Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
„Obrazy pisane”

Chełm. Uroczyste otwarcie wystawy rektora warszawskiej ASP w Galerii 72

Uroczyste otwarcie wystawy „Obrazy pisane” prof. Błażeja Ostoja Lniskiego w Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza w Chełmie, odbędzie się 17 października o godz. 18:00 w Galerii 72 przy ul. Lubelskiej 55.
Chełm. Uroczyste otwarcie wystawy rektora warszawskiej ASP w Galerii 72

Źródło: Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza w Chełmie

Ekspozycja „Obrazy pisane” prezentuje dorobek artystyczny profesora Błażeja Ostoja Lniskiego, artysty i pedagoga, obejmujący prace powstałe na przestrzeni lat 2004-2025. Artysta, znany ze swojej aktywności nie tylko jako malarz i grafik, ale także jako projektant książek i plakatów, jest cenioną postacią w polskiej kulturze. W 2024 roku został wybrany przewodniczącym Konferencji Rektorów Uczelni Artystycznych, zrzeszającej rektorów wszystkich 19 uczelni artystycznych w Polsce. To pierwsze tak duże wyróżnienie dla rektora ASP w Warszawie w blisko trzydziestoletniej historii istnienia KRUA.

Wystawa w Chełmie jest pokazem malarstwa olejnego na płótnie, na który składa się łącznie 96 prac. Aranżacja w przestronnych salach chełmskiego muzeum ma, według organizatorów, sprzyjać pracom, tworząc spójny i rytmiczny „organizm”. Wśród eksponatów znajduje się 9 pozycji monumentalnych (o wymiarach np. 240 x 160 cm i 180 x 120 cm) oraz liczne opracowania kameralne (np. 30 x 30 cm, 45 x 45 cm).

– Ta wyjątkowa propozycja nie pozostawia nikogo z odbiorców obojętnymi. Delektujemy się różnorodnością faktur, zbrużdżeniami powierzchni obrazów, które skłaniają do bliskiego oglądu obrazów na wprost, jak i delektacji nimi ze wszystkich możliwych stron. Podziwiamy rytmiczną aranżację obiektów, powtarzalność form, które tylko z pozoru są takie same, a przecież za każdym razem inne, skłaniające do namysłu nad otaczającą nas rzeczywistością, wątkiem przemijalności czasu i nas samych –  mówi Jagoda Barczyńska,  kierownik Działu Sztuki Współczesnej i Galeria 72.

Na ekspozycję składają się utwory należące do cykli takich jak „The Fern”, „Drzewa”, „My Way” oraz „I shall be in touch again soon”. Charakterystyczną cechą prac jest różnorodność faktur i zbrużdżenia powierzchni, które mają skłaniać do bliskiego i wielowymiarowego oglądu. 

– Koloryt całości jest wyciszony, czasami tylko pojedyncze utwory wybrzmiewają głośniej. Nasze oko przyciągają złożone struktury, powtarzane słowa, jednolicie pokrywające płaszczyzny opracowań. Każdy z utworów wyszedł spod ręki artysty znamienitego, niespiesznie opowiadającego o świecie, warstwa po warstwie, zapisującego swój czas zamknięty w przestrzeń dzieła. To wystawa pełna refleksji, kontemplacyjna, nasycona związkami z naturą, gdzie prace monumentalne współgrają z rzędami kameralnych płócien, wnosząc piękno, elegancję, wyciszenie i spokój, tak bardzo nam dzisiaj potrzebne w tych trudnych, pełnych niepokoju czasach. Wychodzimy z tej przestrzeni bogatsi duchowo, wzruszeni, ciekawsi innego, lepszego świata – dodaje Barczyńska.

Warto zaznaczyć, że oprawę graficzną wydarzenia (zaproszenie, plakat) wzbogacił portret autora, wykonany przez profesora Lecha Majewskiego, uznanego grafika.

– Pragnę w tym miejscu podziękować prof. Lechowi Majewskiemu, uznanemu wybitnemu grafikowi, który jest autorem druków towarzyszących wystawie. Zarówno na zaproszeniu jak i na plakacie widzimy portret samego Autora naszego pokazu, który tak zręcznie i kolorowo został przedstawiony ręką tego znakomitego grafika – podsumowuje Jagoda Barczyńska.

Wystawa będzie czynna do 2 grudnia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama