Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Nasze życie?

Nie sentymenty i marzenia, a rachunki. Mieszkamy tam, gdzie musimy

Lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy w nim zostać. Zmieniamy je, bo nie stać nas na to, żeby mieszkać tam, gdzie lubimy i chcielibyśmy.
Nie sentymenty i marzenia, a rachunki. Mieszkamy tam, gdzie musimy

Autor: Canva

To jeden z wniosków wynikających z raportu „To my. Lokalnie 2026. Życiowy wybór czy konieczność ekonomiczna? Dlaczego mieszkamy właśnie tu?”.

Praca, pieniądze, dostępność mieszkań

Badanie portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. pokazuje, że w wielu województwach o miejscu zamieszkania decydują nie tylko wybór i przywiązanie do regionu, ale przede wszystkim ekonomiczne ograniczenia.

– Często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić, aby w nim zostać. Że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze i dostępność mieszkań – mówi autorka badania Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.

Mieszkańcy Podlasia najbardziej przywiązani do regionu

Najbardziej przywiązani do swojego miejsca zamieszkania i regionu są mieszkańcy Podlasia – tak uważa aż 76 proc. badanych z tego województwa. Podobnie wysokim przywiązaniem charakteryzują się też województwa podkarpackie i lubuskie (72 proc.). 

Najniższy odsetek osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania zanotowano w województwie zachodniopomorskim (59 proc.).

Chociaż we wszystkich regionach ponad połowa badanych zapewnia o swoim dużym przywiązaniu do miejsca zamieszkania, to jednak dość wysoki odsetek przyznaje też, że żyje tu głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzką do innego miasta/regionu, w którym wolał(a)bym żyć. 

Taka opinia najczęściej wybrzmiewa w opiniach mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny (42 proc.). Najrzadziej – wśród mieszkańców Warmii i Mazur (28 proc.) i Opolszczyzny (29 proc.). 

Wielu z nas nie ma możliwości zmiany miejsca zamieszkania

Z badania wyłania się też pewna pesymistyczna statystyka: średnio 2 na 10 Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Taka opinia najczęściej pojawiała się w wypowiedziach mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego. 

Najrzadziej natomiast mówili o tym mieszkańcy województwa pomorskiego. 

O naszej przeprowadzce najczęściej decyduje praca 

Mieszkańcom najczęściej doskwiera trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem dotyczy najbardziej takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

– Nie dziwi więc, że nasze skłonności do przeprowadzki mają zdecydowanie najczęściej związek z zatrudnieniem. Przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby znaleźć lepszą pracę i w konsekwencji poprawić swoją sytuację materialną – podkreśla Anna Zachara-Widła z Nieruchomosci-online.pl. 

Wysoki odsetek badanych przyznaje, że gdyby mieli zapewnioną lepszą pracę, chętnie przeprowadziliby się do innego miasta. Taka opinia najmocniej wybrzmiewa wśród mieszkańców województw świętokrzyskiego (49 proc.) i lubuskiego (44 proc.). Natomiast najrzadziej lepsza praca motywuje do przeprowadzki mieszkańców Podlasia (27 proc.). 

Najmniej jesteśmy przywiązani do pracy 

W swoich regionach jesteśmy zwykle mocno przywiązani do rodziny, miejsca czy nieruchomości, a zdecydowanie najmniej do obecnego miejsca pracy – deklaruje to 31 proc. badanych. 

– Czyli to myślenie o pracy, o szukaniu jej w innym miejscu, jest głównie kalkulacją potrzeb i poziomu życia, a mniej czymś, do czego chcemy się przywiązywać. To trochę zmiana dotychczasowego paradygmatu i priorytetów, jakie sobie stawialiśmy – mówi Anna Zachara-Widła.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: NA POLSKICH WSIACH OD DAWIEN DAWNA SZKOLY BYLY BARDZO UBOGIE ZATEM GDZIE WIEJSKA SPOLECZNOSC MIALA CZERPAC WIEDZE I DO CZEGO OWA WIEDZA BYLA BY IM POTSZEBNA ? PROSZE PSZESLEDZIC ARCHIWUM W MUZEUM NP CHELMSKIM DWA TOMY PO TYTULEM W STARYM ALBUMIE MOJEGO DZIADKAPO ,CHELM I CHELMIANIE W FOTOGRAFII RODZINNEJ.WIES BYLA ZAWSZE WSIA A MIASTO MIASTEM. TO WSZYSTKO SIE ZMIENILO OD MOMENTU MIGRACJI WIEJSKIEJ DO MIAST NIESTETY . PROSZE O MERYTORYCZNE KOMENTARZE. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Uczony się odezwał. Klękajcie narody. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama