Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy
Emocji wciąż nie brakuje

Gm. Hanna. Biogazownia znów tematem gorącej dyskusji. Wójt odpiera zarzuty

Podczas sesji Rady Gminy Hanna 22 lipca ponownie powrócił temat planowanej budowy biogazowni w Dołhobrodach. Sprawa wzbudza dużo emocji, zarówno wśród mieszkańców, jak i radnych. W dyskusji wójt Grażyna Kowalik odniosła się do zarzutów związanych z niedostateczną, zdaniem niektórych, transparentnością działań wokół tej sprawy.
Gm. Hanna. Biogazownia znów tematem gorącej dyskusji. Wójt odpiera zarzuty
Kadr z sesji Rady Gminy Hanna

Źródło: UG Hanna

Temat biogazowni od wielu miesięcy wciąż budzi wiele kontrowersji. Przeciwnicy inwestycji wskazują na możliwe zagrożenia środowiskowe i uciążliwości dla mieszkańców, zwłaszcza w kontekście transportu i emisji zapachów. Władze gminy apelują natomiast o zachowanie spokoju i cierpliwość do momentu zakończenia wszystkich wymaganych analiz i opinii.

W trakcie ostatniej sesji jedna z radnych zaprosiła zebranych na spotkanie z posłanką Anną Dąbrowską-Banaszek, które ma się odbyć 30 lipca w świetlicy OSP w Dołhobrodach. 

– To okazja, by poruszyć nie tylko temat biogazowni, ale i inne sprawy ważne dla mieszkańców. Posłanka jest gotowa wysłuchać głosów społeczności lokalnej – mówiła radna. 

Wójt Grażyna Kowalik, odpowiadając na zaproszenie, zadeklarowała chęć uczestnictwa w spotkaniu. Jednocześnie odniosła się do zarzutów o brak transparentności w sprawie planowanej inwestycji. Podkreśliła również, że wszelkie procedury są prowadzone zgodnie z przepisami prawa, a informacje o złożeniu wniosku inwestora zostały niezwłocznie zamieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej.

 – To publiczne miejsce, do którego każdy ma dostęp. W tej sprawie nie działałam ani nie zamierzam działać potajemnie. Do urzędu wpłynął wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. W związku z tym rozpoczęliśmy standardową procedurę pozyskiwania opinii odpowiednich instytucji – sanepidu, Wód Polskich i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Opinie z sanepidu i Wód Polskich już mamy i są one pozytywne. Czekamy jeszcze na opinię z RDOŚ. Dopiero wtedy możliwe będą konsultacje społeczne – mówiła wójt.

Konsultacje te mają mieć charakter otwarty i obejmować między innymi wysłuchanie publiczne z udziałem ekspertów oraz mieszkańców.

– Będą zorganizowane zebrania, umożliwimy także wyjazdy studyjne do podobnych instalacji. Kto będzie chciał, pojedzie, zobaczy, poczuje, sam oceni – zapowiedziała Kowalik.

Wójt zaznaczyła też, że kierowanie zapytań i skarg do różnych posłów nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. 

– Poseł, zanim napisze do gminy, powinien najpierw przyjechać i porozmawiać. Tymczasem otrzymujemy pisma z pytaniami, na które musimy odpowiadać bez możliwości przedstawienia pełnego kontekstu – mówiła. 

Dodała również, że decyzje na obecnym etapie nie są podejmowane przez radę, a sama procedura znajduje się jeszcze w fazie wstępnej.

– Będziemy działać zgodnie z prawem i transparentnie. Wszystko, co wpływa do urzędu, jest dokumentowane i publikowane. Jeśli będzie potrzeba, spotkamy się, porozmawiamy, przedstawimy opinie ekspertów. Ale nie będziemy grzać tematu na siłę – podsumowała wójt.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama