Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Jakie rozwiązania uda się wypracować?

Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadziei

Jeden z wątków dyskusji, jaka miała miejsce podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Rejowcu, dotyczył sposobu zagospodarowania terenów po słynnych niegdyś zakładach drzewnych i całej infrastruktury, jaka jest z nimi związana. Ten zakątek gminy budzi ambiwalentne nastroje. Samorządowcy chcieliby wykorzystać drzemiący w nim potencjał, ale do tej pory nie brakowało też pewnych społecznych napięć z nim związanych. Doraźne spory uda się zapewne załagodzić, ale powstaje zasadnicze pytanie – jaką naprawdę rolę odegra Zawadówka w najbliższych latach?
Jeden z wątków dyskusji, jaka miała miejsce podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Rejowcu, dotyczył sposobu zagospodarowania terenów po słynnych niegdyś zakładach drzewnych i całej infrastruktury, jaka jest z nimi związana. Ten zakątek gminy budzi ambiwalentne nastroje.
Czy uda się na nowo ożywić chociażby dawną bazę paliw, zlokalizowaną na terenach położonych w pobliżu drogi wojewódzkiej nr 812?

Źródło: https://www.google.pl/maps/place/PERN+Baza+Paliw+Nr+13+Zawad%C3%B3wka/

O wyjaśnienia dotyczące bieżących problemów, proponowanych rozwiązań oraz perspektywicznych planów postanowiliśmy zapytać burmistrza Tadeusza Górskiego. W rozmowie z nami przypomniał, że charakter tego obszaru został określony ponad 20 lat temu. 

- Zawsze traktowaliśmy Zawadówkę i przyległe tereny jako obszar typowo przemysłowy. Tak też został opisany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 2004 roku. Nic się od tamtej pory nie zmieniło. Nadal są to tereny przeznaczone pod działalność gospodarczą i inwestycje – przedstawił nam swój punkt widzenia włodarz 

Nowe inwestycje i rola kościelnych hierarchów

Warto z pewnością podkreślić, że w ostatnich latach doszło do znaczących zmian własnościowych na wspomnianym terenie. Skarb Państwa sprzedał część działek, a inne przekazał parafii prawosławnej. Arcybiskup Abel sprzedał następnie te grunty prywatnym inwestorom – jedna z działek została zbyta za 2,5 mln zł pod budowę chłodni, a kolejna, o powierzchni około 4,5 ha, za kwotę 7,4 miliona złotych. Obecnie nowi właściciele stawiają tam silosy zbożowe oraz modernizują bocznicę kolejową prowadzącą od stacji w Zawadówce. Burmistrz podkreśla jednak, że gmina nie miała prawa ingerować w te działania, skoro plany inwestora zbieżne są z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. 

- Ostatecznie firma wystąpiła z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę do starosty chełmskiego. Otrzymała takie pozwolenie. Nie możemy w to ingerować. Czy będą to małe, średnie czy duże silosy – tego nie jestem w stanie powiedzieć. Sądzę jednak, że to istotne, że powstanie choćby kilka dodatkowych miejsc pracy. Cieszę się, że uda się zatrzymać na miejscu choćby kilka osób – uważa burmistrz Górski. 

Spór o drogi i interwencja władz

Rozbudowa infrastruktury kolejowej spowodowała czasowe uciążliwości dla mieszkańców. Kolejarze postawili warunek, że droga wewnętrzna musi zostać zamknięta na okres modernizacji bocznicy. Wywołało to sprzeciw części lokalnej społeczności oraz interwencje służb. 

Burmistrz Górski przyznał, że doszło do incydentów, w których policja i Straż Ochrony Kolei ukarały mandatami kilka osób, które chciały przedostać się do stacji kolejowej. Po rozmowach z komendantem policji i szefem SOK-u, interwencje funkcjonariuszy ustały, a droga została ponownie otwarta jeszcze przed minionymi świętami. Ma się na niej również pojawić nowe, odpowiednie z nowymi regulacjami oznakowanie. Włodarz zapowiada również remont tej trasy, by służyła mieszkańcom jako droga wewnętrzna.

Ekonomia kontra ekologia 

- Kiedyś byliśmy gminą przemysłowo-rolniczą, teraz jesteśmy czysto rolną – zauważa włodarz, wspominając upadłe zakłady cukrowni czy bazy paliw. 

Nowe silosy, jak wyjaśnia, to nie tylko wpływy z tytułu podatku od nieruchomości (w tej chwili ok. 250 tys. zł rocznie), ale przede wszystkim szansa na wspomniane już miejsca pracy.

- Z naszych konsultacji wynika, że nowoczesna infrastruktura pozwoli na załadunek całego składu pociągu w 40 minut, co obecnie zajmuje cztery godziny – wyjaśnił nam włodarz. 

Odnosząc się do protestów mieszkańców, którzy chcieliby „ekologicznej gminy”, burmistrz podnosi argumenty czysto ekonomiczne. W jego ocenie budżet potrzebuje stabilnych wpływów, które pozwolą następnie planować niezbędne inwestycje infrastrukturalne. 

- Naprawdę nie wiem, skąd mamy brać te pieniądze, jeśli nie będzie tutaj żadnej działalności? Skąd środki na drogi, na chodniki i inne potrzebne przecież inwestycje? Mamy naprawdę niskie dochody w przeliczeniu na jednego mieszkańca – argumentuje Górski.

Jego zdaniem inwestycje gospodarcze, którym towarzyszą jednocześnie efektywne, infrastrukturalne działania samorządu są jedynym sposobem na zatrzymanie procesu wyludniania się „kresów wschodnich”. 

Wizja suchego portu przeładunkowego

Kilka samorządów powiatu chełmskiego prowadzi obecnie intensywne prace planistyczne i koncepcyjne dotyczące utworzenia tzw. suchych portów przeładunkowych. Swoje plany ma w tym zakresie gmina Dorohusk, gmina Kamień oraz gmina Chełm. Chcą wykorzystać swoje naturalne położenie i dostępną infrastrukturę logistyczną. Samorządowcy zakładają, że przy odrobinie dobrej woli uda się znów ożywić stare linie kolejowej, a poważni, rynkowi gracze zechcą właśnie tutaj przeładowywać swój towar na inne środki transportu. Taki potencjał ma przecież także Zawadówka. 

- Nasza gmina zaproponowała kolejarzom tereny o powierzchni 15 oraz 30 hektarów, które bezpośrednio stykają się z torami. Nie zgadzamy się do końca z planami budowy szerokiego toru aż do Lublina, gdzie na bazę można zagospodarować zaledwie dwa hektary. To trochę marnotrawstwo środków. Funkcjonuje przecież gotowa infrastruktura i rozległe tereny przy szerokim torze, właśnie w Zawadówce. Tutaj możliwości rozwoju są znacznie większe, ale na niektóre decyzje zwyczajnie nie mamy wpływu – wyjaśnił nam burmistrz. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 11.04.2026 20:31
A zawadowka wygląda jak biedna wioska

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mTreść komentarza: Co może pomarańczowy gwarantować??????????????????????Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:18Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: A zawadowka wygląda jak biedna wioskaData dodania komentarza: 11.04.2026, 20:31Źródło komentarza: Gm. Rejowiec. Zawadówka w grze o dużą stawkę. Byłe zakłady drzewne źródłem napięć i nadzieiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tak będzie dopóki ludzie nie zaczną myśleć, wierzyć w łatwy i duży zysk, oraz wizerunki kłamców. Obaj dali koncertowy popis w sprawie SAFE.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 09:29Źródło komentarza: Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydentaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ w taki sposób, jak Mu się podoba, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu, w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie funduszy na „usługę” mogłoby też na OSOBIE wymusić konieczność zastanowienia nad celowością swojej decyzji. Na przykład takie 10 tysięcy zł, to już jest jakaś kwota. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miałoby też stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś w ten sposób stałoby się jednorodne pod względem genetycznym. Także pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, byłyby też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 20:43Źródło komentarza: Blisko 2 tysiące prób samobójczych wśród młodych. Także w Chełmie, Krasnymstawie i WłodawieAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Ciekawe co by było jak by posiadały polskie znaki akcyzy?????????????????Data dodania komentarza: 10.04.2026, 14:36Źródło komentarza: Milionowy szmugiel zza wschodniej granicy. Podniebny gang przemytników rozbity
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama