Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Skąd takie domysły?

Gm. Wierzbica. Nowe teorie w sprawie dyrektorki podstawówki. Ktoś sieje niepokój...

W gminnej przestrzeni publicznej pojawiły się ostatnio sensacyjne teorie mówiące o tym, że była dyrektor Szkoły Podstawowej im. Kazimierza Górskiego w Wierzbicy, a obecnie nauczyciel tej placówki, miałaby być przywrócona na stanowisko szefowej. Zaprzecza tym doniesieniom wójt Anna Flisiuk, która raz jeszcze przedstawiła nam najważniejsze, aktualne informacje na temat organizacji pracy szkoły.
Gm. Wierzbica. Nowe teorie w sprawie dyrektorki podstawówki. Ktoś sieje niepokój...
Szkoła Podstawowa im. Kazimierza Górskiego w Wierzbicy

Źródło: Mikołaj Białasz / https://www.google.pl/

Włodarz gminy zapewniła, że te insynuacje te nie są zgodne z rzeczywistością. Zmiany w szkole, do których doszło na przełomie sierpnia i września tego roku, przebiegały co prawda w dosyć napiętej atmosferze, ale obecnie nie ma mowy o przywróceniu starego porządku. 

"Obowiązki dyrektora szkoły pełni pani Barbara Waszczuk. Placówką będzie zarządzała do chwili wyłonienia dyrektora w konkursie. Sytuacja w szkole jest stabilna. Mamy poczucie, że praca w szkole przebiega prawidłowo. Konkurs na stanowisko dyrektora szkoły zostanie ogłoszony, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oświatowego. Zapewniam, że gmina Wierzbica, jako organ prowadzący szkołę, podejmuje wszystkie działania w sposób transparentny i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa, mając na względzie dobro uczniów i prawidłowe funkcjonowanie placówki" – wyjaśniła w przekazanej nam wiadomości wójt Flisiuk.

Do ożywionej dyskusji na temat sytuacji w placówce i jej przyszłych losów doszło między innymi w czasie ostatniej sesji rady gminy. O przyczynę odwołania ze stanowiska dotychczasowej dyrektor dopytywał między innymi radny Wiktor Deniszczuk. W jego ocenie władze zdecydowały się na niepopularny krok w nieodpowiednim momencie. Dlaczego? Zdaniem radnego należało zaczekać na publikację wyników czynności kontrolnych, które w placówce prowadzone są od kilku miesięcy. Wójt wtedy wójt potwierdziła, że istotnie – audyt nie zakończył się, a wnioski zostaną spisane w raporcie. 

Odniosła się też do nagromadzonych wokół sprawy wątpliwości, stwierdzając, że powody odwołania dyrektor są jednak znane. Na liście zarzutów pojawił się między innymi fakt zorganizowania w roku szkolnym 2024-2025 klasy sportowej bez zgody organu prowadzącego, co przełożyło się bezpośrednio na naruszenie dyscypliny finansów publicznych. 

- Dodatkowo, przez rok, dzieci uczęszczały do tej klasy bez wymaganych orzeczeń lekarskich. Całe szczęście, że nie doszło przez ten czas do żadnego wypadku. Został też naruszony regulamin szkoły, który określa przecież, w jaki sposób powołuje się klasy sportowe. Inne naruszenia dotyczyły obszaru RODO. W szkole została zainstalowana kamera, umożliwiająca monitorowanie pracy i podsłuchiwanie rozmów. Sprzęt został zakupiony na paragon i nie powinien był w ogóle znaleźć się w takim miejscu. Zastanawiające jest również to, że kamera była wyposażona w funkcję zdalnego sterowania z zewnątrz – wyjaśniła w czasie ostatniej sesji wójt Flisiuk. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama