Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Co za fart!

Co za grzyb! 25-latek znalazł prawdziwego giganta

Niecodzienne znalezisko w okolicach Skierbieszowa. W czwartek, 2 października, Adrian Pieczykolan z miejscowości Sady natrafił na czasznicę olbrzymią – to rzadko spotykany, imponujących rozmiarów grzyb, jeden z największych rosnących w Polsce.
Co za grzyb! 25-latek znalazł prawdziwego giganta
„Gigant z łąki”, czyli czasznica olbrzymia, znana też jako purchawica olbrzymia, ma kształt dużej, białej kuli.

Okaz, który znalazł Adrian Pieczykolan, mieszkaniec gminy Skierbieszów, waży dokładnie 1519 gramów.

Czasznica olbrzymia – co warto wiedzieć

„Gigant z łąki”, czyli czasznica olbrzymia, znana też jako purchawica olbrzymia, ma kształt dużej, białej kuli. Bywa większa niż piłka nożna! Młode owocniki są śnieżnobiałe i gładkie, z czasem jednak żółkną i zamieniają się w pylącą masę zarodników.

Najczęściej pojawia się od końca lata do jesieni na łąkach, pastwiskach, obrzeżach lasów, a także w parkach i na trawnikach. Lubi otwarte tereny i żyzne gleby, więc można ją spotkać zarówno na wsi, jak i w miastach.

Czy można jeść takie grzyby?

Tak, ale tylko młode. Po przekrojeniu wnętrze powinno być jednolicie białe i sprężyste. Starsze grzyby, żółtawe lub pylące, nie nadają się do spożycia.

W kuchni czasznicę olbrzymią można podawać w plastrach, np. smażoną w panierce jak „kotlety”, pieczoną w piekarniku albo grillowaną z przyprawami.

Uwaga dla grzybiarzy

Nie warto zbierać przerośniętych, kruszących się egzemplarzy. Najlepiej zostawić je naturze, by mogły rozsiewać zarodniki. A jeśli pojawią się wątpliwości, zawsze lepiej poprosić o ocenę doświadczonego grzybiarza lub mykologa, pokazując przekrój grzyba.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama