Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 18:26
Reklama wyścig
Reklama
Nasze życie?

Nie sentymenty i marzenia, a rachunki. Mieszkamy tam, gdzie musimy

Lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy w nim zostać. Zmieniamy je, bo nie stać nas na to, żeby mieszkać tam, gdzie lubimy i chcielibyśmy.
Nie sentymenty i marzenia, a rachunki. Mieszkamy tam, gdzie musimy

Autor: Canva

To jeden z wniosków wynikających z raportu „To my. Lokalnie 2026. Życiowy wybór czy konieczność ekonomiczna? Dlaczego mieszkamy właśnie tu?”.

Praca, pieniądze, dostępność mieszkań

Badanie portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. pokazuje, że w wielu województwach o miejscu zamieszkania decydują nie tylko wybór i przywiązanie do regionu, ale przede wszystkim ekonomiczne ograniczenia.

– Często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić, aby w nim zostać. Że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze i dostępność mieszkań – mówi autorka badania Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.

Mieszkańcy Podlasia najbardziej przywiązani do regionu

Najbardziej przywiązani do swojego miejsca zamieszkania i regionu są mieszkańcy Podlasia – tak uważa aż 76 proc. badanych z tego województwa. Podobnie wysokim przywiązaniem charakteryzują się też województwa podkarpackie i lubuskie (72 proc.). 

Najniższy odsetek osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania zanotowano w województwie zachodniopomorskim (59 proc.).

Chociaż we wszystkich regionach ponad połowa badanych zapewnia o swoim dużym przywiązaniu do miejsca zamieszkania, to jednak dość wysoki odsetek przyznaje też, że żyje tu głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzką do innego miasta/regionu, w którym wolał(a)bym żyć. 

Taka opinia najczęściej wybrzmiewa w opiniach mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny (42 proc.). Najrzadziej – wśród mieszkańców Warmii i Mazur (28 proc.) i Opolszczyzny (29 proc.). 

Wielu z nas nie ma możliwości zmiany miejsca zamieszkania

Z badania wyłania się też pewna pesymistyczna statystyka: średnio 2 na 10 Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Taka opinia najczęściej pojawiała się w wypowiedziach mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego. 

Najrzadziej natomiast mówili o tym mieszkańcy województwa pomorskiego. 

O naszej przeprowadzce najczęściej decyduje praca 

Mieszkańcom najczęściej doskwiera trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem dotyczy najbardziej takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

– Nie dziwi więc, że nasze skłonności do przeprowadzki mają zdecydowanie najczęściej związek z zatrudnieniem. Przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby znaleźć lepszą pracę i w konsekwencji poprawić swoją sytuację materialną – podkreśla Anna Zachara-Widła z Nieruchomosci-online.pl. 

Wysoki odsetek badanych przyznaje, że gdyby mieli zapewnioną lepszą pracę, chętnie przeprowadziliby się do innego miasta. Taka opinia najmocniej wybrzmiewa wśród mieszkańców województw świętokrzyskiego (49 proc.) i lubuskiego (44 proc.). Natomiast najrzadziej lepsza praca motywuje do przeprowadzki mieszkańców Podlasia (27 proc.). 

Najmniej jesteśmy przywiązani do pracy 

W swoich regionach jesteśmy zwykle mocno przywiązani do rodziny, miejsca czy nieruchomości, a zdecydowanie najmniej do obecnego miejsca pracy – deklaruje to 31 proc. badanych. 

– Czyli to myślenie o pracy, o szukaniu jej w innym miejscu, jest głównie kalkulacją potrzeb i poziomu życia, a mniej czymś, do czego chcemy się przywiązywać. To trochę zmiana dotychczasowego paradygmatu i priorytetów, jakie sobie stawialiśmy – mówi Anna Zachara-Widła.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama