Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
KU Przestrodze

Prof. Simon ostrzega przed „leczeniem”, które może szkodzić. „Szarlatani żerują na pacjentach”

Prezydent zamroził lex szarlatan. Prof. Krzysztof Simon ostrzega: pseudomedycyna kwitnie, a pacjenci tracą pieniądze i ryzykują własnym zdrowiem.
Prof. Simon ostrzega przed „leczeniem”, które może szkodzić. „Szarlatani żerują na pacjentach”
Prof. Krzysztof Simon do ofiary szarlatana: Proszę pana, przy takiej liczbie chorób, które u pana zdiagnozowano, człowiek nie ma prawa żyć!

Autor: Canva / screen X

Prezydent Karol Nawrocki, zamiast podpisać lub zawetować tzw. lex szarlatan, 24 sierpnia skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. W ten sposób zamroził wejście w życie ustawy. Medonet rozmawia o tym z prof. Krzysztofem Simonem, znanym i cenionym ekspertem w dziedzinie chorób zakaźnych. 

Prezydent nie ma uprawnień do zastępowania rządu

W odpowiedzi na pytanie o decyzją prezydenta, profesor Simon podkreślił, że niezależnie od tego, czy projekt ustawy był doskonały, prace nad nim trwały długo i stanowiły efekt kompromisu różnych środowisk politycznych. Jego zdaniem obecna sytuacja jest bardzo niekorzystna zarówno dla pacjentów, jak i lekarzy.

Profesor Simon zwrócił uwagę, że Trybunał Konstytucyjny nie ma określonego terminu na rozpatrzenie wniosku, co może oznaczać wielomiesięczne oczekiwanie na rozstrzygnięcie. Wskazał również na paraliż tej instytucji, wynikający z braku kworum podczas zgromadzeń ogólnych sędziów, co w praktyce uniemożliwia jej funkcjonowanie.

Odnosząc się do zapowiedzi prezydenta o przygotowaniu własnej ustawy, profesor Simon przypomniał, że głowa państwa nie posiada uprawnień do zastępowania rządu w tej kwestii, a jej zadania ograniczają się do reprezentowania kraju, nadawania odznaczeń czy mianowania ambasadorów.

Suplementy diety nie mają statusu leków i nie leczą

Prof.  Simon zgodził się z opinią dr. Michała Sutkowskiego, który zwracał uwagę na wyjątkową skalę działalności szarlatanów w Polsce. Przytoczył przypadek pacjenta, który wydał około 4 tys. zł na badania laboratoryjne, w tym na oznaczenie Brucella melitensis, mimo że w Polsce nie odnotowuje się zachorowań na gorączkę maltańską, a pacjent nie miał kontaktu z owcami, kozami ani nie przebywał na Malcie.

Profesor Simon przypomniał, że już w 2017 r. ostrzegał przed osobami oferującymi niepotwierdzone metody leczenia boreliozy, a obecnie problem dotyczy także innych schorzeń. Wskazał, że oszuści żerują na pacjentach w wielu obszarach medycyny. 

Jako przykłady wymienił przyjmowanie suplementów diety, które nie mają statusu leków i nie leczą, a w przypadku niektórych chorób nowotworowych mogą być wręcz szkodliwe, prowadząc do toksyczności, osłabienia skuteczności terapii lub niebezpiecznych interakcji z chemioterapią. 

Zwrócił uwagę, że nadmiar witaminy C czy beta-karotenu może sprzyjać rozwojowi nowotworów, a organizm człowieka jest w stanie przyswoić jedynie 200 mg witaminy C dziennie, podczas gdy niektórzy przyjmują jej nawet 1000 mg.

Odniósł się również do praktyki chelatacji stosowanej w miażdżycy, podkreślając brak naukowych podstaw dla przekonania, że absorpcja wapnia prowadzi do rozpadu blaszek miażdżycowych. Największe oburzenie budzi w nim jednak biorezonans, po którym pacjenci często są przekonani o istnieniu licznych poważnych chorób. 

Jak tłumaczy, „Proszę pana, przy takiej liczbie chorób, które u pana zdiagnozowano, człowiek nie ma prawa żyć!” – a mimo to pacjenci powołują się na wyniki biorezonansu, który nie jest uznawany w medycynie.

Ludzie niechętnie przyznają się do błędów

Prof. Simon przypomniał w rozmowie z Medonetem, że już w 2016 r. zetknął się z działalnością ILADS podczas demonstracji w San Diego, gdzie naukowcy byli atakowani za prezentowanie naukowego podejścia do boreliozy. Podkreślił, że długotrwała antybiotykoterapia zalecana przez ILADS nie znajduje żadnego uzasadnienia naukowego i jest niebezpieczna.

Jako współautor polskich wytycznych dotyczących leczenia boreliozy, profesor Simon zaznaczył, że terapia antybiotykowa trwa do 28 dni, a w razie potrzeby można ją powtórzyć. Jeśli leczenie nie przynosi efektu, należy rozważyć inną diagnozę. Zwrócił uwagę, że pacjenci często mylą obecność przeciwciał z aktywną chorobą, co prowadzi do niepotrzebnego i szkodliwego leczenia.

W odpowiedzi na pytanie o możliwość rozmowy z pacjentami, którzy padli ofiarą szarlatanów, profesor Simon wyraził wątpliwość, czy ktokolwiek zdecyduje się na taki krok, ponieważ ludzie niechętnie przyznają się do błędów, chyba że anonimowo w internecie.

Profesor Simon przypomniał, że podczas pandemii przez dwa lata korzystał z ochrony policyjnej, ponieważ był jednym z przeciwników stosowania amantadyny w leczeniu COVID-19 i propagował szczepienia oparte na technologiach mRNA. 

Podkreślił, że to właśnie nowoczesne technologie genetyczne umożliwiły opracowanie szczepionki przeciwko Eboli, co pozwoliło powstrzymać śmiertelną epidemię w Afryce. Wyraził nadzieję, że tego typu zagrożenia nie dotrą do Europy, zwłaszcza w kontekście nasilonego ruchu turystycznego i migracyjnego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jarek 73 Treść komentarza: Witam. Wydaje mi się że radni te projekty zadłużeń zatwierdzali. Więc niech też biorą odpowiedzialność. Finansową. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 22:23 Źródło komentarza: Ponad 317 mln zł długu w planie. Radni pytają, z czego Chełm będzie spłacał rosnące zobowiązania Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Czemu dopiero teraz? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 16:45 Źródło komentarza: Nowy etap współpracy regionalnej. Gmina Żmudź oficjalnie przystępuje do Związku Gmin Lubelszczyzny Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Szkoda tylko, ze tak pozno urzednicy dostrzegli proces wyludniania sie... Zamiast tak jak sąsiednie gminy tereny ktorych wlascicielem jest Urzad Gminy przeznaczac pod niedrogie dzialki budowlane dla mlodych to promowano rolnictwo na tych obszarach. Czemu gmina nie przyatąpiła do SIM? Moi synowie wybudowali się w gminie sąsiedniej bo tam były działki. Niestety te 15 % ubytku mieszkancow jest podsumowaniem kadencji wladz a szkoda. To tez odbija się na działaniu szkoły, przedszkola braku żłobka. Szkoda zmarnowanego potencjału. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 16:40 Źródło komentarza: Gm. Żmudź. Podjęli historyczną decyzję. Plan ogólny uchwalony jednogłośnie Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Nieźle dawał skoro wykasował betoniaka. 21 lat to musiał się popisać. Trzeba przyznać, że mu się udało. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 15:45 Źródło komentarza: Młody kierowca wpadł w poślizg i ściął latarnię w Chełmie Autor komentarza: rozliczyć ich Treść komentarza: Kto imiennie odpowiada za dług? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 13:41 Źródło komentarza: Ponad 317 mln zł długu w planie. Radni pytają, z czego Chełm będzie spłacał rosnące zobowiązania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama