Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Siatkówka

InPost ChKS Chełm z pierwszym zwycięstwem w PlusLidze! [GALERIA ZDJĘĆ]

Nie zaczęło się najlepiej, ale finalnie siatkarze InPostu ChKS Chełm zaliczyli udany debiut przed własnymi kibicami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Andrzejewskiego 3:2 (14:25, 25:22, 25:22, 8:25, 15:13) pokonał Cuprum Stilon Gorzów.
Zdjęcie z meczu InPost ChKS Chełm z Cuprumem Stilon Gorzów
InPost ChKS Chełm - Cuprum Stilon Gorzów

Autor: InPost ChKS Chełm

W pierwszym secie przyjezdni szybko wyszli na prowadzenie, pierwszy punkt zdobył Chizoba Eduardo Neves Atu, a chwilę później było już 5:0 po asie Patryka Niemca. Ten rozpęd Gorzowian przerwał Paweł Rusin obijając blok rywali, jednak za moment atak nie do obrony zafundował gospodarzom Mathis Henno. Biało-zieloni robili co mogli, aby zniwelować różnicę punktową, ale pojedyncza ofensywa Łukasza Swodczyka, Remigiusza Kapicy i dalsze wykorzystywanie bloku gości przez Rusina nie zdawały się na wiele. Siatkarze Cuprumu szybko znaleźli receptę na zespół InPostu i odskoczyli na 20:13. Wtedy do głosu doszedł Marcin Waliński, o sobie przypomniał również Chizoba i finalnie set zakończył się rezultatem 25:14 dla przyjezdnych.

Poniżej galeria zdjęć z meczu:

Zupełnie inaczej wyglądała druga partia i można było odnieść wrażenie, że w poprzedniej biało-zieloni uśpili czujność przeciwników. Po początkowej wymianie punkt za punkt, Jędrzej Goss po raz pierwszy wyprowadził InPost na prowadzenie skutecznym atakiem na 4:3, a w chwilę później na 5:3 podniósł Paweł Rusin. Po przeciwnej stronie siatki zaczęły pojawiać się błędy, jednak sytuacji Gorzowian ratował wciąż skuteczny Chizoba. I to właśnie on doprowadził do stanu 17:15 dla swojego składu. Aczkolwiek było to ostatnie prowadzenie gości w tej partii. Remis na tablicy pojawił się za sprawą "ofensywnego piruetu" Jędrzeja Gossa, chwilę później "gwoździa" wbił przyjezdnym Tomasz Piotrowski, asa serwisowego dorzucił Paweł Rusin, a szczelny blok ustawił Rune Fasteland. Drużyna Cuprumu próbowała odrobić starty, jednak o ich przegranej w secie przesądził blok-atak InPostu.

Trzecia partia była równie zacięta jak poprzednia i na tablicy co chwila pojawiał się remis, póki prowadzenia 9:8 nie dał gospodarzom Fasteland. Goście jednak nie zamierzali się poddawać i utrzymywali minimalny dystans za gospodarzami. Mnóstwa nerwów dostarczyła końcówka seta, a swoje dołożyli sędziowie dopatrując się zbyt wielu zagranicznych zawodników obecnych na boisku po stronie biało-zielonych. 20. punkt dla InPostu dołożył Jay Blankenau sprytną kiwką, a za chwilę setballa zapewnił drużynie Paweł Rusin. Ostatecznie kolejny set wpadł na konto biało-zielonych po błędzie w ataku popełnionym przez Walińskiego i gospodarze prowadzili 2:1.

Siatkarzom Cuprumu wyraźnie nie w smak była ta porażka, ponieważ w czwartym secie wyraźnie zdominowali rywali. Szybko wyszli na prowadzenie 4:0, a z rytmu nie wybił ich nawet punkt sprezentowany przez zepsutą zagrywkę Veloso Thiago. Po kilkunastu minutach prowadzili już aż 17:3 i wizja tie-breaku stawała się faktem. Gospodarzom udało się zgromadzić osiem oczek, kiedy do setowego remisu doprowadził Mathis Henno.

Zgodnie z przewidywaniami, piąta partia była zacięta i wyrównana, bo oba zespoły zdawały sobie sprawę z rangi wygranej. Po stanie 12:12, błąd zagrywki popełnił Henno i InPost wyszedł na prowadzenie. Zwycięstwo w tie-breaku zapewnił natomiast gospodarzom Patryk Niemiec, który posłał piłkę w siatkę. Tym samym biało-zieloni dopisali do konta pierwszą wygraną w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Nagrodę MVP meczu otrzymał Jay Blankenau.

- Nastawialiśmy się na zwycięstwo, ale też mamy świadomość, że w tej lidze nie ma i nie będzie łatwych spotkań - podsumowuje mecz trener InPostu ChKS Chełm Krzysztof Andrzejewski. - "Nie zalogowaliśmy" się dobrze, ale później się otrząsnęliśmy i pokazaliśmy niesamowitą wolę walki. Trenujemy dalej i będziemy analizować kolejnych rywali, żeby zdobywać kolejne punkty.

Następny mecz InPost ChKS Chełm ponownie zagra u siebie 2 listopada i podejmie Bogdankę LUK Lublin.

Czytaj również:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

propaganda sukcesu 27.10.2025 10:19
Dobra, dobra, a co z dziurą po dworcu PKS? To jest dopiero I liga!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama