Mjr Damian Stanula, oficer prasowy Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie, potwierdza, że zgłoszenie wpłynęło do służb w godzinach nocnych 25 czerwca.
– Na miejsce skierowano patrol Żandarmerii Wojskowej wraz z grupą dochodzeniowo-śledczą. Pod nadzorem prokuratora przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono ciało zmarłego oraz przesłuchano świadków – przekazuje nam mjr Stanula.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
– Wykluczono udział osób trzecich. Był to żołnierz z jednej z koszalińskich jednostek, który wykonywał zadania służbowe na terenie Zamojszczyzny – mówi rzecznik Żandarmerii Wojskowej.
Major Stanula odniósł się również do pojawiających się w mediach informacji, jakoby tragedia miała miejsce podczas ćwiczeń na poligonie.
CZYTAJ TEŻ: 49-latka z zarzutem usiłowania zabójstwa męża. Sąd zdecydował o areszcie
– Nie mam informacji, żeby zdarzenie miało miejsce na poligonie. Żołnierz wykonywał czynności służbowe. Nie było to związane z ćwiczeniami poligonowymi – zaznaczył.
Ofiarą jest żołnierz urodzony w 2004 roku. Służył w 8. Koszalińskim Pułku Przeciwlotniczym.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublinie, Dział do Spraw Wojskowych.
PRZECZYTAJ: Nocny pożar podkładów kolejowych. Trudna akcja strażaków przy Rampie Brzeskiej w Chełmie
– Śledztwo wszczęto w kierunku art. 151 Kodeksu karnego, dotyczącego doprowadzenia człowieka do targnięcia się na własne życie poprzez namowę lub udzielenie pomocy – informuje mjr Damian Stanula.
Na obecnym etapie śledczy nie informują o szczegółowych okolicznościach zdarzenia. Trwa gromadzenie materiału dowodowego, który ma wyjaśnić przebieg i przyczyny tragedii.


Napisz komentarz
Komentarze