Funkcjonariusze z Oddziału Celnego Drogowego w Dorohusku na bieżąco kontrolują towary i pojazdy przekraczające zewnętrzną granicę Unii Europejskiej. Podczas jednej z rutynowych rewizji natrafili na nielegalny towar w bagażach czterech podróżnych, które wjeżdżały z Ukrainy do Polski. Służby zabezpieczyły łącznie prawie 300 gramów niedozwolonych wyrobów nowatorskich, czyli popularnych wkładów tytoniowych do podgrzewaczy.
Prezent dla męża w Kanadzie
Rekordzistka z zatrzymanej grupy przewoziła w swoim bagażu ponad 100 gramów aromatyzowanych wkładów. Jak oświadczyła funkcjonariuszom, towar miał trafić aż do Kanady jako upominek dla jej męża.
Trzy inne podróżne miały przy sobie łącznie ponad 180 gramów niedozwolonych produktów. Kobiety przyznały się do własności akcyzowej kontrabandy. Wszystkie zgodnie twierdziły, że przewożą wyroby wyłącznie na użytek własny.
Kary finansowe i ochrona rynku
W związku z nielegalnym procederem wobec podróżnych wszczęte zostały sprawy karne skarbowe. Na poczet grożących im kar grzywny funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 2,2 tysiąca złotych.
Należy przypomnieć, że na podstawie znowelizowanych przepisów Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, tego typu produkty tytoniowe z charakterystycznym aromatem nie mogą być legalnie wprowadzane do obrotu w Polsce. Jak zaznacza w swoich komunikatach instytucja powołana do strzeżenia granic:
- Przeciwdziałanie przez Służbę Celno-Skarbową przemytowi towarów, w tym nielegalnych wyrobów akcyzowych, to ochrona rynku przed zalewem towarami nielegalnymi, niewiadomego pochodzenia i składu, a tym samym także ochrona konsumentów - zapewniają funkcjonariusze KAS.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze