Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Jak pogodzić różne oceny?

Gm. Rejowiec. „Po nas nie będzie potopu”. Burmistrz Tadeusz Górski apeluje, by pomyśleć o przyszłości

W czasie ostatniej sesji rady miejskiej burmistrz Tadeusz Górski podzielił się z radnymi, nie po raz pierwszy zresztą, refleksją na temat przyszłych losów gminy. Istotną rolę w ich kształtowaniu odegra z pewnością nowy Plan Ogólny. Część mieszkańców uważa, że budowa turbin wiatrowych, biogazowni lub dużych farm fotowoltaicznych to pomysły, od których należy się odżegnywać. A jak ocenia je sam włodarz?
W czasie ostatniej sesji rady miejskiej burmistrz Tadeusz Górski podzielił się z radnymi, nie po raz pierwszy zresztą, refleksją na temat przyszłych losów gminy. Istotną rolę w ich kształtowaniu odegra z pewnością nowy Plan Ogólny. Część mieszkańców uważa, że budowa turbin wiatrowych, biogazowni lub
Burmistrz Tadeusz Górski uważa, że gmina powinna się rozwijać - także w oparciu o wpływy podatkowe z tytułu funkcjonowania na jej terenie odnawialnych źródeł energii.

Źródło: Gmina Rejowiec

Głos w dyskusji, która od pewnego czasu zajmuje mieszkańców gminy Rejowiec, włodarz zabrał nie bez powodu. Zakończyły się bowiem niedawno konsultacje społeczne, w których mieszkańcy mogli się zapoznać z proponowanymi przez planistów pomysłami oraz wnieść do projektu planu własne spostrzeżenia i uwagi. Szybko okazało się, że najwięcej wątpliwości wzbudza liczba wyznaczonych na planie stref przemysłowych oraz fakt, że część z nich miałaby zostać przeznaczona pod odnawialne źródła energii. Niektórzy zasugerowali, że takie czy inne zapisy pojawiły się w projekcie tylko dlatego, że chcieli tego prywatni inwestorzy. Włodarz gminy uważa jednak, że plan ukształtują ostatecznie inne czynniki.

- Zastrzegam – zaproponowane w planie rozwiązania to nie wymysł podmiotów gospodarczych. Plan musimy sporządzić w oparciu o wytyczne ustawowe. Ustawodawca zaplanował, że na obszarze danej jednostki samorządu terytorialnego musi funkcjonować procentowo tyle stref gospodarczych i tyle przeznaczonych na inne cele. Jeśli nie dochowamy litery prawa, to wojewoda uchyli uchwałę rady miejskiej w tej sprawie – zastrzegł burmistrz Górski.

Uważa również, że małe, typowo rolnicze biogazownie to efektywna odpowiedź na coraz trudniejsze warunki, w jakich zmuszeni są funkcjonować producenci żywności.

- Zauważmy kryzysy związane z suszą, z paliwami. Ci ludzie muszą z czegoś żyć i zarabiać. Nie wyobrażam sobie, że sąsiad występuje przeciwko sąsiadowi, który chce wejść we współpracę z podmiotem, który zamierza wybudować farmę fotowoltaiczną czy turbiny wiatrowe. Każdy ma prawo do podpisania takiej umowy. Co jednak istotne, należy spełnić szereg norm i przepisów, aby ostatecznie wybudować taką czy inną instalację. Mówi się, że na naszym terenie mogłoby powstać ok. 12 turbin. Po licznych rozmowach i analizach okazuje się jednak, że mogłoby to być maksymalnie pięć instalacji. Osobiście nie zauważyłem nikogo, kto by wprost sprzeciwiał się budowie takich turbin. Przeciwnie – pojawiali się u nas wielokrotnie rolnicy z sugestią, aby to właśnie na ich terenie taką turbinę wybudować – odniósł się do kolejnego aspektu włodarz Rejowca.

W jego ocenie odnawialne źródła energii to trend, który w znakomitej większości lokalizacji nie wzbudza większych zastrzeżeń.

- Dlaczego więc takie instalacje nie mogłyby powstać w Rejowcu? I tak, zgodzę się z oceną, że chodzi także o dochody. Musimy je mieć. Posiadaliśmy status gminy przemysłowo-rolniczej. Obecnie jesteśmy tylko i wyłącznie gminą rolniczą. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że spłaciliśmy wszystkie nasze zobowiązania. W rok 2025 weszliśmy z nadwyżką operacyjną w wysokości 5,9 mln zł oraz budżetową w wysokości 900 tys. zł. Do czego zmierzam? Po nas też będą tutaj mieszkać ludzie. Gmina powinna rozwijać się i funkcjonować. Niektórzy, tam, w Warszawie, uważają, że jest za dużo samorządów – uważa burmistrz Rejowca.

Władze wychodzą z założenia, że Rejowiec ma swoją własną tożsamość, tradycję i historię, które warto pielęgnować i zadbać o to, aby mogły być one kultywowane przez kolejne pokolenia mieszkańców gminy.

- Poddaję to pod rozwagę. Do gruntownej analizy. Naprawdę, nie zwracajmy uwagi na tych, którzy w mało rozsądny sposób mówią o tym, że wiatraki wybiją nietoperze, a fotowoltaika będzie przeszkadzała łosiom. Zwierzyna sobie poradzi. Idźmy do przodu. Po nas nie będzie potopu – tak należy zakładać – apelował w czasie ostatniej sesji burmistrz.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama