Warsztaty, które do tej pory przeprowadzone zostały między innymi w gminie Leśniowice, bez wątpienia są ważne, bo dotyczą zagadnień związanych z bezpieczeństwem lokalnych społeczności. Założenia, jakie przyświecają wydarzeniu, skupiają się wokół procedur związanych z reagowaniem na klęski żywiołowe, jakie mogą wystąpić na obszarze transgranicznym.
W czasie zajęć, jak informuje na swoim profilu facebookowym samo stowarzyszenie, „analizowane są realne wyzwania wpływające na bezpieczeństwo mieszkańców, omawiane są doświadczenia poszczególnych gmin i jednostek, a także wypracowywane konkretne procedury usprawniające reagowanie w sytuacjach nadzwyczajnych”.
I można tylko domyślać się, że także w Wojsławicach spotkanie nie wzbudziłoby żadnych sprzeciwów i wątpliwości, gdyby nie fakt, że - według niektórych - nie przebiegało niestety tak samo, jak w innych, ościennych samorządach.
Co mogło być nie tak?
Na sesji w tej sprawie zabrała głos wiceprzewodnicząca Radomska.
- Spotkanie, jak zapewne państwo pamiętacie, dotyczyło zmian klimatycznych i środowiska. Uczestniczyłam w nim jako beneficjent projektu. Zadawałam pytania, zresztą słyszeliście je państwo. Natomiast muszę zauważyć, że odpowiedzi, jakich mi udzielono, nie usatysfakcjonowały mnie. W spotkaniu uczestniczyli też zresztą sołtysi, mieszkańcy, była też pani sekretarz. Czy koordynator projektu konsultował z panią, pani sekretarz, listę prelegentów oraz ich kwalifikacje? Otrzymaliśmy informację o specjaliście ds. szkoleń. Do wszystkich szkoleń? Do każdego projektu? Konsultowałam tę kwestię z ościennymi gminami i pytałam, czy sytuacja tam wyglądała tak samo, jak u nas – zwróciła się z prośbą o udzielenie wyjaśnień radna.
Sekretarz Agnieszka Waleczek wyjaśniła, że owszem, gmina Wojsławice jest członkiem stowarzyszenia, a szkolenie adresowane było przede wszystkim do mieszkańców gminy.
- Poczyniliśmy stosowne przygotowania do spotkania i ustaliliśmy wszystkie szczegóły ze stowarzyszeniem. Otrzymaliśmy zapewnienie, że szkolenie poprowadzi pracowniczka Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych i że będzie jej towarzyszył członek stowarzyszenia. O innych prelegentach, proszę mi wierzyć, nic nie wiedzieliśmy. Nie wiedzieli tego również, bo otrzymaliśmy takie zapewnienie, członkowie samego stowarzyszenia – odpowiedziała na wątpliwości radnej Waleczek.
Gmina postanowiła jednak, że nie pozostawi dosyć bulwersującej sprawy samej sobie. Korzystając ze swojego statusu pełnoprawnego członka Euroregioni Bug, wystosowała do instytucji oficjalne zapytanie.
- Zapytaliśmy o to – pismo wystosowaliśmy dzisiaj (sesja miała miejsce 25 lutego) – dlaczego u nas skład prelegentów był zupełnie inny niż np. w Leśniowicach. Tam w szkoleniu wzięła udział tylko i wyłącznie rzeczona pracowniczka parków krajobrazowych. Nie uczestniczyły w nim żadne inne osoby. Podnieśliśmy w tym piśmie również, że szkolenie, spotkanie nie było związane z pełnieniem publicznych funkcji. Pojawiliście się tam państwo wyłącznie jako prywatne osoby, jako mieszkańcy. Nikt nie wyrażał również zgody na publikację wizerunku. Wobec tego, czując się odpowiedzialni za przestrzeganie przepisów prawa, wyraziliśmy te wszystkie wątpliwości. Wyraziliśmy zażenowanie całą sytuacją, ponieważ zostaliśmy wciągnięci w tę sytuację w taki nieco ordynarny sposób. Oczekujemy na udzielenie nam wyjaśnień w tej sprawie – podzieliła swię swoją oceną sekretarz urzędu.
Wiceprzewodnicząca Radomska zauważyła również, że nie wyrażała zgody na wykorzystywanie swojego wizerunku, ale jej stanowiska nie uszanowano. Oburzenie wyrazili też inni radni, którzy podkreślili, że w dobrej wierze chcieli uczestniczyć w szkoleniu, a ostatecznie znaleźli się na spotkaniu z kandydatem na wójta Jędrzejem Halerzem.
Zweryfikowaliśmy przekazane w czasie sesji informacje i istotnie – 23 lutego Jędrzej Halerz zamieścił na swoim profilu Facebook wpis, w którym dziękował – radnej sejmiku województwa lubelskiego i prezes Zarządu Stowarzyszenia Samorządów Euroregionu „Bug" Annie Kusiak – za możliwość uczestniczenia w wydarzeniu. Pod wpisem pojawiły się także zdjęcia oraz filmy, na których można rozpoznać część uczestników spotkania.

- Czekamy zatem z niecierpliwością na wyjaśnienia ze strony Euroregionu. Trudno w tej chwili oceniać, być może otrzymamy sensowne stanowisko – wyraził nadzieję przewodniczący rady Adam Łopocki.
My również postanowiliśmy zapytać pracowników stowarzyszenia o zaistniałą sytuację.
"W odpowiedzi na wiadomość zawierającą zarzuty dotyczące rzekomego wykorzystywania uczestników szkolenia w kampanii wyborczej, stanowczo wyjaśniam, że Stowarzyszenie Samorządów Euroregionu "Bug" jest organizacją apolityczną i nie prowadzi żadnej kampanii wyborczej. W opisywanym wydarzeniu nie brał udziału żaden zarejestrowany kandydat w wyborach ogłoszonych przez PKW. W związku z tym zarzuty dotyczące wykorzystywania uczestników szkolenia w celach wyborczych są całkowicie bezpodstawne i nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jako Prezes Stowarzyszenia traktuję przedstawione twierdzenia wyłącznie jako krzywdzącą i nieuzasadnioną opinię. Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia rozwiewają wszelkie wątpliwości w tej sprawie" - przesłała nam w poniedziałek (2 marca) swoje wyjaśnienie Anna Kusiak, prezes Zarządu Stowarzyszenia Samorządów Euroregionu „Bug".
Czy tylko nas ta odpowiedź nieco dziwi?
Czytaj także:
- Gm. Chełm. W Żółtańcach ptakami na razie nie pohandlują. Wojewoda wydał zakaz
- Gm. Wojsławice. Wilki znowu dały o sobie znać. Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?
- Gm. Chełm. Dla nich wieś nie jest passe. Uczniowie z Okszowa widzą w niej potencjał i przyszłość
- Gm. Chełm. Marzenie o przystani dla maluchów ziściło się. Umowa z wykonawcą żłobka podpisana









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [1-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-2-2026-1772321406.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze