Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama życzenia
Reklama
Każda złotówka ma znaczenie

Wsparcie dla Adama Sidoruka. Trwa zbiórka na rehabilitację mieszkańca gminy Wola Uhruska

Mieszkańcy gminy Wola Uhruska zjednoczyli siły, aby pomóc swojemu sąsiadowi. W niedzielę, 29 marca przy lokalnej remizie strażackiej odbył się kiermasz charytatywny, z którego dochód w całości przeznaczono na wsparcie 43-letniego Adama Sidoruka z Uhruska.
zdjęcie adama sidoruka ze zrzutki internetowej
W internecie wciąż trwa zbiórka funduszy na leczenie mężczyzny, w której do zebrania jest 50 tysięcy złotych.

Źródło: https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/adam-sidoruk/

W organizację tego wydarzenia aktywnie włączyło się Szkolne Koło PCK w Uhrusku, miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich oraz rodzice uczniów. Lokalna inicjatywa to jednak nie wszystko – w internecie wciąż trwa zbiórka funduszy na leczenie mężczyzny, w której do zebrania jest 50 tysięcy złotych. Do wsparcia zbiórki zachęca między innymi wójt gminy Wola Uhruska, Jacek Kozyra, który udostępnił bezpośredni link do akcji w mediach społecznościowych.

Adam Sidoruk przez lata pracował jako policjant w wydziale ruchu drogowego. Prowadził aktywne życie, które z biegiem lat zaczęła utrudniać choroba nowotworowa centralnego układu nerwowego. Mężczyzna przeszedł operację usunięcia guza śródrdzeniowego, ale obecnie w wyniku komplikacji po zabiegu zmaga się z niedowładem kończyn i porusza się na wózku. Wymaga stałej, bardzo kosztownej rehabilitacji, bez której traci szansę na powrót do samodzielności.

– „Najgorsze jest to, że wiem, jak to było wcześniej. I wiem, jak bardzo to wszystko straciłem” – mówi pan Adam w oficjalnym opisie zbiórki.

Konieczność opłacenia leczenia oraz codziennej opieki wygenerowała ogromne koszty. Z powodu stanu zdrowia mężczyzna musiał zrezygnować z pracy zawodowej. Rolę całodobowej opiekunki przejęła jego żona, co oznaczło utratę kolejnego źródła dochodu. Rodzina znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, pojawiły się zaległości czynszowe i problem z bieżącym utrzymaniem.

– „Nie boję się bólu. Boję się, że stracimy dach nad głową” – wyznaje 43-latek na stronie internetowej fundacji.

Pełną historię walki pana Adama z chorobą można przeczytać na profilu zbiórki na platformie fundacji Cancer Fighters, gdzie prowadzona jest również zbiórka internetowa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaDaniłosio życzenia 3.2024
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama