Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Urząd znowu na kontrolowanym

Gm. Sawin. Zmiany w planie wzbudziły wątpliwości. Nie zabrakło też pytań o Gminny Program Rewitalizacji

W porządku obrad ostatniej sesji Rady Gminy Sawin pojawiły się punkty poświęcone zagospodarowaniu przestrzennemu gminy Sawin. Zagadnienia planistyczne stały się również przedmiotem jednego z wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Dokument, w treści którego dopytywano o istotę przyjętych w czasie sesji uchwał, trafił do urzędu gminy tuż przed obradami. Co wzbudziło wątpliwości osoby, która sformułowała wniosek?
W porządku obrad ostatniej sesji rady gminy pojawiły się punkty poświęcone zagospodarowaniu przestrzennemu gminy Sawin. Zagadnienia planistyczne stały się również przedmiotem jednego z wniosków o udostępnienie informacji publicznej.
Przyjęte zmiany w planie miejscowym maja umożliwić gminie realizację przedsięwzięć z zakresu turystyki i rekreacji. "Niwa" ożyje?

Źródło: Freepik

Po co gminie nowy plan?

We wniosku dopytywano między innymi o konkretne obszary, które pojawiły się w zmienionym planie.

„Jakie konkretne zapisy MPZP uległy zmianie? Chodzi w szczególności o przeznaczenie terenów, parametrów zabudowy – wysokości, linii i ograniczeń środowiskowych” - poruszono w jednym z pytań.

Autor dokumentu zapytał również, jakie konkretne skutki przyniosą przyjęte niedawno zmiany – nie tylko dla samych mieszkańców, ale i potencjalnych inwestorów. Zapytał w końcu o konkretne przesłanki, jakie towarzyszyły działaniom zmierzającym do wprowadzenia zmian w planie.

„Czy proces został zainicjowany przez gminę, czy też przez podmioty zewnętrzne? Na przykład właścicieli nieruchomości lub inwestorów. Jeśli inwestorów, to jakich?” - dopytywano we wniosku.

Poruszono też aspekty ekonomiczne – czy wprowadzenie zmian przełożyło się na wzrost wartości określonych, uprzywilejowanych terenów?

„Czy zmiany planu generują lub wygenerują w przyszłości koszty dla budżetu gminy (np. budowa lub rozbudowa dróg, sieci technicznych, infrastruktury publicznej) oraz jaka jest szacunkowa wartość tych inwestycji. Czy zmiany mają charakter systemowy i czy wpisują się w długofalową politykę przestrzenną giny Sawin?” - to kolejny wątek, jaki został poruszony w dokumencie.

Autor wniosku próbował również ustalić, w jakim stopniu w proces zmian zostali zaangażowani sami mieszkańcy gminy.

„Czy mieszkańcy lub instytucje zgłaszały swoje uwagi i czy zostały one rozpatrzone i uwzględnione lub odrzucone?” - zapytał wnioskodawca w kolejnym punkcie.

Kilka pytań poświęcono również, przyjętemu podczas tych samych obrad, Gminnemu Programowi Rewitalizacji Gminy Sawin na lata 2024-2030.

„Jakie zadania inwestycyjne i społeczne przewidziano w ramach programu rewitalizacji? Jakie źródła finansowania przewidziano w ramach tego programu? W jaki sposób mieszkańcy będą mogli uczestniczyć w realizacji tego programu?” - to najważniejsze kwestie dotyczące programu.

Uwadze wnioskodawcy nie umknęły również zmiany w składzie komisji skarg, wniosków i petycji. Dopytywał o powody ich wprowadzenia.

Rekreacja i budownictwo mieszkaniowe - na to stawiają władze

Sekretarz urzędu Anna Łubkowska zaznaczyła, że zmiany o charakterze planistycznym zostały wprowadzone de facto przy pomocy trzech uchwał. Dwie z nich dotyczą zmian w części tekstowej dokumentów przyjętych jeszcze w 2004 i 2005 roku. Trzecia uchwała planistyczna, jaka pojawiła się w porządku obrad ostatniej sesji, dotyczy natomiast, jak wskazała urzędniczka, gminnego terenu zlokalizowanego w pobliżu zbiornika retencyjnego „Niwa”.

Co więc konkretnie zmieniło się w tekstowej, opisowej części uchwalonych przed laty miejscowych planów zagospodarowania?

„Zmianie uległy jedynie zapisy dotyczące parametrów gminnych dróg. Te określone w uchwałach z lat 2004 i 2005 nakazywały budowanie dróg w sposób niegospodarny, nieadekwatny do potrzeb, generujący niepotrzebne koszty. Zmiana przyjęta w kolejnej uchwale dotyczyła przeznaczenia terenu. Nieruchomość gminna, o której mowa, była przeznaczona pod usługi. W myśl nowych przepisów cały teren zostanie podzielony na części. Wśród nich znajdą się tereny pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, letniskową z dopuszczalną realizacją usług nieuciążliwych a także tereny zielone z usługami handlu i gastronomii. Plan terenu dopełni droga publiczna, która zapewni odpowiednią dostępność komunikacyjną” - zapewniła sekretarz urzędu.

Nadmieniła również, że zmiany, jakie wprowadzono w częściach tekstowych planów, uniemożliwiają realizację nowych inwestycji.

„Realizację nowych przedsięwzięć umożliwia jedynie ostatnia uchwała, która dotyczy gminnej nieruchomości. Zgodnie z nowym przeznaczeniem terenu, mogą być na nim realizowane inwestycje dotyczące mieszkalnictwa, turystyki, handlu, gastronomii oraz inwestycje drogowe” - doprecyzowała Łubkowska.

Zapewniła również, że zmiany tekstowe nie wpłyną na zmiany w przestrzeni ani też na środowisko naturalne. Jako dowód podała fakt, że w trakcie trwania procedury urząd zobligowany był do uzyskania zgód od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Do prac nad dokumentami gmina przystąpiła z własnej inicjatywy. Przede wszystkim dlatego, że przyjęte przed ponad 20 laty zapisy straciły na aktualności. Należało dostosować je do obowiązujących standardów. Dzięki przyjęciu nowych uchwał gmina będzie w stanie uniknąć niepotrzebnych wydatków.

„Wprowadzenie zmian przełoży się na znacznie prostszą i mniej kosztowną realizację inwestycji drogowych. Dodatkowo będziemy dysponowali również terenami pod zabudowę jednorodzinną dla nowych mieszkańców naszej gminy. Natomiast tereny zielone, które zostały wydzielone z nieruchomości gminnej, będą mogły zostać zagospodarowane na potrzeby turystyki i rekreacji naszych mieszkańców” - zauważyła sekretarz, informując dodatkowo, że żaden z mieszkańców nie wniósł swoich dodatkowych uwag.

Odniosła się również do wątpliwości w sprawie Gminnego Programu Rewitalizacji. W odpowiedzi zawarła uwagę, że wszystkie najważniejsze informacje i ustalenia są zawarte w samym programie. Precyzuje on również, jakie konkretnie zadania inwestycyjne i społeczne zamierzają podjąć władze, aby przywrócić zdegradowanym terenom ich podstawowe funkcje. Realizacja zadań będzie możliwa przede wszystkim dzięki zewnętrznym dofinansowaniom – przy niewielkim zaangażowaniu środków własnych gminy.

Dlaczego jednak wprowadzono zmiany w składzie komisji? Zasadniczy powód to odejście ze składu rady Kamila Łubkowskiego.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama