Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Akcja służb ratunkowych

Groźne zderzenie w Maszowie. Kierowca nie ustąpił pierwszeństwa

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w sobotnie przedpołudnie w miejscowości Maszów w gminie Rudnik. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych marki BMW dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Na drodze przez pewien czas występowały utrudnienia w ruchu.
Groźne zderzenie w Maszowie. Kierowca nie ustąpił pierwszeństwa

Źródło: OSP Rudnik

Wymuszenie pierwszeństwa?

W sobotę, 30 maja, około godziny 10:30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch aut osobowych w miejscowości Maszów (gmina Rudnik). Na miejsce natychmiast skierowano Państwową Straż Pożarną z Krasnegostawu, druhów z OSP KSRG Rudnik, policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą zdarzenia był nieustalony kierowca BMW, który wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. W efekcie uderzył w bok drugiego pojazdu, także BMW, kierowanego przez kobietę. Siła uderzenia była na tyle duża, że jedno z aut marki BMW wypadło z jezdni i wylądowało w przydrożnym rowie.

- W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające. Zabezpieczono nagranie kamery samochodowej z auta pokrzywdzonej - poinformowała nas rzeczniczka KPP w Krasnymstawie, podkomisarz Anna Chuszcza.

Dwie osoby w szpitalu i utrudnienia na drodze

W wypadku ucierpiały dwie osoby. Ratownicy medyczni po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia zdecydowali o przewiezieniu poszkodowanych karetką pogotowia do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań diagnostycznych.

Działania strażaków polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz uszkodzonego pojazdu. Mundurowi odłączyli akumulator i zneutralizowali wycieki płynów eksploatacyjnych, które mogły stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu. 

Na czas prowadzenia akcji ratunkowej oraz usuwania skutków kolizji, ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Dokładne przyczyny i okoliczności tego wypadku wyjaśniają teraz policjanci.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marta Treść komentarza: W drugi dzień świąt Wielkanocnych było to samo. Jechałam z kuzynem i jego żoną, wjechaliśmy na przejazd, też rogatki od strony Rampy się zamknęły i ustknęły samochody. I niespodzianka - jechał szynobus od strony Kolejowej. Zatrzymał się, samochody zjechały nawet na trawniki, gdzie była kiedyś budka dróżnika i dopiero pociąg przejechał. Tam jest teraz niebezpiecznie. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 12:17 Źródło komentarza: Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ignac piszesz o sobie. Napisz coś o innych. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:31 Źródło komentarza: Kolejne rozmowy o powrocie kolei do Włodawy Autor komentarza: kierowca bombowca Treść komentarza: wschodnia mentalność - trzeba robić odstępy a często mam na zderzaku poganiacza szczególnie na dziurawym chełm miasto. Panuje ogólny brak partnerstwa - prozaiczne kierunkowskazy przy zjeżdżaniu z ronda wiele ułatwiają innym a są rzadko stosowane. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 09:33 Źródło komentarza: Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim Autor komentarza: A. Treść komentarza: Takie sytuacje mają miejsce na tym przejeździe CODZIENNIE. Ciekawi nie tylko, czy na skrzyżowanie też wjeżdżają jak nie mogą z niego zjechać. Jak można wjechać na tory, niezależnie czy przy otwartym czy zamkniętym przejeździe, nie mając możliwości zjazdu? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 23:17 Źródło komentarza: Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Kierowcy nie widzieli czerwonych świateł, bo nie chcieli ich widzieć. Cwaniaków nie brakuje. Co ma czekać jak może wjechać na czerwonym, bo rogatki jeszcze nie zamknięte. Po jakie licho postawiono sygnalizację świetlną, skoro kierowcy ją olewają. Wystarczy co jakiś czas postawić niebieskich po cywilnemu, żeby notowali tych co wjeżdżają na czerwonym. Potem parę tysięcy mandatu. Jak wieść się po wsi rozejdzie, to wielu zacznie myśleć. Może dzięki temu mniej roboty będą mieli grabarze. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 14:14 Źródło komentarza: Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama