Mecz rozpoczął się walką o remisy, a początkowo to Chełmianie minimalnie przeważali nad gospodarzami. Sytuacja zmieniła się po stanie 9:9, kiedy w polu zagrywki pomylił się Paweł Rusin i Gdańszczanie wyszli na pierwsze w meczu prowadzenie i zwiększyli je na 13:10, wykorzystując błędu po stronie gości. Rozpędzony Trefl nie zwalniał tempa i po ataku Damiana Schulza dotarł do 20. oczka, podczas gdy biało-zieloni mieli ich 13. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Andrzejewskiego zdołał się jednak odbić i odrobić część strat. Po bardzo długiej i ofiarnej wymianie do pierwszego dotarli podopieczni setballa Mariusza Sordyla. InPost zdołał przedłużyć partię, wykorzystując błąd w obronie, który popełnił Voitto Köykkä, jednak w następnej wymianie dalsze zapędy Chełmian przerwał blok ustawiony przez Przemysława Stępnia.
Drugą partię otworzyli gospodarze, a akcję punktowo zamknął Paweł Pietraszko, ale chwilę później skuteczną ofensywą do wyrównania doprowadził Remigiusz Kapica. Rozpoczęło to walkę punkt za punkt, podczas której to siatkarzom z Gdańska częściej przyszło "doskakiwać" do biało-zielonych. Nerwowo zrobiło się w końcówce partii, kiedy na koncie Chełmian widniały 23 punkty, a w zagrywce pomylił się Jędrzej Goss, prezentując Treflowi piłkę setową. Nie wykorzystał jej Aliaksei Nasevich, także popełniając błąd w polu serwisowym. Walka na przewagi trwała jeszcze kilka minut, a setball dla przyjezdnych był wynikiem dotknięcie siatki przez Pietraszkę. Do wyrównania w partiach doprowadził natomiast Rusin ustawiając skuteczny blok.
Wyrównana gra toczyła się przez przez niemal połowę trzeciej partii, ale po stanie 11:11 stopniowo gospodarze powiększali dystans nad goścmi. W końcówce seta biało-zieloni zdobyli 19. punkt po tym jak Nasevich popełnił błąd zagrywki, lecz za chwilę to samo stało się po stronie przyjezdnych, kiedy w polu serwisowym znalazł się Kapica. Piłkę setową wykorzystali Gdańszczanie chwilę później, kiedy dłuższą wymianę zamknął Nasevich, obijając blok ustawiony przez Rune Fastelanda. Zespół Trefla poszedł za ciosem w czwartej partii, od samego początku narzucając swoje warunki i wychodząc na prowadzenie 7:1. Chełmianie odrabiali straty, jednak nie wystarczyło to do zmniejszenia dystansu na tyle, aby podjąć walkę o tie-break. Ostatecznie biało-zieloni zatrzymali się na 14. oczku, kiedy piłkę meczową wykorzystał Piotr Nowakowski.
Nagrodę MVP spotkania otrzymał Aliaksei Nasevich.








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [22-2-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-15-2-2026-1771716048.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze