Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:28
Reklama baner reklamowy
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11
Czas na wspomnienia

Gm. Izbica. Wojciech Werus opowiada o fabryce, drogach i śladach przeszłości. Miasteczko z historycznym klimatem [ZDJĘCIA]

Na pierwszy rzut oka Izbica to jedno z wielu miasteczek, na trasie z Lublina do Zamościa. Tymczasem wystarczy się zatrzymać – dosłownie i w sensie historycznym – żeby odkryć bogactwo tej przestrzeni. O nieoczywistych śladach przeszłości, zapomnianych technologiach i żydowskim dziedzictwie Izbicy opowiedział Wojciech Werus ze Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego "Wolica" w radiu Bon Ton w rozmowie z redaktorem Janem Zielińskim.
Gm. Izbica. Wojciech Werus opowiada o fabryce, drogach i śladach przeszłości. Miasteczko z historycznym klimatem [ZDJĘCIA]

Autor: Piotr Zieliński

Choć klinkier kojarzy się dzisiaj głównie z dekoracyjną cegłą, dla Izbicy miał kiedyś znacznie większe znaczenie. 

– Jeśli chodzi o klinkiernię w Izbicy, niegdyś wydobywało się tam klinkier, obrabiano go do budowy m.in. dróg i budynków. Był to niesamowicie solidny materiał, który gdzieniegdzie właśnie w okolicach gminy Izbica możemy zobaczyć do dzisiaj – powiedział Wojciech Werus. 

Obecny budynek izbickiej klinkierni pochodzi z 1929 roku. Historia wydobycia klinkieru sięga jeszcze XIX wieku.

-  W 1929 roku powstał pierwszy zakład w II Rzeczypospolitej, który do produkcji klinkieru wykorzystywał energię elektryczną. To był ogromny skok technologiczny. Nasza klinkiernia była największa w Europie, takich zakładów było wtedy tylko kilka – podkreślił Werus. 

Z czasem roczna produkcja wzrosła z 2 do aż 8 milionów sztuk klinkieru. Sprzyjała temu także korzystna lokalizacja Izbicy – leżała na trasie Warszawa – Lwów, co ułatwiało dystrybucję materiału.

Drogi, które przetrwały czas

Do dziś w okolicach Izbicy, m.in. w rejonie Tarzymiech, można trafić na oryginalne drogi z klinkieru. 

- Ta trasa, zbudowana w 1957 roku, wciąż się trzyma. Co ciekawe, zbudował ją mój dziadek. Bardzo często, gdy tamtędy przejeżdżamy, przypomina, że jest nawet data z klinkieru, którą sam ułożył – wspominał Werus. 

Choć wiele takich tras zostało zalanych asfaltem, klinkier najczęściej pozostaje pod spodem jako solidna podbudowa.

 – Nie usuwa się go, bo jest trwały. W wielu miejscach służył jako objazd podczas modernizacji dróg. Mam nadzieję, że tak jak w okolicach Lublina, gdzie klinkierową drogę została zalana asfaltem, ale niezniszczona – u nas również uda się te miejsca ochronić -  stwierdza poszukiwacz. 

Miasteczko z żydowską duszą

Izbica to także – a może przede wszystkim – przestrzeń pamięci o wielowiekowej obecności Żydów. Dziś świadectwem tej historii są nie tylko cmentarz czy układ urbanistyczny miasta, ale i zachowane fragmenty architektury.

– Od razu widać, że jesteśmy w mieście typowo żydowskim. Kamienice, balkony – tzw. kuczki – to miejsca, w których celebrowano żydowskie święta. Te konstrukcje powoli znikają, ale niektórzy właściciele starają się je zachować. To trudne, bo często były wykonane z drewnianych bali, które niszczeją z czasem – opowiadał na antenie Werus. 

Kuczki pełniły ważną funkcję duchową. – Dom to dom, ale ta przestrzeń była osobnym miejscem dla wiary. Tam się modlono, tam świętowano. To było symboliczne oddzielenie sacrum od codzienności.

Miasto, które warto odkryć na nowo

Choć przeszłość Izbicy bywa bolesna, zdaniem Wojciecha Werusa, to miejsce pełne potencjału.

 – Mam nadzieję, że dzięki nowej trasie więcej osób zatrzyma się tutaj choć na chwilę. Izbica to nie jest miasteczko, które się tylko mija. Tu naprawdę jest co zobaczyć. Mimo tej ciężkiej historii - albo właśnie dlatego - trzeba tu przyjechać i popatrzeć wokół uważnie. Izbica uczy, że historia nie zawsze kryje się za murami muzeów - podsumował rozmowę Werus. 

Czytaj także: 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Jaka policja? To tylko pies. Zakopać/spalić i koniec tematu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:01 Źródło komentarza: Śmierć Goi w chełmskim schronisku. Miasto zawiadomiło policję, weterynaria przeprowadziła kontrolę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Brawo powiat! Wkoncu jakies inwestycje na poludniu powiatu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:09 Źródło komentarza: 17 kilometrów asfaltowych poboczy zamiast chodników. Powiat chełmski i trzy gminy planują inwestycję drogową Autor komentarza: Tomczyk Treść komentarza: Brawo, mądre posunięcie i jeszcze lepszy pomysł.. mało kto docenia to że dzięki takim ludziom mamy leki, udane operacje i nie tylko. jestem ZA Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:24 Źródło komentarza: Krwiodawcy pojadą autobusami za darmo? Jest petycja w gminie Chełm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama