Głównym argumentem wójta za likwidacją rozdrobnionego funduszu sołeckiego była chęć skonsolidowania środków i przeznaczenia ich na większe, strategiczne inwestycje. Włodarz przekonywał, że obecny system bywa nieefektywny, a pieniądze w mniejszych miejscowościach są nierzadko wydawane bez konkretnego pomysłu.
Konsolidujmy zamiast rozdrabniać
– Są różne przypadki, w których jedno sołectwo nie ma na co pieniądze wydać z funduszu sołeckiego, a inne sołectwa nie do końca są tego przekonane, więc padają różnego rodzaju propozycje i te środki są wydawane na siłę – tłumaczył Bernard Błaszczuk.
W zamian za fundusz sołecki, wójt zaproponował utworzenie jednego, silnego budżetu obywatelskiego. Miałby on polegać na tym, że wszyscy mieszkańcy wspólnie głosowaliby nad wyborem jednego dużego zadania do realizacji w danym roku. Priorytetem dla włodarza była w tym kontekście infrastruktura. Skumulowanie funduszy przyniosłoby realne i widoczne efekty, na przykład przy wspomaganiu remontu dróg powiatowych, bo to jest w tej chwili największą bolączką gminy.
Radni przeciw centralizacji środków
Propozycja wójta spotkała się jednak z chłodnym przyjęciem ze strony radnych, którzy przekonywali, że wsie potrafią doskonale i gospodarnie zarządzać powierzonymi im pieniędzmi. Zwracano uwagę, że to właśnie dzięki funduszowi sołeckiemu udaje się realizować inwestycje pierwszej potrzeby, które z perspektywy całej gminy mogłyby zostać zignorowane.
W trakcie dyskusji pojawiły się również argumenty, że jeśli jakaś miejscowość faktycznie nie ma pomysłu na wydatki, te pieniądze po prostu nie zostają wykorzystane i wracają do dyspozycji gminy. Z kolei ewentualne marnotrawstwo to kwestia braku rozmów sołtysów z mieszkańcami, a nie wada samego systemu. Pojawiły się głosy, że środki z budżetu obywatelskiego mogą pochłonąć kosztowne dokumentacje techniczne, a efekt mógłby być znikomy ze względu na niewystarczający wkład własny.
O jakich kwotach mowa?
W tle całej dyskusji przewijały się bardzo konkretne wyliczenia finansowe, które ostatecznie zaważyły na decyzji rady. Fundusz sołecki to nie tylko wydatki, ale i realne zasilenie gminnej kasy ze środków zewnętrznych. Prawo zakłada bowiem system rekompensat dla samorządów, które decydują się na wyodrębnienie takiego funduszu. Rezygnacja z funduszu oznaczałaby, zdaniem niektórych, utratę tego państwowego zastrzyku finansowego w wysokości około 140 tysięcy złotych, czyli jednej trzeciej wydanych środków.
Ostatecznie argumenty zwolenników utrzymania status quo okazały się silniejsze. W głosowaniu nad uchwałą o niewyrażeniu zgody na wyodrębnienie funduszu sołeckiego, sześciu radnych poparło inicjatywę włodarza, jednak aż dziewięciu zagłosowało przeciwko. Oznacza to, że fundusz sołecki w gminie Wyryki na 2027 rok zostanie utrzymany, a mieszkańcy poszczególnych wsi zachowają prawo do samodzielnego decydowania o swoich lokalnych budżetach.








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [1-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-2-2026-1772321406.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze