W obszernym wpisie prezydent wskazał, że schemat reakcji na chełmski Sylwester był niemal identyczny jak rok wcześniej: od szydzenia i hejtu, przez zarzuty o niegospodarność, aż po – jak to ujął – „moralną krucjatę”. Jego zdaniem krytyka nie dotyczyła samej imprezy, lecz miała charakter selektywny i ideologiczny.
Pieniądze samorządów – „standard w całej Polsce”
Jakub Banaszek przypomniał, że wszystkie duże telewizyjne sylwestry w Polsce są współfinansowane ze środków publicznych – bez wyjątku. Dotyczy to zarówno wydarzeń organizowanych przez Telewizja Polska, Polsat, jak i Republikę.
Prezydent przytoczył konkretne kwoty:
- TVP – ok. 6 mln zł netto ze środków samorządowych Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i Urzędu Marszałkowskiego, plus nieujawnione wsparcie spółek Skarbu Państwa,
- Polsat – ponad 2,6 mln zł ze środków miasta Toruń i Urzędu Marszałkowskiego,
- Republika (Chełm) – 880 tys. zł brutto z budżetu miasta Chełm (wyłącznie na honoraria artystów) oraz 1 mln zł netto z Urzędu Marszałkowskiego.
"Fakty są nieubłagane: Sylwester w Chełmie angażował najmniej publicznych pieniędzy, a mimo to to właśnie on został poddany największemu publicznemu ostracyzmowi" – podkreślił prezydent.
„Otwarte zaproszenie dla wszystkich telewizji”
Banaszek zaznaczył również, że miasto – zanim podpisano jakąkolwiek umowę – zwróciło się z propozycją organizacji sylwestra do wszystkich największych stacji telewizyjnych. Jak twierdzi, procedura była otwarta i pozbawiona faworyzowania. TVP miała początkowo uznać rozmowy za przedwczesne, by po kilku tygodniach stwierdzić, że na negocjacje jest już za późno.
W jego ocenie to ważne uzupełnienie debaty, w której – jak twierdzi – często pomija się fakty na rzecz emocji.
Bez polityki, mimo medialnych oczekiwań
Prezydent Chełma stanowczo zaprzeczył również sugestiom, jakoby wydarzenie miało charakter polityczny. Jak podkreślił, warunkiem współpracy z organizatorem było całkowite wyłączenie politycznych treści.
"To miało być wydarzenie dla ludzi, nie wiec, nie manifest, nie partyjna impreza" – napisał, dodając, że mimo obecności dziennikarzy poszukujących sensacyjnych akcentów, publiczność przyszła po prostu się bawić.
Sukces, który „nie pasuje do narracji”
Po zakończeniu Sylwestra – jak zauważył Banaszek – ogólnopolskie media szybko przestały interesować się chełmskim wydarzeniem, mimo licznych pozytywnych opinii uczestników i dobrego odbioru wśród widzów. Krytyka miała ustąpić miejsca milczeniu lub drobiazgowemu wytykaniu marginalnych problemów.
Prezydent zwrócił też uwagę na skalę przedsięwzięcia: Chełm to miasto kilkukrotnie mniejsze od Torunia i wielokrotnie mniejsze od Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, a mimo to podjął się organizacji wydarzenia o ogólnopolskim zasięgu.
„Nie chodzi o Sylwestra, tylko o ambicje”
W podsumowaniu wpisu Jakub Banaszek przekonywał, że spór wokół sylwestra nie dotyczy jednego koncertu ani jednej nocy. Jego zdaniem chodzi o prawo małych i średnich miast do ambicji, dużych wydarzeń i traktowania mieszkańców jak pełnoprawnych obywateli, a nie statystów w cudzym spektaklu.
"Sylwester w Chełmie pokazuje, że da się inaczej. Można łamać schematy. Nie trzeba zgody elit, by robić rzeczy duże, odpowiedzialne i normalne jednocześnie" – napisał prezydent, zapowiadając, że podobne wydarzenia będą w Chełmie organizowane także w przyszłości.
Tym samym – jak zadeklarował – zamknął dyskusję o tegorocznym Sylwestrze, dziękując uczestnikom i podkreślając, że miasto nie zamierza rezygnować z własnych aspiracji.
Czytaj także:








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [4-1-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-28-12-2025-1767485709.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze