Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Nierozwiązany problm

Gm. Rejowiec. Spór o drogę w Zawadówce. Mieszkańcy walczą o zachowanie lokalnego traktu

Mieszkańcy Zawadówki sprzeciwiają się zmianie statusu drogi, która - jak podkreślają - od dziesięcioleci służy lokalnej społeczności jako publiczny trakt prowadzący m.in. do stacji kolejowej. W petycji skierowanej do Rady Miejskiej w Rejowcu zarzucają władzom błędną interpretację zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz wskazują na działania inwestora, które ich zdaniem doprowadziły do zniszczenia nawierzchni i ograniczenia dostępu do drogi. Sprawą zajmuje się już komisja skarg, wniosków i petycji.
Mieszkańcy Zawadówki sprzeciwiają się zmianie statusu drogi, która - jak podkreślają - od dziesięcioleci służy lokalnej społeczności jako publiczny trakt prowadzący m.in. do stacji kolejowej. W petycji skierowanej do Rady Miejskiej w Rejowcu zarzucają władzom błędną interpretację zapisów.
Petycja w sprawie lokalnej drogi to jeden z elementów szerszego sporu, jaki toczy się pomiędzy mieszkańcami Zawadówki a władzami gminy.

Źródło: magnific.com

Przedmiotem sporu jest droga oznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego symbolem C13L, zlokalizowana na gminnej działce nr 56.

W petycji z 5 maja 2026 roku mieszkańcy nie zgodzili się ze stanowiskiem burmistrza Rejowca Tadeusza Górskiego, zgodnie z którym trakt ma charakter drogi wewnętrznej. Sygnatariusze pisma przekonują natomiast, że obowiązujący od 2004 roku miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jednoznacznie wskazuje ją jako drogę lokalną.

Zdaniem mieszkańców zmiana sposobu interpretacji zapisów planu może mieć istotne konsekwencje dla dalszego funkcjonowania układu komunikacyjnego w tej części miejscowości.

Autorzy petycji przypominają, że droga powstała w latach 1938-1939 wraz z budową zakładów drzewnych. Przez dziesięciolecia zapewniała dojazd do okolicznych posesji oraz stacji kolejowej, a przebiegający przez nią przejazd kolejowy stanowił ważny element lokalnej infrastruktury.

Jak podkreślają, w świadomości mieszkańców była to zawsze droga publicznie dostępna i wykorzystywana przez lokalną społeczność.

Zarzuty wobec inwestora

W petycji znalazły się również zastrzeżenia dotyczące działań firmy Agrol Matejka M., planującej budowę punktu przeładunkowo-magazynowego w sąsiedztwie drogi.

Mieszkańcy twierdzą, że inwestor rozpoczął prace na terenie drogi jeszcze przed uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Według autorów pisma doszło również do przekształcenia i zniszczenia nawierzchni drogi, która - jak wskazują - jeszcze w 2020 roku była utwardzona.

Sygnatariusze petycji podnoszą także kwestię przejazdu kolejowego, wskazując, że w praktyce został on wyłączony z ogólnodostępnego użytkowania, co określają jako ograniczenie dostępu do infrastruktury publicznej.

Kontrowersje budzi również decyzja o wyłączeniu drogi z ruchu, która - według mieszkańców - zapadła w grudniu 2025 roku.

Autorzy petycji twierdzą, że jako zarządca drogi burmistrz powinien wcześniej przeprowadzić wymagane procedury związane z organizacją ruchu. W ich ocenie zamknięcie traktu nastąpiło z naruszeniem obowiązujących zasad i ograniczyło mieszkańcom możliwość korzystania z dotychczasowego połączenia komunikacyjnego.

Spór o oznaczenie „C13L”

Jednym z głównych argumentów przedstawionych w petycji jest interpretacja oznaczenia drogi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że litera „L” oznacza drogę lokalną. Ich zdaniem podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej przedstawiono odmienną interpretację tego symbolu, co mogło wprowadzić radnych w błąd przy ocenie statusu drogi.

Jak napisano w petycji, „konsekwencje podejmowanych decyzji radnych opartych na niewłaściwych przesłankach mogą być dla nas bardzo krzywdzące”.

Sprawą zajmuje się komisja rady

Mieszkańcy wnioskują o podjęcie przez Radę Miejską odrębnej uchwały potwierdzającej status drogi gminnej dla traktu C13L oraz o nadanie statusu drogi publicznej odcinkowi położonemu na działce nr 63. Ich zdaniem pozwoliłoby to zachować połączenie komunikacyjne ze stacją kolejową.

Petycja była przedmiotem informacji przedstawionej podczas sesji Rady Miejskiej w Rejowcu 19 czerwca 2026 roku. Przewodnicząca rady Ewa Nowak poinformowała wówczas, że dokument został skierowany do komisji skarg, wniosków i petycji, która prowadzi jego analizę.

- Mieszkańcy twierdzą, że jest to droga publiczna. Władze miasta stoją na stanowisku, że jest to droga wewnętrzna. Aby sprawę rozstrzygnąć rzetelnie, potrzebna będzie opinia specjalisty - podkreśliła przewodnicząca, przypominając o kwestii petycji. 

Wyrobioną opinię na ten temat ma już burmistrz Tadeusz Górski.

- Droga ta nigdy nie spełni kryteriów drogi gminnej. Jest drogą ślepą, prowadzącą do terenów dawnego Ośrodka Transportu Leśnego. Obecnie jest to jedynie droga gruntowa utwardzona kruszywem i daleko jej do parametrów wymaganych dla drogi publicznej. Proszę mi wierzyć, że według mojej oceny tak właśnie jest - wyjaśnia.

Zdaniem włodarza oczekiwania mieszkańców nie znajdują uzasadnienia ani w obowiązujących przepisach, ani w stanie faktycznym.

Po zakończeniu prac komisji radni mają zapoznać się z jej stanowiskiem i podjąć decyzję dotyczącą dalszych działań w sprawie. Do tego czasu spór o przyszłość drogi w Zawadówce pozostaje nierozstrzygnięty.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama