Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Rozliczają z zakupu

Gm. Łopiennik Górny. Sprzęt za ponad 2,3 mln zł pod lupą radnych

Ponad rok temu gmina Łopiennik Górny kupiła nowy sprzęt komunalny za ponad 2,3 mln zł, głównie z rządowego dofinansowania. Teraz radni, za pośrednictwem oficjalnego zapytania, chcą sprawdzić, czy inwestycja przynosi realne korzyści oraz jakie generuje koszty. Wójt Artur Sawa udzielił szczegółowej odpowiedzi, obejmującej wydatki, eksploatację, zatrudnienie oraz kontrowersyjny temat garażowania pojazdów na prywatnych posesjach pracowników.
Zakup maszyn na potrzeby gospodarki komunalnej zrealizowano na przełomie września i października 2024 roku.
Ponad rok temu gmina Łopiennik Górny kupiła nowy sprzęt komunalny za ponad 2,3 mln zł, głównie z rządowego dofinansowania.

Autor: The Yuri Arcurs Collection

Źródło: freepik

Jak wykorzystuje się sprzęt kupiony za 2,3 mln?

Zakup maszyn na potrzeby gospodarki komunalnej zrealizowano na przełomie września i października 2024 roku. Wartość całej inwestycji wyniosła 2 329 620 zł, z czego aż 2 090 000 zł pochodziło z dofinansowania. Po roku radni – Ryszard Kowalczyk, Katarzyna Tokarczuk, Krzysztof Szadura i Marek Bodak – zwrócili się do wójta Artura Sawy o szczegółowe rozliczenie tego zakupu. 

- "W związku z licznymi zapytaniami mieszkańców Gminy Łopiennik Górny, jak również odwołując się do wcześniejszego zapytania Radnych podczas obrad Rady Gminy oraz deklaracją Pana Wójta dot. odpowiedzi po pisemnym zapytaniu, zwracamy się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniżej wskazane zagadnienia" - napisali w zapytaniu radni. 

Radni chcieli przede wszystkim wiedzieć, jak wyglądały koszty utrzymania dróg w latach sprzed zakupu maszyn, ile obecnie gmina płaci za obsługę sprzętu, paliwo i materiały eksploatacyjne, jakie wydatki poniosła na naprawy i ubezpieczenia, a także dlaczego część maszyn przechowywana jest na prywatnych posesjach pracowników.

Wójt w swojej odpowiedzi szczegółowo opisał sytuację finansową. W 2021 roku gmina wydała na usługi zewnętrzne 142 295,93 zł. Były to m.in. koszty zimowego utrzymania dróg oraz umowy związane z obsługą koparki. Rok później kwota ta zmniejszyła się do 112 196,49 zł, a w 2023 roku wyniosła 109 594,92 zł. Dochody z wynajmu posiadanej już koparki wahały się między 8,9 a 13,4 tys. zł rocznie. Wójt zaznaczył przy tym, że podane kwoty nie obejmują wydatków na paliwo i ubezpieczenie sprzętu. Jednocześnie poinformował, że od 1 lipca 2025 roku gmina nie zleca już usług operatorów koparki podmiotom zewnętrznym, ponieważ cały sprzęt obsługiwany jest przez własnych pracowników.

Ilu operatorów pracuje przy maszynach i ile to kosztuje?

Wójt wyjaśnił, że floty urządzeń nie obsługuje jedna przypisana osoba. 

- "W zależności od zapotrzebowania na dane roboty, sprzęt jest obsługiwany przez pracowników Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji. Ponadto nowo zatrudniony pracownik Referatu wykonuje inne prace nie związane z obsługą nowego sprzętu. Od 01.07.2025 r. Gmina Łopiennik Górny nie zleca zadań operatora koparki, cały sprzęt został powierzony pracownikom Referatu" - napisał wójt Sawa. 

Wójt przedstawił również uśrednione koszty związane z paliwem i materiałami eksploatacyjnymi. Na olej napędowy, AdBlue, filtry, oleje i smary gmina wydaje średnio 5 669,69 zł miesięcznie. 

- "Od dnia zakupu nowego sprzętu wszystkie naprawy realizowane były w ramach gwarancji udzielonej przez producenta (bezkosztowo)" - stwierdził wójt, wyjaśniając zapytanie o koszty remontów i napraw sprzętu. 

Wójt przedstawił również szczegółowe zestawienie kosztów ubezpieczenia maszyn. Ubezpieczenie samochodu renault master kosztuje – 2 963 zł rocznie. Ciągniki marki New Holland T6.180 EC i Boomer 55 kosztują odpowiednio 4 051 zł i 1 475 zł. Rębak do drewna – 1 068 zł. Pozostałe sprzęty, takie jak: przyczepy, kosiarki czy osprzęt, generują koszty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych rocznie.

Dlaczego sprzęt stoi na posesjach pracowników?

Najbardziej interesujące okazało się pytanie o przechowywanie części maszyn poza siedzibą urzędu. 

- "Prosimy o udzielenie informacji na temat zasadności garażowania ww. zakupionego sprzętu na prywatnych posesjach pracowników gminy. Dodatkowo prosimy o wskazanie i wyliczenie, jakie koszty miesięcznie generuje dojeżdżanie tym sprzętem do ich posesji?" - dopytywali w zapytaniu radni. 

Jak wyjaśnił wójt, takie rozwiązanie ma uzasadnienie zarówno ekonomiczne, jak i praktyczne.

- Garażowanie zakupionego sprzętu poza Urzędem nie powoduje wzrostu kosztów ubezpieczenia AC. Czynnikiem wpływającym negatywnie na wysokość składki jest gromadzenie wszystkich maszyn w jednym miejscu co zwiększa ryzyko powstania szkód na sprzęcie a co za tym idzie wzrost ogólnych kosztów ubezpieczenia. Sprzęt stacjonujący na posesjach należących do pracowników skraca czas reakcji, ponieważ mają oni możliwość bezpośredniego wyjazdu do zgłaszanych i zaplanowanych robót. Do siedziby Urzędu pracownicy dojeżdżają we własnym zakresie"- wyjaśnił Sawa. 

Radni zapytali także o to, czy ubezpieczyciel zakupionego sprzętu w zapisach polisy wyraża zgodę na przechowywanie i postój ubezpieczonego sprzętu na prywatnych posesjach pracowników gminy. 

- W umowie ubezpieczenia nie ma podanych miejsc garażowania sprzętu. Ubezpieczyciel uzależnia koszt ubezpieczenia AC od liczby pojazdów parkujących w jednej lokalizacji i w jednym czasie - stwierdził wójt. 

Radni zażądali udostępnienia udzielonych odpowiedzi także w Biuletynie Informacji Publicznej. Mieszkańcy zyskali więc wgląd w szczegółowe dane dotyczące tego, jak wykorzystuje się sprzęt kupiony za ponad dwa miliony złotych. 

Czy inwestycja przynosi zakładane efekty? Wójt wskazał, że część kosztów – takich jak wynajem operatorów – już została całkowicie wyeliminowana, a naprawy nie obciążają budżetu. Jednak pełną ocenę będzie można przeprowadzić dopiero po kilku latach użytkowania maszyn, kiedy pojawią się dane porównawcze dotyczące utrzymania dróg, awarii i kosztów eksploatacji.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”? Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ludzie na poziomie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:08 Źródło komentarza: Chełmskie Morsy wsparły Szymona Zelenta Autor komentarza: m Treść komentarza: A kogo z władz obchodzi diabetyk. Jedyna potrzeba to wybory. Reszta jest milczeniem. Władza dochodzi do wniosku, że dobrze jest im w piwnicy, bo mogli by działać na dworze pod wiaduktem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:05 Źródło komentarza: Siedem podmiotów dostanie biura w chełmskim hubie. Jedno zgłoszenie odrzucono
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama