Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Ile jest jeszcze takich miejsc?

Gm. Rejowiec. Tajemniczy obiekt w lesie Podwale. Archeologiczna zagadka, która od dziesięcioleci czeka na rozwiązanie

Ukryte pośród drzew na skraju lasu "Podwale" ziemne umocnienia od lat budzą zainteresowanie archeologów, historyków i miłośników lokalnych dziejów. Choć obiekt został wpisany do rejestru zabytków niemal sześćdziesiąt lat temu i wielokrotnie był przedmiotem badań terenowych, do dziś nie udało się jednoznacznie ustalić, kto go zbudował ani jaką pełnił funkcję. O jego istnieniu przypomniała niedawno chełmska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Ukryte pośród drzew na skraju lasu "Podwale" ziemne umocnienia od lat budzą zainteresowanie archeologów, historyków i miłośników lokalnych dziejów. Choć obiekt został wpisany do rejestru zabytków niemal sześćdziesiąt lat temu i wielokrotnie był przedmiotem badań terenowych.
Do tej pory badacze nie odpowiedzieli jednoznacznie na pytanie o znaczenie obiektu położonego na terenie gminy Rejowiec, na skraju lasu "Podwale"

Źródło: profil Facebook Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

To jedno z tych miejsc, które bardziej prowokują pytania, niż dostarczają odpowiedzi. Czy jest to pozostałość średniowiecznego grodziska? Niewielkiej warowni rycerskiej? A może obiekt o zupełnie innym przeznaczeniu? Jak dotąd żadna z hipotez nie została ostatecznie potwierdzona.

Ziemna forteca na wzgórzu

Tajemniczy obiekt znajduje się na terenie leśnictwa Rejowiec, należącego do Nadleśnictwa Krasnystaw. Usytuowano go w zachodniej części rozległego wzgórza wznoszącego się około 240 metrów nad poziomem morza. Z jego szczytu rozciąga się widok na podmokłą dolinę rzeczną, co sugeruje, że lokalizacja nie była przypadkowa. Stanowisko archeologiczne zostało wpisane do rejestru zabytków województwa lubelskiego 14 lutego 1967 roku. Od tego czasu pozostaje pod ochroną konserwatorską.

O charakterystycznej budowie obiektu opowiada Paweł Wira, kierownik Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie.

- Mamy do czynienia z założeniem ziemnym o kształcie zbliżonym do czworoboku z zaokrąglonymi narożami. W jego centralnej części znajduje się majdan, czyli wewnętrzny plac o wymiarach około 13 na 15 metrów. Całość otoczona jest wałem ziemnym i fosą. Wał wznosi się od jednego do półtora metra ponad poziom majdanu, natomiast fosa miejscami osiąga głębokość nawet pięciu lub sześciu metrów, licząc od korony wału - wyjaśnia specjalista.

Badacze zwracają uwagę również na liczne zagłębienia znajdujące się w pobliżu stanowiska.

- W bezpośrednim sąsiedztwie obiektu widoczne są ślady dawnych wyrobisk. Najprawdopodobniej pozyskiwano stamtąd kamień wykorzystywany podczas budowy umocnień lub innych obiektów znajdujących się w okolicy. To jednak jedna z hipotez, która również wymagałaby dokładniejszego potwierdzenia - dodaje kierownik Wira.

„Zamczysko” znane od dziesięcioleci

Pierwszy szczegółowy opis stanowiska sporządzono w 1960 roku. Autorem dokumentacji był Stanisław Skibiński, który określił obiekt mianem „zamczyska”. Już wtedy zauważono pewną zagadkę konstrukcyjną.

Pomimo obecności głębokiej fosy jej położenie na szczycie wzgórza sprawia, że praktycznie niemożliwe było utrzymanie w niej wody. To z kolei podważało część teorii dotyczących obronnego charakteru założenia.

Przez kolejne lata badacze próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z obiektem średniowiecznym, czy też z konstrukcją pochodzącą z późniejszego okresu.

Badania nie przyniosły jednoznacznej odpowiedzi

Najważniejsze prace archeologiczne przeprowadzono w 1980 roku pod kierunkiem Jerzego Cichomskiego. Wykonane wykopy sondażowe pozwoliły zajrzeć do wnętrza wałów i poznać sposób ich budowy.

Badacze ustalili, że rdzeń wału tworzyła mieszanina kamieni i piasku o charakterystycznym trójkątnym przekroju. Konstrukcja została dodatkowo wzmocniona kamiennym płaszczem o grubości około 40 centymetrów. Odkrycie to dostarczyło cennych informacji technicznych, ale nie rozwiązało najważniejszej zagadki - wieku obiektu.

- Problem polega na tym, że podczas badań odnaleziono bardzo niewiele materiału zabytkowego. W praktyce jedynym przedmiotem, który można było powiązać ze starszym okresem funkcjonowania stanowiska, był pojedynczy fragment średniowiecznej ceramiki. To zdecydowanie zbyt mało, by z pełnym przekonaniem określić chronologię całego założenia - tłumaczy pracownik jednostki.

Mimo skromnych rezultatów podczas badań prowadzonych w ramach programu Archeologiczne Zdjęcie Polski w 1984 roku obiekt zakwalifikowano jako prawdopodobne grodzisko o średniowiecznej metryce. Do dziś jednak jest to jedynie najbardziej prawdopodobna hipoteza, a nie potwierdzony fakt.

Wojna pozostawiła własne ślady

Badania przyniosły również odkrycia związane z dużo późniejszym okresem historii. U podnóża wałów archeolodzy natrafili na przemieszczone szczątki kilku osób. Przy kościach odnaleziono medalik oraz wojskowy guzik, co pozwoliło powiązać pochówki z okresem I wojny światowej.

- Te znaleziska pokazują, że miejsce było wykorzystywane jeszcze wiele stuleci po swoim pierwotnym powstaniu. Najprawdopodobniej podczas działań wojennych teren ten stał się miejscem pochówku poległych żołnierzy. Nie wyjaśnia to jednak, kto zbudował same wały ani jaka była ich pierwotna funkcja - zauważa Paweł Wira.

W ten sposób stanowisko archeologiczne łączy w sobie ślady dwóch różnych epok - być może średniowiecznej oraz tej związanej z tragicznymi wydarzeniami początku XX wieku.

Zagadka nadal czeka na odkrywcę

Pomimo wieloletnich badań i kolejnych analiz naukowcy nadal nie są w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące obiektu.

- Dysponujemy szczegółową dokumentacją stanowiska oraz wynikami badań sondażowych, ale wciąż brakuje nam dowodów pozwalających jednoznacznie określić jego charakter. Nie wiemy dokładnie, kiedy powstało to założenie, kto je zbudował ani jaką funkcję pełniło. Każda z istniejących hipotez ma swoje mocne i słabe strony - twierdzi szef chełmskiego urzędu.

Zdaniem specjalistów obiekt wykazuje wiele cech charakterystycznych dla średniowiecznych gródków stożkowatych, które były siedzibami lokalnych rycerzy lub drobnego możnowładztwa. Brak odpowiedniej liczby zabytków ruchomych sprawia jednak, że teoria ta nadal pozostaje niepotwierdzona.

- Być może dopiero przyszłe badania archeologiczne pozwolą rozwikłać tę zagadkę. Takie miejsca potrafią zaskakiwać nawet po wielu latach. Czasem jedno odkrycie zmienia całkowicie nasze spojrzenie na historię danego stanowiska - żywi nadzieję Wira.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: Ty widząc po twoich wpisach zapatrzony jestes w Tuska jak krowa w ciele Data dodania komentarza: 10.08.2026, 13:40 Źródło komentarza: Chełm, Zamość czy Biała Podlaska? Gdzie łatwiej o pracę i gdzie proponują więcej? Autor komentarza: Kazio Treść komentarza: Jak sie ma na liczniku 170 na powiatowej drodze, to tak sie kończy. Nie szanujecie własnego życia a i innym często zabieracie Data dodania komentarza: 10.08.2026, 13:36 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek gminie Chełm. 57-latek zginął podczas wyprzedzania Autor komentarza: Ai Treść komentarza: CLA same dziwne przypadki ma,,,w zimie autobusy zamarzały.. teraz brak paliwa wodoru.. a wodór najdroższy z paliw.. a wszyscy narzekają że diesel drogi.. a tu taniocha na koszt mieszkańców( Paliwo gratisowa komunikacja ..miasto się zadłuża coraz bardziej ,,A utrzymać całe CLA kasa idzie w miliony ,,Grunt że po linni partyjnej pisu ..gra ..A Pana Banaszek więcej w Wawie niż Tu na miejscu. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:42 Źródło komentarza: Autobusy wodorowe na jeden dzień uziemione. Prezydent Chełma przeprasza i wzywa władze spółki do wyjaśnień Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Penie orzetargi na transport dawno zaklepane przez radnych Data dodania komentarza: 9.08.2026, 23:24 Źródło komentarza: Koncesja na wydobycie w Gołębiu przyznana. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę mieszkańców Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A twój guru stara się o pokojową nagrodę Nobla. To dzięki niemu paliwo jest po 8 zeta. Ale ciemny lud dalej bije mu brawo. Kiedyś krążył taki krótki wierszyk. Tam na Chełmskim magistracie wiszą prezydenckie gacie. Wiatr je huśta w lewo, w prawo a ciemnota bije brawo. Pasuje idealnie do takich jak ty. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 18:13 Źródło komentarza: Kamil Błaszczuk nowym wiceprezydentem Chełma
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama