Mieszkańcy alarmują: „Takiej wody nie da się normalnie używać”
Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się na jednej z lokalnych grup społecznościowych.
- Od kilku dni z naszych kranów płynie woda o rdzawym zabarwieniu. To budzi ogromny niepokój nie tylko u mnie, ale również u wielu sąsiadów. Trudno ocenić, czy nadaje się do codziennego użytku, dlatego mieszkańcy zaczęli szukać wyjaśnień i zgłaszać problem - mówi jeden z Czytelników, który skontaktował się z naszą redakcją.
Jak podkreśla, problem wykracza poza sam wygląd wody.
- W praktyce bardzo utrudnia to normalne funkcjonowanie. Taka woda nie zachęca do gotowania, przygotowywania napojów czy nawet zwykłego mycia naczyń. Wielu mieszkańców rezygnuje także z prania, obawiając się, że brunatna woda może pozostawić plamy lub zniszczyć ubrania. Trudno czuć się komfortowo, gdy z kranu zamiast czystej wody wypływa ciecz o rdzawym kolorze - dodaje.
Wodociągi: to efekt rekordowego poboru wody
O wyjaśnienie przyczyn zwróciliśmy się do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Rejowcu Fabrycznym.
Jak informuje kierownik zakładu Emilia Ignatowicz-Steć, pogorszenie przejrzystości wody nie jest skutkiem awarii stacji uzdatniania ani pogorszenia jakości samego ujęcia wody. Problem wynika przede wszystkim z wyjątkowo dużego zapotrzebowania na wodę w ostatnich dniach.
- Odnotowujemy obecnie bardzo wysokie zużycie wody, które w godzinach porannych, wieczornych i nocnych osiąga od 45 do nawet 50 metrów sześciennych na godzinę. Dla lepszego zobrazowania skali można powiedzieć, że jest to ilość pozwalająca w ciągu jednej godziny napełnić około dziesięciu dużych samochodów gaśniczych Państwowej Straży Pożarnej. Tak wysokiego poboru nie obserwujemy na co dzień - wyjaśnia Emilia Ignatowicz-Steć.
Jak dodaje, tak duże zapotrzebowanie wymusza pracę niemal całego systemu wodociągowego.
- Aby utrzymać odpowiednie ciśnienie w sieci i zapewnić wszystkim mieszkańcom dostęp do wody, musimy jednocześnie uruchamiać dwie z trzech głębinowych pomp pracujących na ujęciu. To powoduje znacznie większą prędkość przepływu wody w sieci niż zazwyczaj - tłumaczy kierownik ZWiK.
Skąd bierze się rdzawy kolor?
Jak wyjaśniają wodociągi, brunatna barwa nie oznacza, że do sieci dostały się zanieczyszczenia z zewnątrz.
- W każdej sieci wodociągowej z upływem czasu na wewnętrznych ściankach rur odkładają się naturalne osady mineralne zawierające przede wszystkim związki żelaza i manganu. Kiedy przepływ wody gwałtownie wzrasta, osady te zostają mechanicznie oderwane od ścianek przewodów i przemieszczają się wraz z wodą. To właśnie one powodują chwilowe pogorszenie jej przejrzystości oraz charakterystyczne rdzawe zabarwienie - zaznacza kierownik zakładu.
W jej ocenie podobne zjawiska mogą pojawiać się również po usuwaniu awarii sieci wodociągowej.
- Każda awaria wymaga ingerencji w sieć, a po ponownym uruchomieniu przepływu również może dojść do wzruszenia osadów. Staramy się jednak usuwać wszelkie usterki jak najszybciej i sukcesywnie płukać sieć, aby parametry dostarczanej mieszkańcom wody wróciły do normy w możliwie najkrótszym czasie - zapewnia.
Apel o rozsądne korzystanie z wody
Zakład Wodociągów i Kanalizacji zwraca się do mieszkańców z prośbą o racjonalne gospodarowanie wodą, szczególnie w okresie zwiększonego zużycia.
Jak podkreśla kierownik zakładu, ograniczenie jednoczesnego poboru wody - zwłaszcza do podlewania ogrodów, napełniania basenów czy innych prac wymagających dużych ilości wody - pozwoli ustabilizować przepływy w sieci i ograniczyć zjawisko zrywania osadów.
Pracownicy ZWiK na bieżąco monitorują sytuację i zapewniają, że podejmują działania mające przywrócić pełną przejrzystość wody dostarczanej do mieszkańców. Jednocześnie apelują o cierpliwość i zapewniają, że problem ma charakter przejściowy i jest związany z wyjątkowo dużym obciążeniem sieci wodociągowej.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze