Na miejsce skierowano strażaków, by wyeliminowali zagrożeni. Okazało się jednak, że jeden z mieszkańców, który pojawił się w okolicy, wiedział, do kogo należą konie i pomógł je schwytać.
Strażacy matkę i źrebaka odstawili z powrotem do właściciela. Jak się okazało, konie wykorzystały okazję, samodzielnie opuściły posesję i wybrały się „na miasto”.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze