Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Burza przez komentarze i wpisy na temat Holokaustu

Powiat chełmski. Pamięć – tak, ale na odpowiednim poziomie. Czy dr hab. Sabina Bober przekroczyła granice?

Na początku lutego miała miejsce XXVII Gala Ambasadora Województwa Lubelskiego. W gronie podmiotów i osób, które zostały uhonorowane tym tytułem, znalazła się także Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich. Stanowi ona część instytutu historii na wydziale nauk humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, a szefową pracowni jest dr hab. Sabina Bober. Już 18 lutego do marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego trafił wniosek o pozbawienie pracowni praw do tytułu. Pięciu działaczy, którzy podpisali się pod dokumentem, wskazało, że w ich ocenie działalność profesor budzi wątpliwości.
Na początku lutego miała miejsce XXVII Gala Ambasadora Województwa Lubelskiego. W gronie podmiotów i osób, które zostały uhonorowane tym tytułem, znalazła się także Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich. Stanowi ona część instytutu historii na wydziale nauk humanistycznych.
Podczas XXVII Gali Ambasadora Województwa Lubelskiego tytuł otrzymała Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich.

Źródło: Pracownia Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich

Pracownia nie zapracowała na tytuł?

Pod dokumentem podpisali się: Rafał Mekler, przedstawiciel Ruchu Narodowego Lublin, znany badacz dziejów podziemia niepodległościowego Leszek Żebrowski, Wojciech Rowiński ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, poseł na sejm Witold Tumanowicz (Konfederacja Wolność i Niepodległość) oraz związany z lubelskimi środowiskami patriotycznymi Adam Łukasik

W treści wniosku wskazali, że „działają w interesie ochrony dobrego imienia województwa lubelskiego oraz w trosce o powagę i autorytet przyznawanego przez kapitułę tytułu”. 

- „Tytuł ambasadora regionu powinien być zarezerwowany dla podmiotów, które łączą działalność merytoryczną z postawą odpowiedzialną, wyważoną i sprzyjającą budowaniu wspólnoty. W samym regulaminie czytamy o działaniach mających na celu promocję województwa” - podkreślili zaraz na początku twórcy dokumentu.

Dlaczego w ich ocenie pracownia - i w konsekwencji sama Sabina Bober - nie spełniają wymogów, jakie powinny być stawiane tytularnemu ambasadorowi województwa?

- „Działalność wskazanej pracowni, utożsamianej z osobą jej kierowniczki Sabiny Bober, budzi poważne wątpliwości natury etycznej i społecznej. W przestrzeni medialnej wielokrotnie pojawiały się wypowiedzi i działania o charakterze konfrontacyjnym, nacechowane oskarżeniami wobec lokalnych samorządowców oraz szerzej – wobec społeczności polskiej, której przypisywano współodpowiedzialność za prześladowania ludności żydowskiej” - podkreślili wnioskodawcy.

I dalej:

- „Publiczne sugestie, że Polacy jako zbiorowość mordowali i grabili majątki żydowskie, oskarżenia, że rodziny jej krytyków (krytyków działalności Sabiny Bober – przyp. red.) zagrabili majątki żydowskie, i to wszystko formułowane bez zniuansowania i bez kontekstu historycznego, stanowią przykład paszkwilu godzącego w dobre imię narodu polskiego oraz wrażliwość mieszkańców Lubelszczyzny” - twierdzą działacze.

Stwierdzono także, że w mediach społecznościowych pracowni wielokrotnie pojawiały się obraźliwe komentarze wobec osób, które nie zgadzały się z działalnością badaczki. 

„Pojawiały się także zapowiedzi ujawniania danych rodzinnych osób pełniących funkcje publiczne, co należy uznać za działanie co najmniej nieodpowiedzialne i sprzeczne ze standardami debaty publicznej. Tego rodzaju praktyki nie tylko podważają wiarygodność instytucji, lecz również eskalują napięcia społeczne. Sabina Bober entuzjastycznie reaguje na ataki o oszczerstwa pod adresem polskich instytucji państwowych. Działalność Instytutu Pamięci Narodowej nazwano „nacjonalizmem regligijnym”. Na profilu pracowni zasugerowano nawet, że rodzina jednego z wójtów mordowała Żydów, a wójt powinien ufundować na tę okoliczność tablicę” - przywołali twórcy pisma. 

Powołali się także na przykład książki autorstwa Grzegorza Rossolińskiego-Liebe, zatytułowanej „Polscy burmistrzowie i Holokaust. Administracja, okupacja i kolaboracja”. 

„Na okładce publikacji pojawiła się postać Juliana Kulskiego, człowieka ratującego Żydów podczas okupacji, a oskarżanego o antysemityzm i współudział w holokauście” - alarmują wnioskodawcy. 

Dlaczego pojawiły się wątpliwości?

W poście, jaki na profilu pracowni został opublikowany w grudniu 2025 roku, stwierdzono, że: „Będę podawała dane samorządowców, którzy nie chcą przyjąć tablicy. Za odmową kryje się niekiedy ponura historia rabunku czy też mordu dokonanego przez bliskich, sąsiadów na Żydach”. Z kolei w innym wpisie mowa jest o „Niedouczonych włodarzach, których jest najczęściej coraz mniej. Niestety u tych niechętnych, jak mówią mi mieszkańcy, wciąż suszą się żydowskie pierzyny”. Z kolei w innym komentarzu, który został opublikowany na tym samym profilu wspomniano z kolei o osobach, które „wciąż korzystają ze zrabowanego majątku pożydowskiego i boją się, że ich sprawiedliwość po latach dosięgnie”. 

Wśród wielu internetowych komentarzy pojawił się także jeden, który niepokoi w sposób szczególny. Jeden z uczestników dyskusji wyraził nadzieję, że pracownia „zajmie się również holokaustem Palestyńczyków (faktycznych semitów), którzy są mordowani przez nazistów syjonistycznych od 80 lat”. Wpis został skomentowany w następujący sposób: „Obecnie badamy, jaki udział miała pana rodzina w mordowaniu Żydów i przejmowaniu ich majątku, cierpliwości”. „Czy tej odpowiedzi nie można potraktować jako oszczerstwa” - zapytał ktoś retorycznie. 

Poprosiliśmy kierowniczkę pracowni o odniesienie się do przedstawionych we wniosku informacji. W odpowiedzi na skierowaną do niej wiadomość mailową Bober stwierdziła, że „nie ma nic więcej do dodania, poza stanowiskiem marszałka wypowiedzianym podczas konferencji prasowej”. 

Na konferencji, która miała stanowić odpowiedź na zarzuty, wystąpił zarówno marszałek Jarosław Stawiarski (zresztą w podwójnej roli – także jako przełożony Sabiny Bober, która od pewnego czasu zatrudniona jest również w urzędzie marszałkowskim) oraz sama badaczka. 

- Kilka lat temu pojawiła się koncepcja, aby upamiętnić wszystkich Polaków, którzy zostali zamordowani, w sposób przemysłowy, przez Niemców. Upamiętnić te ofiary przy pomocy specjalnych tablic. Zaczęliśmy od upamiętniania Polaków narodowości żydowskiej i wyznania mojżeszowego, którzy stracili życie w czasie akcji Reinhardt. Pracownia wyliczyła, że do wybuchu wojny funkcjonowało na terenie województwa lubelskiego około 130 „sztetli”, czyli takich małych miasteczek żydowskich funkcjonujących w ramach większych ośrodków. Zamierzamy tych tablic zamontować ok. 120. Kiedy zarzuca mi się, że ja kogoś zmuszam do przyjęcia takiej tablicy, postponuję go, to proszę o przedstawienie dowodów. Jest to wierutne kłamstwo – przypomniał w czasie niedawnej konferencji marszałek województwa.

Przytoczył również treść jednego z wywiadów, jakich udzielał dziennikarzowi pisma „Jerusalem Post”. Na pytanie redaktora, „Czy zdarzają się przypadki sprzeciwu wobec pańskiej działalności upamiętniającej”, marszałek odparł, że „owszem, pojawiają się incydenty. Idioci są temu przeciwni”. „Czy jest tutaj mowa o samorządowcach?” - bronił się przed oskarżeniami szef zarządu województwa. To jednak z samorządowcami poszczególnych gmin współpracuje urząd marszałkowski w sprawie umieszczenia w odpowiednim miejscu pamiątkowej tablicy. 

- Osoby, które wyrażają ten sprzeciw, mają do tego prawo. Ale ja też miałem prawo do tego, aby nazwać ich tak, jak nazwałem – podkreślił w czasie konferencji Stawiarski.

Wyraził również stanowczy sprzeciw wobec „ataków”, jakie na Sabinę Bober przypuścili jej oponenci. 

- Włożyli w jej usta słowa, które ja sam powiedziałem – ocenił. 

Sama Bober w czasie tego samego spotkania zaznaczyła że „nie ma za sobą żadnego poparcia ani nie należy do żadnej partii.”

- Jestem prostym, zwykłym człowiekiem, który to, co osiągnął, osiągnął ciężką pracą i samozaparciem. Postanowiłam w pewnym momencie poświęcić tę walkę naszym żydowskim sąsiadom. I właśnie za to, że próbuję walczyć o te rozrzucone żydowskie kości jestem w okrutny sposób atakowana. Przypisuje mi się nieustannie słowa, które nigdy nie padły lub zostały wyrwane z kontekstu. Mam rzekomo robić nagonkę na żołnierzy podziemia niepodległościowego? Nie miałam z nim nigdy, zawodowo, nic wspólnego. Jestem przede wszystkim naukowcem, historykiem. Wszystkie moje publikacje są zresztą dostępne – podkreśliła w czasie swojego wystąpienia dr hab. Sabina Bober.

Co na ten temat sądzą nasi włodarze?

O opinię w sprawie postanowiliśmy zapytać również tych włodarzy gmin powiatu chełmskiego, którzy włączyli się w zaproponowaną akcję upamiętniania ofiar niemieckiej okupacji. 

- Nasza gmina nigdy bezpośrednio nie podejmowała współpracy z wymienioną osobą i pracownią. Owszem - na prośbę urzędu marszałkowskiego umieściliśmy wspomnianą tablicę upamiętniającą Holokaust. Jest on zresztą tragicznym historycznym faktem i nie widzę nic złego w upamiętnianiu, a wręcz odwrotnie - należy przypominać, że historia ma też mroczne oblicze. Jednak jeżeli prawdą jest, że dzieją się obok takie rzeczy, zasługują na napiętnowanie i powinny zostać wyciągnięte z tego tytułu konsekwencje – przekazał nam burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik.

Także wójt gminy Sawin Agnieszka Dąbrowska potwierdziła, że współpracę podejmowała nie z samą pracownią, ale właśnie urzędem marszałkowskim. 

- Tablicę upamiętniająca zagładę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego w ramach akcji „Reinhard” przyjął wójt poprzedniej kadencji. W zakresie działań związanych z upamiętnieniem obywateli pochodzenia żydowskiego kontakt z gminą prowadził pracownik urzędu marszałkowskiego. Współpraca miała charakter merytoryczny i organizacyjny, i przebiegała prawidłowo - gmina nie zgłaszała zastrzeżeń ani wątpliwości do tych ustaleń. W kwestii wniosku złożonego do marszałka województwa oraz nadawania tytułów nie zajmuję stanowiska - nie jest to obszar moich kompetencji ani działań gminy – przekazała nam wójt Dąbrowska.

Aż do wybuchu II wojny światowej społeczność pochodzenia żydowskiego stanowiła aż 75% populacji Rejowca. Żydowscy rzemieślnicy tworzyli, jak przypominał nam burmistrz Tadeusz Górski, 10 cechów i zawsze włączali się proces odbudowy palonej wielokrotnie miejscowości. I przez szereg lat wspominani byli przez najstarszych mieszkańców gminy z prawdziwą sympatią. 

- Trudno temu zaprzeczyć. Taka jest historia. Naprawdę nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek dochodziło do jakichkolwiek scysji pomiędzy naszymi mieszkańcami a uczestnikami wycieczek, jakie pojawiały się tutaj, w Rejowcu, dosyć często. Co do samej tablicy, to z naszej perspektywy współpraca z urzędem przebiegała bez żadnych problemów. Zgodzę się jednak z tym, że niektóre wpisy, jakie pojawiły się na profilu pracowni, nie powinny mieć absolutnie miejsca. Sam zresztą stawałem w obronie naszej społeczności, kiedy wiele lat temu pojawiła się publikacja sugerująca, że Polacy w znacznym stopniu uczestniczyli w Holokauście. Zdarzały się z pewnością pewne incydenty, oczywiście, ale należy tym zjawiskom nadać jakąś właściwą miarę, a często jej niestety brakuje – ocenił włodarz Rejowca.

Poproszony o refleksję wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa postanowił nie odnosić się do przedstawionych mu wątpliwości. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A takTreść komentarza: Tak właśnie, zamiast podziękować KS. Proboszczowi za opiekę nad cmentarzem to jakieś żądania. Na innych cmentarzach o porządek dbają potomkowie.Data dodania komentarza: 26.02.2026, 19:33Źródło komentarza: Gm. Białopole. Prawosławna nekropolia przedmiotem troski. Co można zrobić, by było lepiej?Autor komentarza: PrawyprostyTreść komentarza: To juz kolejny raz ten sam mieszkaniec donosi niech przyjedzie i zadba o groby swoich bliskichData dodania komentarza: 26.02.2026, 19:25Źródło komentarza: Gm. Białopole. Prawosławna nekropolia przedmiotem troski. Co można zrobić, by było lepiej?Autor komentarza: JakTreść komentarza: Jak tajemniczemu rozmówcy nie podoba się coś na cmentarzu to niech się weźmie do robotyData dodania komentarza: 26.02.2026, 18:50Źródło komentarza: Gm. Białopole. Prawosławna nekropolia przedmiotem troski. Co można zrobić, by było lepiej?Autor komentarza: MirekTreść komentarza: W czynie społecznym wyremontujemy! Chyba "CEMENT"-u nam nie zabraknie?Data dodania komentarza: 26.02.2026, 18:31Źródło komentarza: Gorąca, wielogodzinna debata i polityczne przepychanki. Ostre starcie o Wschodnie Centrum ZapasówAutor komentarza: MirekTreść komentarza: W czynie społecznym wyremontujemy! Chyba "CEMENT"-u nam nie zabraknie?Data dodania komentarza: 26.02.2026, 18:27Źródło komentarza: Gorąca, wielogodzinna debata i polityczne przepychanki. Ostre starcie o Wschodnie Centrum Zapasów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama