszło – potwierdziła w rozmowie z nami włodarz.

Spotkanie w Rakołupach miało charakter informacyjny i konsultacyjny. Wójt Joanna Jabłońska uczestniczyła w zebraniu i podkreśla, że rozmowa przebiegła spokojnie, jednak stanowisko mieszkańców było jednoznaczne.

Jednocześnie, jak zaznacza wójt, na tym etapie nie rozpoczęto jeszcze formalnej procedury środowiskowej związanej z inwestycją. Inwestor nie wszczął również formalnych prac projektowych. Spotkanie z mieszkańcami można więc traktować jako etap wstępnego rozpoznania możliwości realizacji przedsięwzięcia i sprawdzenia, jak lokalna społeczność odnosi się do takiej inwestycji. I najprawdopodobniej na tym właśnie rekonesansie cała sprawa się zakończy.

Ważna sieć gazowa, ale i tereny turystyczne

Według Joanny Jabłońskiej wybór tego konkretnego obszaru przez inwestora nie był przypadkowy. Jednym z najważniejszych czynników miała być dostępność infrastruktury przesyłowej i możliwość podłączenia instalacji do sieci gazowej w rejonie Maciejowa, na terenie gminy Siennica Różana.

To właśnie możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury gazowej miała przemawiać za rozważeniem tej lokalizacji. Z punktu widzenia rozwoju gminy Leśniowice pojawił się jednak istotny problem - teren znajduje się w pobliżu obszarów, które samorząd chce rozwijać pod kątem turystyki i rekreacji.

Wójt Joanna Jabłońska zwraca uwagę przede wszystkim na sąsiedztwo Zalewu Maczuły.

- To miejsce leży blisko zalewu. Tam rozwijamy turystykę. Myślę też, że inwestorzy powinni się skupiać na lokalizacjach gdzieś dalej na polach, z dala od zabudowań, tak aby transport nie stanowił uciążliwości dla mieszkańców - uważa włodarz gminy.

Stanowisko władz nie oznacza sprzeciwu wobec samej idei produkcji biometanu. Problemem jest przede wszystkim lokalizacja instalacji oraz związane z nią konsekwencje dla mieszkańców i kierunku rozwoju tego obszaru.

„Inwestorzy powinni rozmawiać z mieszkańcami”

Wójt pozytywnie ocenia jednocześnie fakt, że przedstawiciele spółki zdecydowali się na wstępną rozmowę z mieszkańcami jeszcze przed rozpoczęciem formalnych procedur i poniesieniem dużych nakładów związanych z przygotowaniem inwestycji.

Zdaniem Joanny Jabłońskiej takie podejście pozwala uniknąć wieloletnich konfliktów społecznych. Jak wskazuje, w innych gminach brak odpowiednio wczesnego dialogu z mieszkańcami prowadził do eskalacji sprzeciwu i długotrwałych procedur administracyjnych, których przeprowadzenie także generuje spore koszty.

Wójt wskazuje w tym kontekście na doświadczenia wyniesione ze współpracy ze spółką Power Hub, która zamierzała wybudować podobne zakłady między innymi w Janówce (a więc także na terenie gminy Leśniowice) czy też na terenie gminy Dorohusk. Oba przedsięwzięcia ostatecznie upały, a pozostały tylko niepotrzebne napięcia społeczne.

Z perspektywy samorządu wcześniejsza rozmowa z mieszkańcami pozwala więc nie tylko lepiej ocenić potencjalne skutki inwestycji, ale również ograniczyć ryzyko sytuacji, w której inwestor angażuje znaczne środki w projekt, który od początku nie ma społecznej akceptacji.

Dalsza część tekstu na kolejnej stronie.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ola 13.09.2026 22:09
Mam nadzieje, ze w gminie Żmudź mieszkancy tez pogonią ten syf!!!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Jaka policja? To tylko pies. Zakopać/spalić i koniec tematu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:01 Źródło komentarza: Śmierć Goi w chełmskim schronisku. Miasto zawiadomiło policję, weterynaria przeprowadziła kontrolę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Brawo powiat! Wkoncu jakies inwestycje na poludniu powiatu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:09 Źródło komentarza: 17 kilometrów asfaltowych poboczy zamiast chodników. Powiat chełmski i trzy gminy planują inwestycję drogową Autor komentarza: Tomczyk Treść komentarza: Brawo, mądre posunięcie i jeszcze lepszy pomysł.. mało kto docenia to że dzięki takim ludziom mamy leki, udane operacje i nie tylko. jestem ZA Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:24 Źródło komentarza: Krwiodawcy pojadą autobusami za darmo? Jest petycja w gminie Chełm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama