Zaskakujące znalezisko przy Drodze Męczenników
Do zdarzenia doszło 22 czerwca. Przed godziną 12.00 chełmscy strażacy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Kobieta przechodząca wzdłuż Drogi Męczenników zauważyła na chodniku egzotycznie wyglądającego osobnika. Zadzwoniła więc po służby, nie wiedząc, czy uciekinier może być groźny dla otoczenia. Na miejsce natychmiast skierowano zastęp straży pożarnej.
Strażacy bez problemu schwytali zwierzę i umieścili je w specjalnym worku, zapewniając bezpieczeństwo zarówno przechodniom, jak i wężowi. W momencie, gdy rozmawialiśmy z dyżurnym, czekali na decyzję urzędników Urzędu Miasta w Chełmie, którzy mieli wskazać odpowiednie miejsce lub placówkę, do której gad zostanie przekazany. Prawdopodobnie uciekł z czyjegoś prywatnego terrarium.
Niejadowity wąż z Ameryki Północnej
Jak wstępnie oceniono, odłowiony osobnik to najprawdopodobniej wąż zbożowy (Pantherophis guttatus). Jest to gatunek należący do rodziny połozowatych, który ze względu na łagodne usposobienie i brak jadu, cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników terrarystyki.
Węże zbożowe charakteryzują się niezwykle urozmaiconym ubarwieniem. Zazwyczaj mają pomarańczowobrązowe tło, na którym widnieją czerwone, pomarańczowe lub brązowe plamy z czarnymi obwódkami. Ich cechą charakterystyczną jest również brzuch pokryty czarno-białym, kraciastym wzorem. Mają smukłe, muskularne ciało, a dorosłe osobniki osiągają zazwyczaj od 76 do 126 centymetrów długości (chociaż rekordziści mierzyli nawet 180 cm).
Naturalnym środowiskiem tych zwierząt są tereny Stanów Zjednoczonych, m.in. Floryda, gdzie zamieszkują lasy sosnowe, pola uprawne, a nawet tereny mieszkalne. W naturze węże zbożowe żywią się przede wszystkim gryzoniami, a także ptakami, jaszczurkami i płazami.
Służby apelują do właścicieli egzotycznych zwierząt o odpowiednie zabezpieczanie terrariów, aby unikać podobnych ucieczek, które mogą stanowić duży stres zarówno dla samych zwierząt, jak i dla przypadkowych przechodniów.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze