Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Trzeba bić na alarm?

Gm. Wojsławice. Wilki znowu dały o sobie znać. Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?

Na społecznościowym profilu Urzędu Gminy Wojsławice opublikowano komunikat informujący o tym, że na terenie gminy widziane były znowu wilki. Zwierzęta, jak informują urzędnicy, miały zagryźć kilka psów oraz zbliżać się do gospodarskich zabudowań. Czy takie incydenty powinny stanowić wystarczający powód do tego, aby bić na alarm?
Na społecznościowym profilu urzędu gminy opublikowano komunikat informujący o tym, że na terenie gminy widziane były znowu wilki. Zwierzęta, jak informują urzędnicy, miały zagryźć kilka psów oraz zbliżać się do gospodarskich zabudowań.
Jak poinformowali nas leśnicy, na terenie powiatu chełmskiego wilki występują od niepamiętnych czasów.

Źródło: Freepik / vladimircech

"Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności – zwłaszcza po zmroku – oraz o odpowiednie zabezpieczanie posesji i zwierząt domowych. Nie pozostawiajmy psów bez nadzoru, szczególnie w godzinach nocnych. Przypominamy, że wilk jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną i nie wolno podejmować wobec niego żadnych działań na własną rękę. W przypadku zauważenia wilków w pobliżu zabudowań prosimy o zgłaszanie takich sytuacji do: Urzędu Gminy Wojsławice, komisariatu policji, właściwego nadleśnictwa, a w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia – pod numer alarmowy 112” - zasugerowano w treści internetowego posta. 

O opinię w sprawie postanowiliśmy zapytać Piotra Kosmalę z nadleśnictwa Chełm. Czy istotnie jest się czego obawiać? W ocenie specjalisty występowanie populacji wilków na naszym terenie należy uznawać za całkowicie naturalne. 

- Na terenie powiatu chełmskiego wilki bytują od kilkudziesięciu, co najmniej, lat. Doskonale pamiętam, że na początku lat 80., kiedy zaczynałem pracę, wilki widywane były dosyć często w okolicach Stańkowa. Oszem, obecnie może ich być nieco więcej, ale tak naprawdę ta populacja nie jest duża. Przede wszystkim jednak zwierzęta te nie stanowią praktycznie żadnego zagrożenia dla ludzi. Nie zbijają się w duże watahy, a poza tym mają pod dostatkiem leśnego pożywienia. Wilki preferują przede wszystkim sarny oraz jelenie. Wilki zaczynają być niebezpieczne dopiero wtedy, kiedy wataha rozrasta się i nie jest w stanie wykarmić wszystkich osobników. Także wtedy, kiedy występują bardzo ostre zimy. W mojej ocenie jednak nie ma na naszym terenie ani dużych populacji, ani też nie mieliśmy do czynienia z nadzwyczajnie ostrą zimą – podkreślił w rozmowie z nami leśnik.

Jednocześnie zaznaczył, że wilk – podobnie jak wiele innych leśnych zwierząt – potrafi czasem zajrzeć do kurnika czy na teren gospodarstwa i połasić się na łatwy łup. Dlatego tak ważne jest, aby wszystkie zwierzęta zabezpieczać odpowiednio przed przybyszami z zewnątrz. 

- Takie zwyczaje mają kuna, lis, borsuk czy np. jenot. Podobnie wilki. One także liczą czasami na łatwy łup. I korzystają z nadarzających się okazji. Proszę jednak pamiętać o tym, że takie sytuacje należy traktować jako incydentalne. Należy po prostu te wszystkie gospodarskie zwierzęta odpowiednio zabezpieczać. Należy zadbać o odpowiednie ogrodzenie i pamiętać o dokładnym zamykaniu wszystkich gospodarskich obiektów – zaleca pracownik nadleśnictwa.

Dla ludzi lasu jednak spotkanie z wilkiem jest absolutnie wyjątkowe. Nie postrzegają takich sytuacji w kategoriach potencjalnego zagrożenia. 

- To prawda – dla leśników wilk jest wyjątkowym zwierzęciem. Naprawdę – wilków nie należy się bać ani uciekać od nich. Populacja wilków w sposób naturalny występuje tam, gdzie zlokalizowane są duże, leśne kompleksy. Co jednak istotne, wilki nie są związane z określonym terenem. Nie mają swoich stałych miejsc bytowania. A przemieszczając się, są w stanie pokonywać naprawdę duże odległości, ponad 40 km dziennie. Tak więc wataha, która dzisiaj widziana była w określonym miejscu, jutro może przebywać w zupełnie innym. I to będą te same osobniki. Wrażenie, że jest ich dużo, jest złudzeniem. Jeśli zaś idzie o psy, to należy pamiętać o tym, że psy i wilki za sobą nie przepadają. Dlatego też warto, by domowe psy były pod kontrolą – podkreśla Kosmala.

Leśnicy nie widzą więc powodów do obaw, ale zalecają jednocześnie, aby zachować ostrożność.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Leśny sokół 19.02.2026 07:13
Wdziałem mała watahę w okolicach Uchań w lesie, jak odeszły z miejsca, podeszedlem i znalazłem nogę sarny w ich tymczasowym legowisku. Mają co jeść :)

Nikt związany z tematem 18.02.2026 22:41
XXI wiek. Wilki chronione, a ludzie maja się dostosować do dzikich zwierząt XD coś tu jest nie halo. Może chronić wilki ale w lasach nie na prywatnych posesjach... Prywatna posesja to nie teren wilka. Jego miejsce w lesie a nie na podwórku.

Olga 18.02.2026 15:47
To wspaniale, pozyteczne zwierzeta, moze wokncu zrobia porzadek z sarnami, losiami ktorych jest za duzo.

myśliwy 18.02.2026 15:44
Bać się i tępić należy komunę, a nie wilki.

wilki 18.02.2026 16:25
Myślwy ale nie myślący... to widać i czuć

Mania 19.02.2026 08:50
Uwaga, komuna podchodzi pod domy!

miejscowy 19.02.2026 09:03
Tak jak bym słyszał Piotrowicza, który jest czerwony jak d..pa pawiana a z mównicy sejmowej krzyczał "precz z komuną". Sam nosiłeś czerwoną legitymację na sercu, a dziś chcesz tępić komunę.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama