Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Niepełnosprawni stali i czekali godzinami

Pan Jan Kleban pod gmach przyjechał o godz. 5 rano 1 stycznia. Czekał cały dzień i noc, by jako pierwszy złożyć wniosek o dofinansowanie protezy nogi. Nocą wraz z nim koczowało tam około 100 osób.

2 stycznia Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, które ma siedzibę na III piętrze w gmachu przy Placu Niepodległości, rozpoczęło nabór wniosków na refundację wydatków na zakup przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych dla osób niepełnosprawnych. Pula pieniędzy z PFRON nie wystarczy niestety dla wszystkich.

Jan Kleban, który dwa dni poświęcił na złożenie wniosku, był w październiku bohaterem artykułu Super Tygodnia Chełmskiego pt. "Z taką protezą nigdzie nie dojdzie". Wówczas PCPR po raz kolejny odmówił mu dofinansowania zakupu protezy. Od nas dowiedział się, że musi złożyć wniosek odpowiednio wcześnie. Tym razem powinno mu się udać.

 

Zorganizowani jak za komuny

- To nie wina urzędników. Pieniędzy jest po prostu za mało! - mówią rozgoryczeni ludzie.

Wnioski na refundację będą realizowane zgodnie z kolejnością ich złożenia. Dlatego każdy chciał być pierwszy. By nie dochodziło do awantur, oczekujący założyli społeczną listę kolejkową.

- Mamy na liście zapisanych 135 osób. Niektórzy z nich byli tu już o 3 w nocy - wyjaśnia jeden z mężczyzn pilnujący kolejki przed drzwiami, gdzie były przyjmowane wnioski.

Na korytarzu czekało jeszcze około 80 mieszkańców powiatu. W większości to osoby starsze i schorowane lub członkowie ich rodzin. Każdy ma ważny powód, by starać się o pieniądze. Jedni nie mają wystarczającej gotówki na aparat słuchowy, inni chcą kupić nowy wózek inwalidzki lub przeprowadzić remont łazienki i dostosować ją do swoich potrzeb. Dużo osób niepełnosprawnych ubiega się też o dofinansowanie zakupu pieluchomajtek.

 

To schorowani niepełnosprawni!

- Mam 79-lat. Przyjechałam z Rejowca o godz. 6.30. Wcześniej nie mogłam, bo pierwszy pociąg odjeżdża dopiero po 6 - mówi jedna z pań oczekujących na złożenie wniosku.

- Proteza nogi kosztuje 7 tys. zł. Pięć tysięcy dostałem z NFZ. Trochę odłożyłem, zaciągnąłem też kredyt, ale liczę na refundację - dodaje mężczyzna, który stał w kolejce również od rana, chociaż nie ma nogi i nie było mu z pewnością łatwo. Akurat dla niego nie było już wolnego krzesła na korytarzu.

- Pierwszy wniosek składałam w czerwcu ubiegłego roku. Przyszła decyzja o odmowie dofinansowania. Zabrakło pieniędzy. Radzili mi przyjść dzisiaj. Mam 78 lat i jeszcze muszę stać w kolejce! - żali się inna kobieta.

Większość z osób składających wnioski była przed budynkiem gmachu na Placu Niepodległości jeszcze zanim otwarto główne drzwi wejściowe. Czekali na schodach, co jakiś czas zmieniając się z członkami rodzin i grzejąc w samochodach, którymi przyjechali. Urzędnicy doskonale wiedzieli, jaka będzie sytuacja. To nie jest pierwszy taki nabór wniosków. Taka sytuacja powtarza się co roku. PCPR wystawiło na korytarz krzesła i uruchomiło dodatkowe stanowiska, gdzie przyjmowane są dokumenty. Wnioski można uzupełnić później.

 

Urzędnicy robią swoje

Do PCPR-u wnioski składają mieszkańcy gmin i miast powiatu chełmskiego.

- Wnioski przyjmują cztery osoby. Jest sporo ludzi, ale nic złego się nie dzieje. Na korytarzu nie było żadnych scen. Przyjmujemy na bieżąco. Ciągle przychodzą nowe osoby. Z tego, co słyszałam, właśnie 60. numerek został obsłużony. Jest godz. 9. Gdy otrzymamy pieniądze z PFRON-u z Warszawy, ich podział na poszczególne zadania zatwierdzi rada powiatu. Dopiero wtedy będą realizowane. Gdybyśmy mieli dwa razy tyle pieniędzy, też bez problemu moglibyśmy je rozdysponować - mówi Krystyna Kopczyńska, pełniąca obowiązki dyrektora PCPR-u. Wnioski realizowane są według kolejności złożenia. Nie da się tego rozstrzygnąć inaczej. Każdy, kto je składa, jest niepełnosprawny i potrzebuje pomocy. Wszyscy się kwalifikują. Nie da się powiedzieć, kto bardziej zasługuje na wsparcie - dodaje Kopczyńska.

Wnioskodawcy mogą dostać ze środków PFRON dofinansowanie m.in. na sprzęt ortopedyczny, turnusy rehabilitacyjne, aparaty słuchowe, likwidację barier architektonicznych, zakup cewników, worków na mocz, aparatów słuchowych, wózków inwalidzkich, protez, pionizatorów i aparatów do wykrywania bezdechu.

 

W mieście mniej nerwowo, ale też się czeka

Kolejka osób niepełnosprawnych, ich opiekunów lub członków rodzin była też przed siedzibą Miejskiego Zespołu do Obsługi PFRON w Chełmie, który również mieści się w gmachu, przy wejściu od zachodniego parkingu. W tej jednostce również 2 stycznia był pierwszym dniem naboru wniosków na dofinansowanie przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych, z których korzystają niepełnosprawni.

- Nie ma u nas aż tak dużych kolejek. Na korytarzu czeka ok. 30 osób i jak sądzę, taki ruch będzie przez tydzień. Niektóre wnioski tj. o dofinansowanie zakupu pieluchomajtek realizujemy według kolejności złożenia. W ubiegłym roku nie zrealizowaliśmy 70 takich podań. W przypadku wniosków dotyczących likwidacji barier architektonicznych komisja analizuje ich zasadność i pieniądze przyznaje tam, gdzie rzeczywiście jest to niezbędne - wyjaśnia Marzena Szkałuba, kierownik Zespołu do Obsługi PFRON.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ojgen 09.01.2019 11:30
Burdel był -"- jest - " - i będzie . taka jest prawda

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: 10-latek nie bardzo wie, o co chodzi z tą komunią (większość dorosłych, łącznie z plebanami też nie wie), to nich przynajmniej zapamieta i kojarzy ten event z prezentami i byciem w centrum uwagiData dodania komentarza: 21.04.2026, 15:08Źródło komentarza: Banalizacja pierwszej komunii. Znany ksiądz alarmuje i uderza w biskupówAutor komentarza: cyklistaTreść komentarza: Precz z rowerami! Rowery na złom!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 13:54Źródło komentarza: Masz takie połączenie? Nie oddzwaniaj. To pułapka na abonentówAutor komentarza: ścieżki roweroweTreść komentarza: w krasnymstawie urzędnicy wpadli na genialny pomysł by wykazać się,że budują ścieżki rowerowe.Po prostu zabrali pieszym połowę chodnika ,postawili jakiś znak i gotowe!!Taka łatwizna prowadzi do kolizji i zagrożenia życia lub zdrowia pieszych!!!!!!gratulacje dla ,,oszczędnych i cwanych urzędników!!!!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 11:22Źródło komentarza: Masz takie połączenie? Nie oddzwaniaj. To pułapka na abonentówAutor komentarza: LeokadiaTreść komentarza: A posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek jest po której stronie?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 08:23Źródło komentarza: Betonowa inwestycja czy niezbędny rozwój? Spór o włodawskie centrum przesiadkoweAutor komentarza: blondynka kolejnaTreść komentarza: W czerwcu tego roku!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 07:01Źródło komentarza: Budowa ulicy Bojarskiego w Krasnymstawie wciąż na papierze. Skąd te opóźnienia? - pyta radny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama