Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Głos związkowców trafił próżnię

Petycja o podwyżki dla rodzin zastępczych odrzucona. We Włodawie nie ma komu ich dać

Podczas ostatniej sesji członkowie Rady Powiatu we Włodawie pochylili się nad ogólnopolską petycją dotyczącą poprawy bytu zawodowych rodzin zastępczych. Pismo, wystosowane przez związkowców, malowało obraz trudnej sytuacji finansowej opiekunów i wzywało samorządy do radykalnych podwyżek. Włodawscy radni uznali jednak petycję za bezzasadną. Powód tej decyzji jest prozaiczny – w powiecie włodawskim od lat nie funkcjonuje ani jedna zawodowa rodzina zastępcza.
rodzina siedzi przy stole, dzieci odrabiają pracę domową
Grafika ilustracyjna

Petycja, której autorem jest NSZZ „Solidarność” Rodzin Zastępczych Zawodowych i Rodzinnych Domów Dziecka, trafiła do lokalnych samorządów za pośrednictwem wojewody lubelskiego. Związkowcy w emocjonalnych słowach apelowali o godne wynagrodzenia, wskazując na drastyczne różnice w stawkach pomiędzy różnymi powiatami w Polsce. 

- „Wnosimy o podjęcie działań zmierzających do wyrównania i ujednolicenia wynagrodzeń rodzin zastępczych zawodowych oraz prowadzących rodzinne domy dziecka na terenie województwa, poprzez przyjęcie jednolitych standardów wynagrodzenia co najmniej na poziomie wzorcowym już funkcjonującym w Polsce” - czytamy w dokumencie.

Autorzy petycji przedstawili konkretne wyliczenia, argumentując, że status materialny rodzin zastępczych systematycznie się pogarsza. Wskazali, że w 2011 roku wynagrodzenie rodzica zastępczego stanowiło 144 procent płacy minimalnej, podczas gdy w 2025 roku w wielu powiatach spadło ono poniżej poziomu minimalnego (96 proc.), co zmusza do „żebrania o godne i adekwatne wynagrodzenie”. Związkowcy domagali się ustalenia wynagrodzenia zasadniczego na poziomie „nie niższym niż 6000 zł brutto”, wprowadzenia dodatku stażowego oraz stawki godzinowej dla osób do pomocy w wysokości 34 zł/h.

W uzasadnieniu swoich żądań wnioskodawcy podkreślali wagę swojej pracy i dysproporcje w traktowaniu w porównaniu do pracowników placówki opiekuńczo-wychowawczych. 

- „Rodziny zastępcze w całej Polsce wykonują tę samą, niezwykle trudną i odpowiedzialną pracę. Każde dziecko - bez względu na to, w jakim województwie mieszka - zasługuje na taką samą troskę. Dla wielu rodzin najpiękniejszym świątecznym prezentem byłoby realne wsparcie, bo choć dobre słowa są ważne, to trudno jest za nie przygotować dzieciom święta” - argumentują związkowcy. 

Włodawska rada powiatu, choć nie zakwestionowała słuszności postulatów w skali ogólnopolskiej, musiała skonfrontować je z lokalną rzeczywistością. Analiza przeprowadzona przez członków komisji skarg, wniosków i petycji wykazała, że problem podnoszony w piśmie fizycznie nie występuje w ich regionie. 

- „Na terenie powiatu włodawskiego od marca 2021 r. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie we Włodawie nie posiada zawartych umów z zawodowymi rodzinami zastępczymi. W powiecie nie funkcjonuje również żaden rodzinny dom dziecka" - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Urzędnicy wyjaśnili, że skoro samorząd nie zatrudnia nikogo na podstawie takiej umowy, nie ma możliwości zrealizowania postulatów płacowych. 

 - „Oznacza to, że postulaty zawarte w petycji nie odnoszą się do aktualnie realizowanych form pieczy zastępczej w tej postaci na terenie powiatu włodawskiego” - stwierdzono w konkluzji analizy. 

Ponadto przypomniano, że w przeszłości powiat regulował te kwestie. Uchwała z 2021 roku ustalała wynagrodzenie na poziomie 3000 zł, ale została uchylona z początkiem 2023 roku, gdy nowe przepisy krajowe narzuciły stawkę minimalną 4100 zł.

Ostatecznie rada powiatu podjęła uchwałę o uznaniu petycji za niezasadną w odniesieniu do powiatu włodawskiego, bo brak jest podstaw do podejmowania dodatkowych działań postulowanych w petycji. W związku z tym głos związkowców, choć ważny w debacie publicznej, we Włodawie trafił w administracyjną próżnię.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: WłochTreść komentarza: Pewnie jedna z uczestniczek się obraziła . Może za krótkie wakacje byłyData dodania komentarza: 19.03.2026, 19:06Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Jak się bawić to się bawićData dodania komentarza: 19.03.2026, 19:01Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: LucyferTreść komentarza: A Pana to ktoś przypalował do tej roli i pola że pretensje Pan masz... proszę sprzedać ziemię i pojechać do Rzymu pomodlić sie o pokój na świecie bo o rozum to już dla Pana za późno jak widać!!!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 17:51Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I znowu ta niedobra Unia dorzuca kasę do budowy S-12. Jak im nie wstyd. Dobrze, że Nowogrodzki nie powiedział VETO.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 17:03Źródło komentarza: Zielone światło dla S12. Ruszy budowa odcinka Chełm–Dorohusk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama