Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 09:11
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Duży problem

Całe reklamówki leków idą do utylizacji. Jedna może być warta nawet 4 tys. zł

Tysiące ton leków trafiają co roku w Polsce do utylizacji. Dlatego Ministerstwo Zdrowia chce ukrócić to marnotrawstwo. Szykuje zmiany, które odczują pacjenci w aptekach.
Całe reklamówki leków idą do utylizacji. Jedna może być warta nawet 4 tys. zł

Autor: Canva

Skala problemu jest ogromna. Jak przekazał RMF FM Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, statystycznie na jedną aptekę przypada około 275 kg leków przynoszonych przez pacjentów do utylizacji w ciągu roku.

W całym kraju oznacza to ponad 3 tys. ton medykamentów rocznie. I nie jest to pełny obraz problemu, bo statystyki nie obejmują preparatów wyrzucanych przez pacjentów do zwykłych śmieci.

Dlatego resort zdrowia chce ograniczyć to marnotrawstwo. Szykuje zmiany dotyczące wystawiania oraz realizowania recept. 

Całe reklamówki leków za tysiące złotych

– Skala marnowania leków w Polsce jest porażająca – ocenił w RMF FM Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Do aptek trafiają nie tylko przeterminowane preparaty. Pacjenci przynoszą również całe reklamówki nieotwartych leków, które nadal nadają się do użycia. Nie można jednak przekazać ich innym chorym. Po wydaniu pacjentowi lek nie może wrócić do obrotu i musi zostać zutylizowany.

Jak wskazuje Tomków, w jednej takiej reklamówce mogą znajdować się preparaty warte 3-4 tys. zł. Podał również przykład leku stosowanego w programie lekowym, którego wartość wynosiła aż 240 tys. zł. Preparat ostatecznie został zniszczony.

Problem ma również wymiar finansowy dla państwa. Jeżeli wyrzucany lek był refundowany, część jego ceny została wcześniej pokryta ze środków publicznych.

Miliony Polaków wykupują po kilka i kilkanaście leków

Jedną z przyczyn marnotrawstwa może być ogromna liczba preparatów przepisywanych pacjentom.

Według danych przytoczonych przez RMF FM w ubiegłym roku 12,5 mln osób wykupiło od jednego do czterech preparatów na receptę. Kolejne 8,7 mln pacjentów kupiło od pięciu do dziewięciu różnych leków, a niemal 4,5 mln – od 10 do 14.

Problem pojawia się m.in. wtedy, gdy jeden pacjent jest leczony przez kilku lekarzy. Każdy może przepisywać kolejne opakowania, a w domu zaczynają powstawać zapasy.

Marek Tomków w rozmowie z RMF FM przywołał przypadek pacjenta, który miał zgromadzoną taką ilość jednego preparatu, że wystarczyłaby mu nawet na 15 lat.

Powody gromadzenia leków mogą być jednak różne. Lekarz może zmienić terapię lub dawkowanie, pacjent może przestać stosować preparat, a część leków pozostaje również po śmierci chorego.

Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć zapasy

Resort zdrowia zapowiada zmiany, które mają utrudnić gromadzenie nadmiernych ilości refundowanych preparatów.

Jednym z rozwiązań ma być indywidualne konto refundacyjne pacjenta. System miałby kontrolować, ile danego leku zostało już przepisane i wydane konkretnej osobie. Pacjent otrzymywałby określoną pulę zapasu preparatu na rok.

W praktyce nie miałoby więc znaczenia, ilu lekarzy wystawi receptę na ten sam lek. System miałby uwzględniać jego łączną ilość.

Resort chce również ograniczyć ilość preparatu, którą pacjent może otrzymać jednorazowo. Według zapowiedzi lek miałby być wydawany maksymalnie na 60 dni terapii.

To istotna zmiana w porównaniu z obecnymi zasadami. Dziś lekarz może przepisać ilość produktu leczniczego potrzebną nawet na 360 dni stosowania, choć jednorazowe wydawanie większych zapasów podlega dodatkowym ograniczeniom.

Nowe przepisy już we wrześniu?

Ministerstwo Zdrowia chce skierować projekt do oficjalnych prac we wrześniu tego roku. Zmiany mają dotyczyć nie tylko ograniczenia marnowania leków. Resort planuje również rozwiązania odnoszące się do receptomatów oraz przepisywania leków psychotropowych.

Na razie są to zapowiedzi, dlatego szczegóły mogą jeszcze się zmienić w trakcie prac nad projektem.

Problem pozostaje jednak już dziś. Do utylizacji trafiają tysiące ton leków, w tym nieotwarte i nieprzeterminowane opakowania. A resort nie zna nawet pełnej wartości wyrzucanych medykamentów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: esential Treść komentarza: A dlaczego polski "rząd" ma w poważaniu takie zbiórki? Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:59 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: Zabierzcie im klocki, bo doprowadzą Chełm do bankructwa! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:22 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: KL Treść komentarza: A czy te uszkodzenia nie zostały spowodowane przez ciężki sprzęt w związku z budową drogi ekspresowej , czy to nie dziwne że akurat ten odcinek się zepsuł Data dodania komentarza: 17.10.2026, 18:42 Źródło komentarza: Naprawy między Stołpiem i Henrysinem jeszcze w październiku. Na zabezpieczenie pęknięć zabrakło pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Plany zacne jak na taką sporą wieś. Tylko pieniądze gdzieś. Pewnie brodaty sfinansuje dzięki programowi 0% z NBP od Glapińskiego przy wsparciu Nowogrodzkiego. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 16:53 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: franek Treść komentarza: Przynajmniej tych pieniędzy nie ukradną szmatławcy. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 16:48 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama