Proces negocjacyjny wymagał czasu, dyskrecji oraz zaangażowania wielu stron. Rozmowy toczyły się na różnych płaszczyznach. Kluczowym momentem okazało się zabezpieczenie zaplecza logistycznego, w czym pomogło Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.
– Za nami kilkumiesięczne rozmowy z inwestorem, kilkanaście spotkań na miejscu we Włodawie, online, a nawet na wyjeździe. I chcę poinformować, że chyba udało nam się zainteresować inwestycją w naszym mieście, ponieważ inwestor rozpoczął proces przygotowawczy. Do Włodawy trafiła już też część linii technologicznej, która jest przechowywana w wynajętym od MPGK magazynie do czasu wybudowania hali produkcyjnej. Więc jak już inwestor zwozi do nas swój sprzęt, to oznacza, że coś się szykuje – informuje burmistrz Wiesław Muszyński.
Nowa fabryka ma działać w sektorze odnawialnych źródeł energii. Pełna specyfikacja projektu oraz tożsamość inwestora pozostają na jego prośbę tajemnicą handlową.
– Na prośbę inwestora na ten moment nie podam więcej szczegółów. Mogę tylko napisać, że planowana jest u nas innowacyjna linia technologiczna do produkcji pelletu. I najważniejszy aspekt z naszego włodawskiego punktu widzenia, czyli dużego bezrobocia - inwestor planuje docelowo zatrudnienie ok. 40 osób, choć w pierwszej kolejności na tak zwany rozruch będzie potrzebował ok. 20 pracowników – dodaje włodarz Włodawy.
Przedsięwzięcie wchodzi obecnie w kluczową fazę realizacji. Sprawne przejście przez procedury urzędowe oraz przygotowanie terenu pod budowę hali produkcyjnej będą decydujące dla ostatecznego powodzenia projektu. Mieszkańcy Włodawy z nadzieją patrzą na nadchodzące miesiące, licząc na szybki rozwój inwestycji i trwałe ożywienie na lokalnym rynku pracy.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze