Do tego bulwersującego zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 czerwca. Osoby przebywające w tym czasie w pobliżu jednego z ośrodków relacjonowały w mediach społecznościowych, że po północy słychać było przeraźliwe odgłosy cierpienia zwierzęcia. Makabrycznego odkrycia dokonano następnego ranka.
W koszu na śmieci leżało martwe zwierzę, które – jak wynika z relacji świadków – jeszcze poprzedniego dnia było widywane, gdy spokojnie chodziło po terenie obiektu. Opis zastanego na miejscu widoku jest porażający.

– „W koszu na śmieci znaleziono ciało kotka, poćwiartowane, z oskurowaną głową odciętą od tułowia” – informowali zszokowani mieszkańcy.
O natychmiastowych działaniach podjętych przez organy ścigania informuje Komenda Powiatowa Policji we Włodawie. Sprawa została oficjalnie zgłoszona, a na miejscu zabezpieczono pierwsze ślady. Funkcjonariusze sprawdzają każdy możliwy trop, w tym nagrania z okolicznych kamer oraz ewentualny monitoring, który mógłby zarejestrować moment wejścia lub ucieczki sprawcy z terenu ośrodka.
– Włodawscy policjanci przyjęli oficjalne zawiadomienie w tej sprawie i natychmiast podjęli intensywne czynności. Obecnie szczegółowo ustalamy wszelkie okoliczności tego zdarzenia – potwierdza podinsp. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami ustawy o ochronie zwierząt, za zabicie lub znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zarówno policja, jak i autorzy społecznościowych apelów zwracają się z ogromną prośbą do wszystkich osób o informacje, które mogą pomóc w wytypowaniu sprawcy. Każda informacja, nawet z pozoru błaha, może okazać się kluczowa dla prowadzonych czynności.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze