Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Przeciw? A jednak "za"!

Powiat włodawski: Twierdzili, że protestują, tymczasem mieszkańcy stanęli w obronie Wipaszu

Przeciwnicy planowanych inwestycji Wipaszu w powiecie włodawskim od miesięcy przekonywali, że mieszkańcy miejscowości, w których podobne instalacje już działają, ciągle przeciwko nim protestują. Jako przykład wskazywali gminę Kodeń. Ostatnia sesja tamtejszej rady gminy pokazała jednak zgoła inny obraz sytuacji - mieszkańcy i pracownicy stanęli w obronie inwestycji tej firmy, a ich wystąpienia wielokrotnie spotkały się z brawami osób obecnych na sali.
Powiat włodawski: Twierdzili, że protestują, tymczasem mieszkańcy stanęli w obronie Wipaszu
Nie protest, lecz obrona. Wystąpienia mieszkańców gminy Kodeń pokazały, że w sporze wokół ferm istnieje również głos tych, którzy na co dzień wiążą z nimi swoją przyszłość.

Dyskusja odbyła się 29 czerwca podczas XXI sesji Rady Gminy Kodeń. Po głosowaniu nad absolutorium dla wójta Jerzego Trocia rozpoczął się punkt obrad przeznaczony na wolne wnioski. Wtedy głos zabrali pracownicy Wipaszu w Kątach i Kopytowie oraz członkowie ich rodzin.

„To jest nasza praca, nasz chleb”

– Chcę, żeby ta firma została dalej, bo ona dużo daje ludziom, nie tylko Kodniowi. Z Kątów pracuje pięć rodzin, które mają zatrudnienie, z takiej małej wioski. Gdzie my mamy znaleźć blisko miejsce zatrudnienia? – pytała jedna z mieszkanek.

Według informacji przedstawionych podczas sesji obie fermy, razem z biurami i ochroną, zatrudniają ponad 70 osób. W grudniu 2025 roku wójt Jerzy Troć mówił o około 60 pracownikach pochodzących z gminy Kodeń. Pracę znalazły tam również osoby z sąsiednich gmin.

Jeden z zatrudnionych opowiedział, że wcześniej wyjeżdżał w poszukiwaniu zarobku. Praca w Wipaszu pozwoliła mu wrócić i pozostać w rodzinnej miejscowości.

To właśnie firma Wipasz dała mi tutaj miejsce pracy. Nie muszę już wyjeżdżać. Zarabiam godnie – powiedział.

Między faktami a mitami

Przed budową ferm na terenie gminy Kodeń przeciwnicy inwestycji ostrzegali między innymi przed uciążliwymi zapachami, pogorszeniem jakości wody, jej niedoborem oraz zniszczeniem lokalnych dróg. Po kilku latach działalności zakładów obawy te nie znalazły potwierdzenia. Wójt Jerzy Troć informował w grudniu 2025 roku, że do urzędu gminy ani do wymienionych przez niego instytucji nie wpłynęły skargi dotyczące odorów, uciążliwego transportu, braku wody lub pogorszenia jej jakości. Wskazywał również na inwestycje drogowe związane z powstaniem ferm. Wipasz wybudował drogi dojazdowe do swoich zakładów, wspierał remonty dróg gminnych i powiatowych oraz przeznaczył około 300 tys. zł na naprawę odcinka drogi powiatowej w Kątach.

Nie protest, lecz obrona

Tymczasem od jesieni 2025 roku trwa – podsycany przez te same środowiska co w sąsiednich gminach – spór o inwestycje Wipaszu planowane w gminach Stary Brus i Wyryki. Jednym z argumentów ich przeciwników było twierdzenie, że zdecydowana większość mieszkańców terenów, na których fermy już działają, ciągle przeciwko nim protestuje. Wypowiedzi mieszkańców podczas sesji rady gminy w Kodniu jednoznacznie przeczą tak przedstawionej tezie. Pokazują natomiast, że wcześniej formułowane zarzuty wobec inwestycji Wipaszu w ogóle się nie potwierdziły, a same zakłady stały się źródłem dochodu dla dziesiątek rodzin i dają mieszkańcom możliwość pozostania w rodzinnych miejscowościach.

– My dzięki tej firmie mamy miejsca pracy, mamy zatrudnienie. Wipasz to już jest teraz nasza mała ojczyzna, to jest nasz bliski sąsiad – mówiła jedna z uczestniczek sesji.

Z informacji przekazywanych przez wójta Kodnia wynika, że po uruchomieniu ferm liczba ich przeciwników zmniejszyła się z kilkudziesięciu do kilku osób, a spora część z nich znalazła zatrudnienie przy inwestycjach, przeciwko którym protestowała. Pomimo tego kilku lokalnych aktywistów nadal składa skargi oraz podejmuje systemowe działania prawne i administracyjne dotyczące decyzji stanowiących fundament funkcjonowania zakładów pracy. Pracownicy bardzo mocno akcentują możliwe konsekwencje tych działań. Obawiają się, że mogą one realnie zagrozić miejscom pracy, od których zależy utrzymanie dziesiątek rodzin.

– Mamy stracić pracę, stabilne zatrudnienie, możliwości? Mam pracę, to jest dla mnie najważniejsze – mówiła jedna z mieszkanek.

Argument przeciwników upadł?

Uczestnicy sesji pytali również, dlaczego przeciwnicy inwestycji nie korzystają z zaproszeń do odwiedzenia ferm i sprawdzenia na miejscu, jak działają obiekty.

– Wipasz każdego zaprasza. Nie przyjedziecie, nie sprawdzicie tego, tylko w mediach mówicie, że śmierdzi, że nie będzie wody. Dlaczego państwo nie przyjadą, nie wejdą na fermę i nie sprawdzą, jak to w ogóle funkcjonuje? – pytała jedna z osób.

Podczas sesji mieszkańcy wspominali także o pomocy udzielanej przez przedsiębiorstwo.

– Te sukcesy dziecko w gruncie rzeczy odnosi dzięki firmie Wipasz, bo zasponsorowała jego naukę w kole, do którego chodzi. Zbudowali nam piękny plac zabaw. Są częścią naszej społeczności – mówiła.

Doświadczenia Kodnia podważają jeden z głównych argumentów używanych w sporze o inwestycje Wipaszu na ziemi włodawskiej. Okazuje się, że mieszkańcy gminy, w której fermy funkcjonują od lat, nie tworzą jednolitego, stałego frontu sprzeciwu. Jest wręcz odwrotnie – podczas sesji mieszkańcy gminy przedstawili swoje stanowisko w prostych słowach: "To jest nasza praca. To jest nasz chleb".

CZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zmartwiona 17.07.2026 23:25
Pomodlę się za to, żeby się ludziom walka z tymi szkodnikami udała iżeby ocalili swoją pracę.

stary 17.07.2026 13:46
rada - jeśli juz mają budować te swoje zakłady/fermy, to zadbajcie żeby w odległości min 500 metrów od ogrodzenia w kieunku pd -wsch-pn nie było domów mieszkalnych. W gminie przeważa cyrkulacja powietrza zachód-wschód, więc smrody bedą miały miejsce i czas na rozproszenie się

Kamil 16.07.2026 13:57
Gonić tych szkodników! niech sobie w Warszawach czy Poznaniach robią parki narodowe czy rezerwaty dla robaczków. Ta zaraza już chce do nas wpełznać i mówić nam co dla nas dobre a co dla nas jest złe! My tu zyjemy od pokoleń i wiemy co dla nas dobre, nie potrzebujemy takich doradców oplacanych przez niemieckich producentów robakó!

Włodawska Strefa Rozwoju 16.07.2026 13:30
W ubiegłym roku konsekwentnie wskazywałem, że antyinwestycyjne środowiska ze Starego Brusa i Wyryk posługują się manipulacją, półprawdami oraz zwyczajną dezinformacją. Mimo że udało mi się wykazać wiele ich kłamstw, wówczas może co druga osoba traktowała moje słowa poważnie. Dziś kolejne dowody na nierzetelność tych środowisk pojawiają się niemal co tydzień. Z jednej strony trudno nie odczuwać satysfakcji, że od początku właściwie oceniałem ich prawdziwe intencje. Z drugiej strony jest mi zwyczajnie smutno, bo przez te kilka miesięcy zdążyli wyrządzić mieszkańcom oraz potencjalowi naszego regionu wiele szkód. Pozostaje jeszcze wyjaśnić, kto i dlaczego wspiera ich działalność oraz czy rzeczywiście za częścią tych działań stoją zagraniczne organizacje, których aktywność wyjątkowo często uderza akurat w polskie przedsiębiorstwa. Bo przecież, gdy polska firma dobrze funkcjonuje, inwestuje i tworzy miejsca pracy, zawsze znajdzie się ktoś, kto uzna, że należy jej to skutecznie utrudnić. Mam więc jedno pytanie do tego wyjątkowo pewnego siebie towarzystwa: skoro nie chcecie inwestycji i rozwoju naszego regionu, to co konkretnie proponujecie w zamian? W jaki sposób stworzycie miejsca pracy, zatrzymacie młodych ludzi i zapewnicie gminom stabilne dochody? Tylko proszę, nie odpowiadajcie po raz kolejny, że rozwiązaniem wszystkich problemów będzie rozwój agroturystyki. Ten argument dawno przestał być nawet zabawny.

Ewa 15.07.2026 17:30
Ci pożal się boże "ekolodzy" nie rozumieją że ludzie muszą z czegoś żyć, zapłacić za jedzenie czy prąd i gaz. Dla nich bardziej liczy się to żeby dżdżownicom dobrze się pełzało przez pole niż żeby ludzie mogli godnie żyć. Napisała bym że powinni się wstydzić, ale zakładam że nie są zdolni do tego rodzaju refleksji.

gospodyni 16.07.2026 09:47
Ewka, idź obierać ziemniaki!

Ja 16.07.2026 13:58
Idz nabrać kultury osobistej trollu!

Ja 16.07.2026 21:55
Ewka idź obierać ziemniaki!

gospodarz 16.07.2026 17:31
Z ciebie gospodyni jak z koziej d...y trąba. Żryj ziemniaki bez obierania.

Maria 15.07.2026 17:22
Mam aktywistów nie nauczyła że nie ładnie jest kłamać?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: NA POLSKICH WSIACH OD DAWIEN DAWNA SZKOLY BYLY BARDZO UBOGIE ZATEM GDZIE WIEJSKA SPOLECZNOSC MIALA CZERPAC WIEDZE I DO CZEGO OWA WIEDZA BYLA BY IM POTSZEBNA ? PROSZE PSZESLEDZIC ARCHIWUM W MUZEUM NP CHELMSKIM DWA TOMY PO TYTULEM W STARYM ALBUMIE MOJEGO DZIADKAPO ,CHELM I CHELMIANIE W FOTOGRAFII RODZINNEJ.WIES BYLA ZAWSZE WSIA A MIASTO MIASTEM. TO WSZYSTKO SIE ZMIENILO OD MOMENTU MIGRACJI WIEJSKIEJ DO MIAST NIESTETY . PROSZE O MERYTORYCZNE KOMENTARZE. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Uczony się odezwał. Klękajcie narody. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama