Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Wiatr szalał w dwóch powiatach!

Wichura nad regionem. Zerwała dach, porwała garaż, powaliła drzewa

Silny wiatr, który w czwartek (30 października) późnym popołudniem przeszedł nad regionem, powalił dużo drzew. Zerwał też dach na jednym z budynków we wsi Kanie i porwał blaszany garaż. Strażacy z powiatu chełmskiego i włodawskiego interweniowali w sumie 24 razy. Najgroźniejsze zdarzenie miało miejsce w Pobołowicach-Kolonii, gdzie konar drzewa spadł na samochód. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Silny wiatr, który w czwartek (30 października) późnym popołudniem przeszedł nad regionem, powalił dużo drzew. Zerwał też dach na jednym z budynków we wsi Kanie i porwał blaszany garaż.
Nagła wichura najwięcej szkód wyrządziła w gminie Rejowiec Fabryczny.

Źródło: OSP KSRG Kanie

W czwartek (30 października) około godziny 18.00 nad regionem przeszła gwałtowna wichura, która dała się we znaki mieszkańcom powiatów chełmskiego i włodawskiego.
Chełmscy strażacy wyjeżdżali do 18 interwencji, głównie w okolicach Siedliszcza, Rejowca, Rejowca Fabrycznego, Pobołowic-Kolonii i Okszowa.

Drzewo spadło na auto

Akcje dotyczyły przede wszystkim powalonych drzew blokujących drogi. Najpoważniejsza jednak sytuacja miała miejsce w Pobołowicach-Kolonii, gdzie konar spadł na przejeżdżające auto. Samochód zjechał do rowu i dachował. 
Na miejscu interweniowali ratownicy medyczni, ponieważ dwie osoby zostały poszkodowane, ale na szczęście ich obrażenia nie były groźne. Strażacy szybko opanowali sytuację i usunęli zagrożenie. W działaniach oprócz zawodowych ratowników z Chełma uczestniczyli także ochotnicy ze Żmudzi.

Wichura zerwała dach i porwała garaż

W czwartkowej burzy najbardziej ucierpiały Kanie w gminie Rejowiec Fabryczny. Przed godziną 20.00 strażacy dostali wezwanie do powalonego dachu na budynku gospodarczym. Godzinę wcześniej na jedną z posesji w Wólce Kańskiej wichura „przytargała” garaż sąsiada. W tej samej wsi wiatr powalił dwa drzewa na drogę. 

Ze skutkami żywiołu zmagali się strażacy z PSP w Chełmie oraz ochotnicy z OSP KSRG Kanie i OSP Wólka Kańska. Musieli zabezpieczyć teren i usunąć zagrożenie.

- Czwartkowa nawałnica była krótkotrwała, ale intensywna. Na szczęście nikomu nic się nie stało, straż zadziałała błyskawicznie, natychmiast zostały te zagrożenia usunięte. Sprawna akcja świadczy o tym, że jesteśmy przygotowani do takich zdarzeń, ale oby było ich jak najmniej - mówi Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski. 

OSP KSRG Kanie

W Rudzie-Hucie niedaleko kościoła - jak poinformowali nas mieszkańcy - piorun uderzył w słup energetyczny i go uszkodził. Wicher porywał trampoliny i łamał drzewa.

W powiecie włodawskim strażacy odnotowali sześć interwencji związanych z powalonymi na drogi i linie energetyczne drzewami. Zdarzenia miały miejsce m.in. w Macoszynie, Rudce Łowieckiej, Sobiborze i Konstantynówce. Na szczęście tutaj też nikt nie ucierpiał, a drogi szybko zostały udrożnione.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama