Zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Miszczuka zapewnił sobie ten powrót po zdobyciu dziewięciu punktów w trzech spotkaniach i pokonaniu rywalek z Dzikich Kotek, Korony Siedliszcze oraz drugiej drużyny z Leśniowic. W ten sposób pierwszy skład gospodyń zmagań o jedno oczko wyprzedził w tabeli liderujące dotąd zawodniczki z Zadry.
- Powrót na górę stawki bardzo nas cieszy, ale przed nami spotkania z drużynami, które potrafią walczyć do końca, a my nie lekceważymy żadnego przeciwnika - mówi kapitan liderek Magda Tarajko. - W ostatniej turze drugiej rundy zmierzymy się natomiast z Zadrami, czyli jedynym zespołem, z którym do tej pory przegraliśmy. Damy z siebie wszystko i zostawimy serca na boisku.


Napisz komentarz
Komentarze