Temat Glinianek wrócił podczas posiedzenia komisji Rady Miasta Chełm. Władze miasta poinformowały, że w miejscach, gdzie planowana infrastruktura sportowa koliduje z istniejącymi drzewami, analizowane jest inne rozmieszczenie obiektów. Celem ma być ograniczenie ingerencji w drzewostan.
Drugim problemem są odpady znajdujące się na terenie Glinianek. Już 6 sierpnia prezydent Chełma informował w mediach społecznościowych, że podczas wizyty w terenie odsłonięto nielegalne składowiska odpadów. Ocenił wtedy, że "ich skala poraża" i zapowiedział prace nad rozwiązaniem problemu.
Podczas komisji przedstawiciele miasta potwierdzili, że odpady mają zostać usunięte i zutylizowane. Nadal nie podano jednak ich dokładnej ilości, rodzaju ani kosztu uporządkowania terenu.
Radni pytali również o ewentualne dodatkowe koszty związane ze zmianami w projekcie. Na posiedzeniu nie przedstawiono jednak konkretnej kwoty ani informacji, czy korekty wpłyną na końcową wartość inwestycji.
W dokumentach finansowych zadanie dotyczące rewitalizacji terenów rekreacyjno-sportowych miasta ma wartość ponad 6,3 mln zł, a na 2026 rok zaplanowano na ten cel blisko 3 mln zł.
Na razie inwestycja jest kontynuowana, ale miasto musi równolegle rozwiązać dwa problemy: dostosować projekt tak, by ograniczyć wycinkę, oraz uporządkować teren po ujawnieniu nielegalnych składowisk.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze