Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Szokujące zdarzenie

KRAJ. Dzieci zaatakowały dzieci. Grozili maczetą i nagrywali swoje ofiary

Grozili rówieśnikom maczetą, zwabili ich do lasu i brutalnie pobili. Wszystko to nagrywali. Policjanci szybko ich namierzyli. Teraz sąd zdecyduje, co z nimi będzie.
KRAJ. Dzieci zaatakowały dzieci. Grozili maczetą i nagrywali swoje ofiary

Autor: Canva / policja

Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju otrzymał w sobotę (17 stycznia) zgłoszenie o zdarzeniu, do którego miało dojść dzień wcześniej w autobusie komunikacji miejskiej. 

Pod kurtką trzymał maczetę

16-latek i jego 13-letnia koleżanka pokłócili się z rówieśnikami – 13-latkiem i 15-latką. W trakcie kłótni 16-latek odsłonił kurtkę i pokazał ukrytą pod nią maczetę. 

Grożąc, że jej użyje, kazał im wyjść z autobusu i iść w stronę lasu. Kiedy dotarli na miejsce – relacjonuje policja – 16-latek miał pobić 13-latka. Użył też gazu pieprzowego i grożąc użyciem maczety, przyłożył mu ją do głowy. W trakcie ataku kazał mu klęczeć. 

W tym czasie jego 13-letnia koleżanka nagrywała całe zajście. Szarpała także 15-letnią rówieśniczkę za włosy i zagroziła jej, że jeżeli nie odda jej e-papierosa, to 16-latek jeszcze dotkliwiej pobije jej kolegę.

16-latek nie przyznał się do winy. Policjanci znaleźli dowody

Po zgłoszeniu zdarzenia policjanci przystąpili do akcji. I kilka godzin od zgłoszenia namierzyli oboje napastników. 16-latek nie przyznał się do napaści. W jego pokoju policjanci zabezpieczyli jednak gaz pieprzowy, a w miejscu, gdzie miało dojść do napaści, znaleźli maczetę i e-papierosa.

13-latka od razu przyznała się do udziału w zdarzeniu. Nie tłumaczyła swojego zachowania, podkreślała jedynie, że „doszło do przypadkowej kłótni w autobusie”.

Teraz sprawą obojga nieletnich zajmie się sąd. Policjanci przekazali już sądowi zgromadzone w sprawie akta. Policja sprawdza jeszcze, czy w autobusie, w którym rozpoczął się konflikt, były zainstalowane kamery monitoringu.

Przestępstwo zagrożone karą do 12 lat więzienia

„Przemoc, poniżanie i publiczne upokarzanie drugiego człowieka nie są „żartem”, „zabawą” ani „konfliktem rówieśniczym”. To przestępstwo zagrożone karą nawet do 12 lat więzienia” – przypomina policja.

I apeluje do rodziców i opiekunów prawnych o zainteresowanie tym, co ich dzieci robią w wolnym czasie, w jaki sposób i w jakim towarzystwie go spędzają oraz jakie treści tworzą lub oglądają w sieci. 

„Dzieci i młodzież często nie zdają sobie sprawy z tego, jak silny wpływ na drugiego człowieka mogą mieć ich słowa, umieszczane komentarze czy publikowane obrazy. To, co dla jednego jest chwilową emocją, dla innego może stać się źródłem lęku i wstydu” – podkreślają policjanci.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama