Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Zapisy są, ale nie wszystko jest jasne

Gm. Leśniowice. Gminno-powiatowe układanki inwestycyjne. Kto porozumiał się z zarządem, a kto nie?

W ostatnich obradach rady gminy wziął udział radny powiatowy z terenu gminy Leśniowice Bogusław Kudyba. W przygotowanym w porozumieniu z zarządem powiatu materiale informacyjnym zawarł najważniejsze informacje dotyczące zaplanowanych na najbliższe miesiące działań inwestycyjnych. Mówił również o bieżących zagadnieniach, jakie powiat powinien rozwiązać w porozumieniu z władzami gminy. W pewnym momencie okazało się jednak, że niektóre z przedstawionych przez radnego Kudybę spraw wzbudziły wątpliwości i napotkały na znaczny opór wójt Joanny Jabłońskiej. Co dokładnie wzbudziło zgrzyt?
W ostatnich obradach rady gminy wziął udział radny powiatowy z terenu gminy Leśniowice Bogusław Kudyba. W przygotowanym w porozumieniu z zarządem powiatu materiale informacyjnym zawarł najważniejsze informacje dotyczące zaplanowanych na najbliższe miesiące działań inwestycyjnych.
Wójt Joanna Jabłońska wyraziła poważne wątpliwości w sprawie nakreślonych przez radnego Bogusława Kudybę planów inwestycyjnych powiatu na 2026 rok.

Źródło: Gmina Leśniowice

Czekają na przestawienie szafek i chodnik

Kudyba odniósł się między innymi do przebudowy linii energetycznej na trenie Leśniowic. To zagadnienie już od dłuższego czasu wzbudza sporo kontrowersji – zarówno po stronie mieszkańców, jak i władz. Kudyba zastrzegł, że za nowy projekt linii, który został sporządzony jeszcze w 2021 roku, odpowiadał zarządca sieci, czyli Polska Grupa Energetyczna. Efekt prac modernizacyjnych nie jest jednak zadowalający. Związane z infrastrukturą sieci szafki sterujące zostały zamontowane na środku chodnika.

- Chciałbym zaznaczyć, że w tej sprawie nie należy mieć pretensji ani do władz gminy, ani też do zarządu powiatu. Od początku do końca odpowiadał za to zagadnienie zakład energetyczny. To prawda – ostatecznie szafki znalazły się na osi chodnika. Według projektu zostały zamontowane na granicy pasa drogowego, zatem teoretycznie wszystko się zgadza. Ustaliliśmy wstępnie, że powiat przeznaczy odpowiednie środki na nowy projekt i przesunięcie tych elementów w odpowiednie miejsca. Problem polega jednak na tym, że nowa lokalizacja dla tych szafek znajduje się już na prywatnych gruntach. Nie jest to nasza własność – zaznaczył radny Kudyba.

Władze powiatu proponują, aby gmina wystąpiła do zarządu o dotację na jakikolwiek cel – tylko po to, aby móc przeznaczyć środki na prace przy sieci.

- Zarządca sieci twierdzi, że w grę wchodzi kwota ok. 10 tys. zł. Własnym sumptem chcemy również przeprowadzić przebudowę chodnika. Tak, aby spełniał swoją funkcję. Najpierw jednak swoje zadania musi zrealizować zakład energetyczny – wyjaśnił radnym i władzom gminy Kudyba.

Powiat ma ambitne, drogowe plany

Odniósł się również do niezwykle kosztowej inwestycji, która dotyczy drogi powiatowej relacji Leśniowice – Rożdżałów. Zarząd szacuje, że przebudowa odcinka pochłonie nawet 50 mln zł.

 - Na sam wykup gruntów, dzięki którym będziemy mogli uregulować przebieg tej drogi, musimy przeznaczyć minimum 1,5 mln zł – poinformował radny.

Niezależnie jednak od planów, jakie dotyczą wspomnianego odcinka, zarząd rozważa przeprowadzenie prac na drodze, która przebiega na granicy powiatów chełmskiego i krasnostawskiego. Droga stanowi szlak łączący gminy Leśniowice i Żółkiewka.

- Chciałbym zaznaczyć, że gminy Kamień, Żmudź, Dubienka, Wojsławice czy Białopole przeznaczają na wszystkie te drogi powiatowe swoje własne środki. Chcielibyśmy prosić, aby i gmina Leśniowice zapewniła na zaplanowane zadania pewną pulę. Starosta wspominał o kwocie 500 tys. zł, ale wynegocjowałem ostatecznie, że będzie to 300 tys. zł. Jeśli udałoby się ukończyć wcześniej tę drogę w kierunku Wierzchowin, to wówczas ten odcinek przebiegający od Leśniowic do Rożdżałowa moglibyśmy realizować etapami – podzielił się spostrzeżeniami zarządu radny Kudyba.

Zarząd, rzekomo na prośbę radnego, planuje również wyremontować drogę relacji Rakołupy – Horodysko – Kolonia Bończa. Ma się tam pojawić nakładka asfaltowa. W podobny sposób miałby się również zmienić stan techniczny drogi w Kumowie Majorackim.

- Prace na tych dwóch odcinkach zrealizowalibyśmy w ramach własnych środków budżetowych – nadmienił radny.

Kto może się "dorzucić" i gdzie?

Swoje uwagi dotyczące sprawozdania radnego zasygnalizowała radna Edyta Stasiuk-Ciołek. Zauważyła, że potrzebę uregulowania przebiegu linii energetycznej sygnalizowała już dawno, natomiast nigdy nie słyszała o tym, aby działania naprawcze miały się wiązać z jakimikolwiek dodatkowymi nakładami finansowymi.

- Nigdy nie mówiono też o tym, że sprawa dotyczy prywatnych gruntów. Mowa była wyłącznie o poszerzeniu istniejącego chodnika – stwierdziła.

Radny wyjaśniał, że chodnik został wykonany kilkadziesiąt lat temu i wówczas nikt nie weryfikował statusu gruntów, po których przebiega droga. Prace planowano w oparciu o zupełnie inne standardy.

- Obecnie nikt nie może planować żadnych działań na gruntach prywatnych – zauważył Kudyba.

Ustalenia ponad głowami?

Wójt Joanna Jabłońska ostudziła jego zapał. Podkreśliła, że tak jak powiat nie może wydawać pieniędzy na zadania na prywatnych działkach, tak samo nie może tego uczynić gmina.

- Sprawa wymaga z pewnością głębszego przeanalizowania. Nie jest to dla mnie takie oczywiste, czy możemy podejmować działania nawet przy uwzględnieniu waszego dofinansowania. I to niezależnie od zgody samych mieszkańców – skomentowała przedstawione przez Kudybę propozycje włodarz gminy.

Poważne wątpliwości wyraziła również w kontekście ustalonego na bieżący rok budżetu powiatu oraz sugestii zarządu dotyczących drogi w Wierzchowinach.

- Wiem, że odbywały się takie spotkania z włodarzami poszczególnych gmin w sprawie różnych inwestycji. Mnie nikt jednak na takie spotkanie nie zaprosił. Jakiś czas temu zaznaczyłam również, że potrzebujemy poznać szczegóły, konkrety w sprawie zadań, jakie zaplanował powiat. Wtedy będziemy w stanie powiedzieć, jaką kwotę moglibyśmy wygospodarować z własnych środków – odniosła się do nakreślonych przez Kudybę planów wójt Jabłońska.

Argument na poparcie swoich spostrzeżeń odnalazła w uchwale budżetowej powiatu na 2026 rok. Okazuje się, że na drogę w miejscowości Dębina (w kierunku Wierzchowin) powiat przeznaczył „zaledwie” niespełna 16 tysięcy złotych.

- Naprawdę nie wiem, na jakie prace miałaby zostać przeznaczona taka kwota. Z drugiej strony mowa jest o 500 czy 300 tys. zł po naszej, gminy stronie. Z uchwały na temat drogi w Wierzchowinach nie wynika praktycznie nic. Z drugiej strony wiem, że projekt na tę drogę jest już gotowy. Skąd więc wzięła się ta kwota? - dociekała wójt Jabłońska.

Radny nie potrafił odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Zapewnił jedynie, że sprawę postara się wyjaśnić.

- Zawsze staraliśmy się współpracować z powiatem. Zawsze przeznaczaliśmy odpowiednie środki. Obecnie jednak zostaliśmy pominięci w rozmowach. Nie zostałam zaproszona na żadne konsultacje w sprawie dróg. Potrzebujemy konkretnych ustaleń – zauważyła wójt gminy Leśniowice.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama