Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 15:18
Reklama
Reklama
Nie pomogły prośby i interpelacje

Gm. Sawin. Piaszczysta pułapka w Łukówku. Mieszkańcy bezsilni, urzędnicy bez konkretów

W Łukówku, na około 700-metrowym odcinku drogi powiatowej nr 1731L, czas jakby się zatrzymał - i to w najgorszym możliwym znaczeniu. Podczas gdy w innych miejscach prowadzone są modernizacje dróg, tutaj kierowcy grzęzną w piachu, a karetki, policja czy ciężki sprzęt rolniczy zmuszone są korzystać z objazdu przez prywatne pole sołtysa. Publiczna droga zamieniła się bowiem w grzęzawisko. O trudnej sytuacji w tym rejonie radni oraz gospodarz miejscowości Zenon Kołodziejczyk mówili w czasie ostatniej sesji.
W Łukówku, na około 700-metrowym odcinku drogi powiatowej nr 1731L, czas jakby się zatrzymał — i to w najgorszym możliwym znaczeniu. Podczas gdy w innych miejscach prowadzone są modernizacje dróg, tutaj kierowcy grzęzną w piachu, a karetki, policja czy ciężki sprzęt muszą szukać objazdów.
Zdjęcie ilustracyjne

Źródło: magnific.com

Pod koniec minionych obrad przewodnicząca rady Teresa Krzeszczyk przytoczyła treść interpelacji, jaką w sprawie feralnego odcinka składała radna powiatowa Iwona Wołoszkiewicz. Zwróciła ona uwagę na pilną potrzebę utwardzenia traktu choćby kruszywem. Doraźne działanie z pewnością nie rozwiązałoby wszystkich problemów, ale jednocześnie mieszkańcy kupiliby w ten sposób trochę czasu. W tej chwili droga zupełnie nie nadaje się do użytku - do tego stopnia, że okoliczni kierowcy oraz służby, które chcą dojechać na miejsce zdarzenia, muszą korzystać z prywatnej posesji sołtysa Kołodziejczyka. 

Droga, której nikt nie chce?

Problemy z drogą w Łukówku od lat budzą emocje mieszkańców. Jak podkreśla sołtys miejscowości, Zenon Kołodziejczyk, chodzi o ważne połączenie komunikacyjne dla gospodarstw rolnych z Sawina, Potoków i Uhruska.

- Ja tych rolników, gospodarzy doskonale rozumiem. Muszą przecież wykonać na swoich polach niezbędne prace. Muszą jakoś do nich dojechać. A jednocześnie są wszędzie przeganiani. Jeśli chcą dojechać z jednej strony, to mieszkańcy się oburzają. Kierują się więc na inne objazdy. Ta sytuacja trwa od lat - wyjaśniał sołtys miejscowości.

Choć formalnie jest to droga powiatowa, w przeszłości pojawiały się propozycje przekazania jej gminie Sawin. Samorząd jednak nie zdecydował się na przejęcie trasy, obawiając się kosztów i problemów związanych z jej utrzymaniem.

-To droga, której praktycznie nikt nie chce przejąć - podsumował gorzko sołtys Kołodziejczyk podczas ostatniego posiedzenia rady.

„Kurzawka” nie do pokonania

Stan techniczny nawierzchni jest dramatyczny. Po wykonanych w 2025 roku doraźnych pracach remontowych droga została zasypana luźnym materiałem, który mieszkańcy określają mianem „kurzawki”.

W czasie suszy przejazd jest utrudniony nawet dla samochodów osobowych, natomiast po większych opadach deszczu droga staje się praktycznie nieprzejezdna.

Radna powiatowa Iwona Wołoszkiewicz, interweniując w tej sprawie jesienią 2025 roku, podkreślała:

- Obecnie nawierzchnia przypomina plażę, co znacząco utrudnia przejazd zarówno pojazdom osobowym, jak i rolniczym. Kierowcy często zmuszeni są omijać ten odcinek przez prywatną posesję mieszkańca Łukówka 117 - podkreślała w piśmie do starosty chełmskiego.

Sołtys jako „dobry samarytanin” i ofiara systemu

Wspomnianym mieszkańcem jest oczywiście sam sołtys Zenon Kołodziejczyk. To przez jego pole od miesięcy prowadzony jest prowizoryczny objazd, dzięki któremu miejscowość nie została całkowicie odcięta od świata.

- Wyciągałem już ciągniki, tiry, karetkę pogotowia, samochody poczty. Robię to, żeby ludzie mogli przejechać, ale nie chcę w nieskończoność utrzymywać drogi na własnym polu. Jeśli ten przejazd zlikwiduję, będzie jeszcze gorzej - mówił podczas obrad.

Mimo wieloletnich interwencji sołtys spotyka się również z zarzutami części mieszkańców, którzy twierdzą, że nie dba o drogę przebiegającą obok jego posesji. Tymczasem - jak podkreśla - na własny koszt usuwa zakrzaczenia przy drodze, ponieważ powiatowe służby mają ograniczone możliwości prowadzenia prac na prywatnych gruntach.

Urzędowa niemoc i nadzieja w scaleniach

Odpowiedzi Starostwa Powiatowego w Chełmie na interpelacje radnej Wołoszkiewicz nie napawają mieszkańców optymizmem. Powiat deklaruje wykonanie prac związanych z odkrzaczaniem poboczy, jednak bez podania konkretnych terminów. Jak wskazano w piśmie, realizacja robót uzależniona jest od możliwości finansowych, sprzętowych i kadrowych bazy drogowej w Sielcu.

Pewną nadzieję mieszkańcy wiążą z planowanymi w regionie scaleniami gruntów. Radna powiatowa Bernadeta Misiura zwraca uwagę, że mogą one stworzyć szansę na kompleksową przebudowę problematycznego odcinka.

- Faktem jest, że ta droga ma bardzo piaszczyste podłoże i wymaga gruntownej modernizacji - podkreślała.

Na razie mieszkańcom Łukówka pozostaje jednak cierpliwie czekać. W maju 2026 roku sołtys ponownie skierował pismo do nadzoru drogowego z prośbą o pilną interwencję.

Pytanie tylko, czy droga - i cierpliwość mieszkańców - wytrzymają do czasu realizacji obiecywanych inwestycji poscaleniowych.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama