Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Jazda po pijaku w Nowy Rok

Wyprzedził forda i się zaczęło! Skasował znaki i dachował. Kierowca był pijany

44-latek kierując mercedesem w Jarosławcu na drodze krajowej nr 74 w czasie wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do jego dachowania. Na szczęście ani jemu, ale pasażerom nic poważnego się nie stało, ale kierowca poniesie konsekwencje, ponieważ okazało się, że prowadził, mając organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.
Wyprzedził forda i się zaczęło! Skasował znaki i dachował. Kierowca był pijany
Nietrzeźwy kierowca mercedesa nie zapanował nad autem.

Autor: KMP Zamość

Około godziny 6:30 w Nowy Rok dyżurny zamojskiej Policji otrzymał zgłoszenie, że w Jarosławcu, na drodze krajowej numer 74, dachowało auto. Natychmiast skierował tam policyjne patrole, załogę karetki pogotowia oraz strażaków.

Fot. KMP Zamość

Na miejscu służby udzieliły pomocy kierowcy i pasażerom i wstępnie ustaliły jak doszło do zdarzenia.

– Kierujący mercedesem jechał od strony Zamościa w kierunku Hrubieszowa. Na prostym odcinku drogi wyprzedził kierującego fordem. Po tym manewrze stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu, uszkadzając kilka znaków drogowych oraz lampkę sygnalizacyjną. Następnie ponownie wjechał na jezdnię i dachował – opisuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. 

Mercedesem kierował 44-letni mieszkaniec gminy Sitno. Razem z nim podróżowali dwaj mężczyźni w wieku 46 i 32 lat. Rzeczniczka uzupełnia, że załoga karetki pogotowia udzieliła mężczyznom pomocy medycznej na miejscu. Nie potrzebowali oni przewiezienia do szpitala.

PRZECZYTAJ TEŻ: Mieszkaniec Wyryk uratował nietrzeźwego 48-latka przed zamarznięciem

Policjanci zbadali też stan trzeźwości kierującego.

– Okazało się, że mężczyzna w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu. Nietrzeźwi byli również pasażerowie – podaje podkom. Krukowska-Bubiło. 

– Mundurowi zatrzymali 44-latkowi uprawnienia do kierowania pojazdami. Kierujący trafił do policyjnego aresztu, a pojazd, którym kierował został odholowany na parking strzeżony – kontynuuje policjantka.

Wkrótce 44-latek odpowie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa. Nie uniknie też odpowiedzialności za to, że stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama