Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Szykują się zmiany

Zarabiasz najniższą krajową? Komornik będzie mógł ją zająć

Czy komornik będzie mógł zająć najniższą krajową? Na razie – jeszcze nie. Prawnicy chcą jednak zmiany. Swoją propozycję przekazali Ministerstwu Sprawiedliwości.
Zarabiasz najniższą krajową? Komornik będzie mógł ją zająć

Autor: Canva

Przypomnijmy, że najniższe wynagrodzenie wynosi w tym roku 4666 zł brutto. W 2026 r. ma wzrosnąć do 4806 złotych. 

Prawnicy chcą zmiany prawa o egzekucji długu

Jeśli pracownik zarabia dokładnie tyle, ile wynosi najniższa krajowa, to komornik – przypomina portal serwisy.gazetaprawna.pl – nie może dziś potrącić z tej pensji żadnej kwoty. Jest to kwota wolna od zajęcia, która ma zapewnić dłużnikowi środki na podstawowe potrzeby.

Chyba że – i to jedyny wyjątek – jest to dług alimentacyjny. W przypadku alimentów, kwota wolna od zajęcia ulega zmniejszeniu, a komornik może potrącić do 60 proc. wynagrodzenia, pozostawiając dłużnikowi 40 proc. najniższej krajowej. 

Prawnicy chcieliby to zmienić. Do Ministerstwa Sprawiedliwości trafiła petycja Katarzyny Gajdy, adwokatki i wspólniczki w kancelarii Targosz Gajda Adwokaci, dotycząca tej kwestii. 

Zareagowały na nią resort Waldemara Żurka i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które musiałby zaproponować zmiany.

Jeden resort widzi korzyści, drugi nie chce się tym zajmować

Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało, że coraz częściej – jak czytamy w serwisie – dostaje sygnały z postulatem zmiany przepisów, żeby możliwa była egzekucja długów (innych niż alimenty) z pensji minimalnej. Miałoby się to odbywać na podobnych zasadach jak w przypadku emerytur i rent – komornik może zająć do 25 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Resort dostrzegł korzyści takiego rozwiązania. Jedną z nich jest ta, że pozytywnie wpłynęłoby to na zadłużanie się obywateli. Osoby w trudnej sytuacji finansowej, mające zobowiązania, z którymi komornicy próbują im pomóc, szybciej radziłyby sobie z zadłużeniem. 

Zalet jest więcej. 

Natomiast resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk w odpowiedzi na petycję poinformował, że teraz nie będzie zajmował się tym tematem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama